Tesiu staram się chociaż w sobotę trochę mną zatrzęsło jak zobaczyłam na rękach u jednego z budowlańców (nowy w ekipie) moje osobiste, nowiutkie rękawiczki do ogródka Wolf Gartena .... Leżały w blaszaku na półeczce ogrodniczej to sobie wziął do murowania bloczków....elegancik.... Jak mnie zobaczył to w sekundę ściągną i upchną w kieszeni...ale już było za późno, bo widziałam.... Nie pozostawiłam tego w milczeniu. Ma odkupić i więcej nic nie dotykać. Aż strach pomyśleć do czego mógłby użyć np. noża do kantów Joseph Bentley... - pewnie do mieszania zaprawy...... Szef ekipy przeprosił. Zresztą wszyscy wiedzą od początku, że jeżeli chodzi o ogródek, to lepiej mieć się na baczności W zasadzie to tylko rękawiczki, kawałek szmatki, ale jest ściśle związane z ogródkiem i ruszać nie wolno )
Dzięki, Alinko.
Pytałam, bo jutro wynajmuję rozdrabniarkę spalinową.
Potrzebuję nią rozdrobnić głównie suche patyki, które leżą w moim lesie już jakiś czas. I zgłupiałam, bo facet w wypożyczalni powiedział, że suche są za twarde, nie należy ich rozdrabniać, bo noże popękają...
Teresa mam rozdrabniarkę Stiga moc silnika 2500 wat . rozdrabniacz wałowy ...dzisiaj kupiłabym z rozdrabniaczem tarczowym....dlatego że tarcze tną na zrębki a wał mieli drzewo .z różnym skutkiem ...cieniutkie witki np. wierzby przelatują jak spod maszynki .zgniecione a nie ścięte . jak ustawisz na cieniutkie to zaś grube patyki mogą zablokować wał . generalnie to to co wychodzi z tego rozdrabniacza nadaje się tylko na kompost ...a spod piły masz cieniutkie zrębki . wiem że i tak do ściółkowania musi być przekompostowane żeby azotu roślinom nie zabierało ..ale mimo wszystko
uschnięte drzewo najlepiej i najdokładniej się rozdrabnia , bo nie trzymają łyka zielone .
Ważna jest moc silnika , bo od tego zależy jak grube gałęzie zachowają się w rozdrabniaczu , jak mała moc to grubsza gałąź zablokuje .. 2500 wat -to minimum ,
Nie Teresko, ja nie mam żadnych problemów ze snem. Lubię, tak się zrelaksować po całym dniu, jak dzieci i mąż śpią a po drugie potrzebuje mało snu chyba
Witaj Tess, pospacerowałam po Twoim ogrodzie, który przeszedł bardzo fajną metamorfozę. Duzo pracy włożyłaś w jego upiększenie , ale efekt jest świetny. Pozdrawiam
Kasiu, obiecałam już dwóm dziewczynom - no i Mirce zaproponowałam.
Więc zobaczę, jak się wygospodaruje, choć "parę" pewnie da się wygospodarować.
Podaj adres na pw.