Uwielbiam te moje śmiałki, są zupełnie bezobsługowe poza przycięciem a twofză tam taki busz, że chwasty nie rosną. Myślę o dodaniu jakiegoś mocnego koloru na tę rabatę z miskantami i chodzi mi po głowie rdest np Fat Domino. Dobrze by mu tam było
Ewa sadźca polecam, mimo gabarytów nie jest ciężki w odbiorze, a kwiaty zdobią długo.
Zakupoholizm ogrodniczy mam i ja. Właśnie dziś po drodze zajrzałam do szkółki i kupiłam 4 zawilce Honorine Jobert - białe, na które od dawna chorowałam, do tego przytuliłam jeszcze 2 Prinz Henrich i perowskię Blue Spire. A miałam już niczego nie kupować w tym roku.
Ty działasz jak torpeda, biedny eM trawnika nie obroni.
Powiem Ci, że naprawdę trzeba eksperymentować - jedyne jeżówki, które za nic mają sąsiedztwo brzóz to Green Jewel, reszta dramat, suchelce ze zwieszonymi główkami.
A rdest himalajski świetnie sobie radzi. może nie będzie z niego łanu kwiatów, ale ładne podkoloryzowanie sąsiadujących traw już tak.
Gaura to u mnie nowość, liczę na nią - ta pierwsza wyspa pod brzozami, którą Ty ze mną projektowałaś ma najgorsze warunki - zagęszczenie brzóz, palące południowe słońce nie sprzyja. Już drugi sezon kusi mnie, żeby wymienić tam Silver Sceptre na inne trawy, męczą się tam okropnie. Mam je też w cieniu i tam są urzekające, a tu popalone biedaczki. Na tę wyspę właśnie dosadziłam gaury na miejsce jeżówek, które tam po prostu wypaliło. Poniżej wrzucam tą wyspę.
Aniu, witam Cię serdecznie! Jaki miły zbieg okoliczności - mam swieżo nabyty rdest! Dzięki za podpowiedź
Sadzonki bardzo mniamniuśne, że tak powiem . A że zaraźliwe... jacy nosiciele, taka choroba Generalnie, da się z nią żyć
No właśnie, ta werbena to wszędzie się znajdzie Widziałam w Wojsławicach (czego ja tam nie widziałam...) takie zestawienie, które mnie zachwyciło i mam je w głowie - werbena, rozchodnik Mr. Goodbud i proso. No bajka po prostu! Myślę, że werbena, rdest i palczatka zagrają pięknie. Dziękuję, dziewczyny, za dobre rady i podpowiedzi
Palczatke blue heaven mam od zeszłego sezonu 3 sztk posadzone w mojej glinie na zapłociu,nie były podlewane aż zauważyłam że dwie z nich zasychają ,musiałam zacząć podlewać bo by mi wypadły a tak są mniejszymi siostrami tej co rosła bliżej wielkiego kamola i miała wilgotniej.Dołożyłam jej rdest blackfield,kolor przebarwień BH świetnie się zgrywa z kolorem jego kwiatów.
Gosiek Tarcia mnie wpuszcza do siebie w piątek,coś mi dzwoni że miała być jakaś wysyłka do ciebie.Jest ci to prawda?
A i jeszcze trafiłam na producenta gaury i na jego stronie w zależności od odmiany mrozootporność od stefy 7 do 5 np strefa 5 to odmiany Whirling Butterflies ,Siskiyou Pink,Rosy Jane ,także trza tych szukać
Oj kochana ale u Ciebie bylinek kolorowych, wszystkie z mojej listy chciejstw
Sadziec jest mega, boję się trochę jego gabarytów ale zaryzukuję i tak
Rdest właśnie kupiłam ale odmianę o zielonych liściach choć kusiła mnie ta limonka liści Ożanki też nakupowałam, floksów, i innych cudek.
Biała budleja wyrosła na ponad 3m i nawet jej susza nie zaszkodziła, dała rade bez podlewania. Hortensja Tardivia tak samo ma ponad 3m
Odetka też ładnie kwitnie, w donicy do której posadziłam niecierpki, wczesniej byly bratki miniaturki i ku mojemu zaskoczeniu jak pieknie wyrosly nowe z nasion
rdest teraz pięknie kwitnie, głownie króluje biel i róż