Oj kochana ale u Ciebie bylinek kolorowych, wszystkie z mojej listy chciejstw
Sadziec jest mega, boję się trochę jego gabarytów ale zaryzukuję i tak
Rdest właśnie kupiłam ale odmianę o zielonych liściach choć kusiła mnie ta limonka liści Ożanki też nakupowałam, floksów, i innych cudek.
Biała budleja wyrosła na ponad 3m i nawet jej susza nie zaszkodziła, dała rade bez podlewania. Hortensja Tardivia tak samo ma ponad 3m
Odetka też ładnie kwitnie, w donicy do której posadziłam niecierpki, wczesniej byly bratki miniaturki i ku mojemu zaskoczeniu jak pieknie wyrosly nowe z nasion
rdest teraz pięknie kwitnie, głownie króluje biel i róż
Rdest nie jest w stanie zagrozić dereniowi. Dereń ma silny szeroki system, korzeniowy. Kupiłaś bardzo ładnego rdesta, jak się rozrośnie, to wtedy go szpadelkiem potraktujesz.
prośba o informacje/poradę.
W jednym z ogrodów projektowanych przez Danusię widziałam zestawienie derenia Ivory Halo z rdestem (nie wiem dokładnie jaki rodzaj). Rośliny zakupiłam i naszła mnie wątpliwość (po lekturze odnośnie rdestu)czy nie będzie on czasem za bardzo ekspansywny. Podobno bardzo mocno i szybko się rozrasta i później ciężko się go pozbyć. Kupiłam rdest himalajski 'Blackfield'.
Będę wdzięczna za wszelkie informacje i obserwacje. Danusiu prośba również o Twoje zdanie na ten temat
Spróbuję poszerzyć aktywność trawnikową eMa (o chwasty i kanciki). Na razie słaby skutek. Ja nie dam rady, 36 arów bylinowo - warzywnego ogrodu wystarczy.
Reżim trzeba wprowadzić wiosną. Wtedy jest łatwiej. U mnie zrobił się kołtun na rabatach (mile nazywany tutaj zwiewnością). I reżim trzeba zaordynować jesienią, przynajmniej wytyczyć kierunki swobody roślinnej, wtedy jeszcze widać skalę i łatwiej się eliminuje gatunki nadmiernie rozrośnięte (np. rdest himalajski). Nieustająca praca. Ale miła, wdzięczna i twórcza.
Aniu u ciebie zawsze jest się czym zachwycić. Ja podziwiam cały czas. Rdest ten wysoki bordowy zachwycił mnie na spotkaniu, ale zapomniałam zapytać o odmianę. Siedzę teraz na tarasie i nadganiam zaległości ogrodowiskowe. Pozdrawiam.
Oj mamy teraz ogrodnictwo ...co zrobić.
Rdest lubi wilgoć ale u mnie wytrzymał 5 tygodni suszy wysokich temperatur i ostrego słońca - podlewałam oczywiście
Jak wymyślisz jak zmienić to proszę napisz koniecznie i to wcale nie śmieszne.
Ja walczyłam wczoraj, żeby pogoda się utrzymała na poziomie 24 stopni, to mogę tak drzeć robotę w ogrodzie bez końca, prawdziwa przyjemność
Piękny nie tylko rdest, ale też sadziec, jeżówy i te pomponowe dalie przełamane bielą są urocze
Iwonko, też uwielbiam ten widoczek, bardzo przyjemnie pije się kawkę patrząc na te hortensje. Może kiedyś będziemy miały przyjemność napić się razem kawy w moim ogrodzie.
To jest ta rabata:
Ładny dystans 40 km, uwielbiam jazdę na rowerze.
Zgadłaś, to A. Jakoś chyba najcześniej tam kupuję, chyba z przyzwyczajenia
Rutewki chciałam kupić ale ciągle nie wiem, gdzie mogłabym je posadzić.
Oglądając zdjęcia z angielskiego ogrodu Danusi nabrałam ochoty na bylinowe szaleństwo między Doorenbosami.
Przedogródek został dzisiaj mocno przystrzyżony, a dokładniej tawuły. Wprawdzie pozbawiłam ich pięknych limonkowych listków ale dzięki mocnemu cięciu nabiorą szybciej masy. Uformowalam je w kopułki.