Krwawnik wiązówkowaty dosadzony w łące
sięgał mi do pasa, a w łące zginął, chyba z 7 kęp wsadzone i nie widać ich taka ta moja łąka wielka i powierzchnią i wysokością
teraz widać gladiole....powinny byc w jednym kolorze, ale dostałam mix kolorów od mamy i mam takie
Ciekawostką było dla mnie, że klon Katsura jest z liścia i ogonka dość podobny do Sango Kaku, ale ma inny pokrój i kolor kory. Pamiętam, jak z Joann i Andą kiedyś próbowałyśmy ustalić, jaką ma odmianę. Nadal jestem ciekawa tej zagadki
Tymczasem pokażę Wam jeszcze kilka zdjęć traw, jakie znalazłam w Arcoconie, oszalałam na widok molinii, ale tez prosa. Kwiatostany bardzo w moim guście.
Dziewczyny, ależ jedźcie dalej z tematem seslerii, dla mnie to też bardzo a propos. Nie wiedziałam, że heufleriana to nie to samo co jesienna w każdym razie dziś nie spotkałam żadnej, a szkółki objechałam trzy.
Za to: Rojodziejowej grab JEST! Są też zgodnie z ustalonym syndromem chomika - cisy, klon Katsura, bodziszek Rozanne i anemon Honorine Jobert. Nie mogłam się niczemu oprzeć, jak za "starych" dobrych czasów
Dziękuję bardzo Dario Staram się....W końcu ogród jest przedsionkiem domu.
Maja nie wybiera się do mnie. Jesienią będzie emisja z mojego ogrodu w Rok w ogrodzie exstra W TVP
Nie znam nazwy tej róży. Kupiłam ją w Ob...,spodobała mi się z opakowania
Dzień dobry, proszę o pomoc w identyfikacji drzewa. Drzewko bardzo szybko idzie do góry i rozwija dużo liści. Posadzone jesienią zeszłego roku. Nie miało jeszcze żadnych kwiatów. Miało być owocowe, ale nie mogę go zidentyfikować.
Był na innej rabacie ale mi tam nie pasował, zaczął wchodzić w trzmielinę i wysokość też już mnie drażniła. Z małych 3 ssdzonek Tak się rozrósł że starczył na całe plecy liliowcowejTak to jest że czasem sadzimy a potem wyciągamy
U mnie Magical Candle się nie pokładają, raczej powiedziałabym źe jak są duże kwiatostany to niektóre zwisająca lekko zwłaszcza po deszczu. Albo niektóre wyciągają się z cienia jabłoni do słońca to też są takie wypoziomowane. ZrobiłamCi fotki poglądowe, możesz podeprzeć swoje rozplenicami, jak ja mam na ostatniej fotce.
Pod jabłonią
Na obrzeżu już inne
A w pełnym słońcu takie
Jak liliowce urosną to ich najprawdopodobniej od strony domu nie będzie widać. Narazie tworzą fajną tylną ściankę. A z drugiej strony fajnie z wysokością wyszło bo one są niżej od liliowców, na poziomie trawnika. Tylko narazie są przechylone, ale w przyszłym sezonie się wypionują A liriope pod hortensją już mi się podoba
Tak sobie popisałam, wiedząc że innych mało to obchodzi a ja się cieszę z tej rabaty bo umila mi chwile koszenia. Zresztą latam obrywać kwiaty liliowców więc bywa się przy niej codziennie. A wiosną to wprost nie można doczekać się bodziszka
Takie fotki jeszcze zrobiłam z drugiej strony bo wyjątkowo mam słońce za chmurami. Ta rabata jest non stop w słońcu i mokro tam bardzo.
Sylwia, liliami jedyna która się ostała Exotic Sun piękna