Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Zacisze Alicji 16:51, 29 sie 2021


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11303
Do góry
Zimno, mokro, Igor spogląda przez okno, nie ma po co wychodzić z domu.


Ogród z koniczynką 16:49, 29 sie 2021


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11296
Do góry
Trawa nie może odrodzić się po suszy...
Ogród w dolinie 16:48, 29 sie 2021


Dołączył: 15 sie 2018
Posty: 4341
Do góry
Roocika napisał(a)


Właśnie nie wiem co to ił, glina, cholera wie Co z tego, że kiedyś miałam gleboznawstwo jak nic nie pamiętam

W każdym razie to jest twarde, zbite i ma warstwy, jak się to weźmie w rękę można rozkruszyć. Nie jest zbyt plastyczne.
W opisie gliny na Wikipedii jest napisane, że szara glina ma właściwości redukujące (beztlenowe rozumiem). Taki teoretyk że mnie haha
A głębokość różna. W tym najgorszym miejscu jest trochę humusu, nie więcej jak na głębokość łopaty, potem że 2-3 głębokości tego i potem żwir. Woda się sączy więc jest to też jakaś warstwa wodonośna.

W różnych częściach działki bywa na różnych głębokościach ale nie wszędzie

U mnie z tego co czytam to samo miejscami
Ogród z koniczynką 16:44, 29 sie 2021


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11296
Do góry
Dziś wgrywanie zdjęc trwa wieczność...
Ogród z koniczynką 16:33, 29 sie 2021


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11296
Do góry
dni
"Gremlin" pokryty szarym mchem...
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:33, 29 sie 2021


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
W pierwszym zaszło trochę zmian w altanie.
W donicach są brzózki z Muhlenbeckia.



Kupiłam też dywan. Codziennie muszę rehabilitowac nogę i altana jest do tego idealnym miejscem.



Na skarpie, zagoscily jezowki





Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 16:32, 29 sie 2021


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13915
Do góry
I teraz koncepcja zmiany i prośba do Was o ocenę sytuacji.
Pierwsze założenie - rabatka z drewnianą palisadą widoczna na drugim zdjęciu będzie powiększona w strone obecnego warzywnika. Na niej pojawią sie dwa świerki conica, na które jest juz za mało miejsca na obecnej rabacie. Nie wiadomo czy przezyją tę przeprowadzkę. Na drugiej rabacie nie wiadomo jeszcze, co będzie, ale ta kwestia będzie do rozważenia na koncu.

Taka koncepcja:
jest

ma być


jest

ma być



Jest pomysł, by zamiast drewnianego płotku dać ażurowy z drutu - to się zobaczy jeszcze.

Ogrodowe marzenie Mrokasi 16:31, 29 sie 2021


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21344
Do góry
Znajdź różnicę
Było/jest




Zdecydowałam się jednak usunąć klona ginnala zainfekowanego werticiliozą. Kolejna gałąź zaczęła więdnąć i schnąć. Uznałam, że nie będę czekać. Dziś go eM niemałym wysiłkiem wykopał. Staraliśmy się też usunąć jak najwięcej korzeni, które szeroko się rozeszły. Wybraliśmy też ziemię na jakieś 20cm a potem zlałam dół nadmanganianem potasu.
I teraz dumam co posadzić w zamian.

Najpierw myślałam o miskancie Memory ale chyba fajnie by wyglądało coś liściastego na pniu. Iwonka Inka narobiła mi smaka na tego nowego grujecznika .
Spełnione marzenia 16:28, 29 sie 2021


Dołączył: 27 paź 2020
Posty: 634
Do góry
Pomóżcie !! Na trawniku mam grzyby. Czym to opryskać żeby zniknęły ??

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 16:27, 29 sie 2021


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13915
Do góry
Dziewczyny, po porcji pochwał i zachwytów pokażę (dla równowagi) wstydliwą, zaniedbaną cześć ogrodu - warzywnik, który nie jest warzywnikiem, a jedynie obszarem, który woła o zmianę .
Wołał i się doczekał. W związku z tym, że warzyw nie uprawiam postanowiłam skończyć z fikcją i radykalnie zmniejszyć obszar "użytkowy" - ograniczyć go do krzewów z borówką amerykańską, agrestem i porzeczką. Każdy krzaczek w liczbie sztuk kilku.
Uwaga, zdjęcia dla ludzi o mocnych nerwach - oto z czym będziemy się mierzyć. Skojarzenia cmentarne - jeśli ktos ma - jak najbardziej uzasadnione



Na wolnych rabatkach "rosły" (cudzysłów zamierzony) pomidory i truskawki.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:23, 29 sie 2021


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
A co w ogrodach?
W drugim ogrodzie pomogłam bratu posadzić flance i pośmiać nasiona warzyw.



Później już cały warzywnik to jego praca. Cieszę się, że od kilku lat , pomagał mi w ogrodzie bo teraz to już całkiem doświadczony ogrodnik. Jestem bardzo z niego dumna!



Ogród mimo mojej nieobecnosci ma się całkiem dobrze.







Słoneczny Ogród 16:15, 29 sie 2021


Dołączył: 04 sty 2021
Posty: 11303
Do góry
SlonecznyOgrod napisał(a)
Z lotu czarownicy


Piękny widok ogrodu, z lotu czarownicy wygląda super! Czarujesz.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:14, 29 sie 2021


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
W lipcu dostałam pozwolenie na plecak
Do tej pory były obawy o kregoslup, więc musiałam wędrować bez obciazenia.
Nareszcie mogłam też nocować w schronisku.
Podczas tego wyjazdu zrobiliśmy jeden z najcięższych szlaków w Karkonoszach i wtedy poczulam, że nareszcie wracam do sił.






W sierpniu były rowery nad morzem i spanie w namiocie.
Wtedy też udało się zrobić pierwsze, idealne kroki. Pierwszy raz od 7 miesiecy normalnie szłam !



Ogród z koniczynką 16:10, 29 sie 2021


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11296
Do góry
Namówiłam eMa, by zrobił totem z duzego pnia...wyciął progi, a ja posadziłam w nich rojniki, w przyszłym roku będą "wylewać się" na zewnątrz...mam nadzieję...ale jest jeszcze nie skończony...

Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 16:06, 29 sie 2021


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17627
Do góry
Pierwszy wyjazd w góry po wypadku i pierwsze 10 km.
Spacerkiem z Sokolowska do schroniska Andrzejowka.



Później byliśmy w moich ukochanych górach Sowich.
Nie byłam w stanie dojść do schroniska Zygmuntowka i dzięki wspanialym ludziom tam pracujacym, dostaliśmy pozwolenie na podjechanie samochodem pod samo schronisko. Przywitali mnie kawa i tortem. Mimo, że nie zrobiłam wtedy żadnego spaceru po górach, to byłam ogromnie wzruszona ludzka życzliwością.



Pod koniec czerwca wróciłam w moje ukochane Karkonosze.
W dwa dni zrobiliśmy 15 km a ja czułam się jakbym zdobyła 8000 m n.p.m.



Następne były góry Izerskie i noce spędzone w namiocie.
Miałam obawy przed tym wyjazdem... kule w połączeniu z namiotem to brzmiało jakoś strasznie. Oczywiście jak zawsze, okazało się, że strach ma wielkie oczy i byłam bardzo wdzięczna eMowi, że mnie namówił na ten wyjazd.



Ogród z koniczynką 16:01, 29 sie 2021


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11296
Do góry
Niebo rozgniewało się na dobre...powiało groza...ale też wreszcie padał deszcz...
Wzgórze chaosu 15:58, 29 sie 2021


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5705
Do góry
Agania napisał(a)
Super się prezentują te lampiony na lady gledi
Masz imponujące łany jeżówek, moje są stałym przysmakiem ślimaków

Lady gledi A może gledi man
Dolny lampion ma nieco nieprzyzwoitą zawieszkę


Wiosną wokół jeżówek sypnęłam granulki, ślimaki były tak wygłodniałe, że zaczęły mi listki podjadać. Szczęśliwie już do jeżówek nie wróciły, choć w innych, bardziej cienistych miejscach mam ich setki.


Agania napisał(a)
Cieszę się, że będzie więcej i więcej fotek
Ogrodowo rządzisz ze zmianami, jest pięknie i co Ty robisz, że w takich ilościach przyrosły Ci jeżówki
Super, masz talent, albo stosujesz jakąś magię
W całym 30 arowym ogrodzie posadziłam tylko jedną dorenboskę, ale nasadziłam dużo innych drzew za dużo.
Żywopłoty mocno przycięliśmy w tym roku, ale była siła najemna.
Z drugiej strony wiem, że przy drzewach chwastów mniej, ale kosztem bylin, ach te nasze ogrody
Gdzie tam u mnie jeszcze do kwitnących rozplenic, wszędzie mam cień, wszystko gnije , zalane,
tylko na podwyższonych rabatach coś żyje.

Soczystą, piękną, słoneczną masz zieleń Iwonko


Fotek mam dużo, nie było tygodnia, żebym nie biegała z aparatem. Bardzo mnie to relaksuje.
Niestety potem zazwyczaj brakuje czasu lub chęci na systematyczne wrzucanie ich na wątek.

Jeżówki faktycznie dobrze u mnie rosną, szybko przyrastają.
Tak sobie myślę, że oprócz podłoża dużo zależy od samej sadzonki. Większość mam z Ogrodu Łobzów.
To miejsce, gdzie mają bardzo dorodne byliny, trawy, tylko ceny bardzo krakowskie Niemniej zazwyczaj udaje mi się wybrać takie sadzonki, które jeszcze można podzielić, a jeśli jest to tylko jeden kwiat, to i tak bardzo dobrze ukorzeniony.

U ciebie Agatko problem z wygniwaniem to pewnie zasługa cienia. Stok jest południowy, ale przy tej ilości dorodnych już drzew i krzewów niestety robi się busz.

Ja panicznie boję się dużych drzew przy domu i pozbywam się wszystkiego co mnie zaczyna "straszyć". Dużo pracy z tym przerabianiem rabat, ale każdy poprawiony drobiazg cieszy.

Wody mamy w tym roku w Małopolsce pod dostatkiem. U mnie wody podziemne co chwila znajdują sobie jakieś nowe ujścia.
Parę dni temu po ostatniej ulewie mały gejzer wytrysnął i tak sobie przez kilka dni ciurkał w stronę bramy. Skąd? w tak suchym miejscu? Nie mam pojęcia.


Na końcu tego szpaleru hortensji, funkii i rodków miałam małe jeziorko, a w zasadzie źródełko.
Przez kilka dni woda z błotem wylewała się przez tunel w bramie na drogę.


Ogród z koniczynką 15:47, 29 sie 2021


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11296
Do góry
Na niebie dziwaczne chmurki...miś idzie na wojnę ze szpadą...czy cóś?

warto budować domki dla owadów, bo prawie w całości zasiedlone...
Ogród Pierwszy (nie)Wielki - projekt 15:43, 29 sie 2021


Dołączył: 12 maj 2016
Posty: 13628
Do góry
Ten deszcz mi pokrzyżował plany, zaczęłam ściągać darń pod cisy.
Pamiętacie, kupiłam je na początku sezonu

No to teraz już nie pościągam, bo będzie niezłe błotko.

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 15:41, 29 sie 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89376
Do góry
Moje piątkowe zakupy cebulowe


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies