Teraz zrozumiałam. Czyli połączyć deski płaskownikami metalowymi i wkopać je jak najgłębiej (dla stabilności) i żeby też wystawały na wysokość ściółki albo ciut wyżej. Wydaje mi się że to będzie coś ok. 13 cm wysokości.
Dziękuję Adrianno, przynosi, codziennie. Stresy są, ale jak tam pojadę, to wszystko odpuszcza i jakby inny świat. Mam marzenie aby przejść na emeryturę i tam przebywać ile się da i dzielić się wiedzą oraz pokazywać
Tym razem na żywo, nie na Ogrodowisku. Włożyłam tutaj serce i pracuję dla Was już 9 rok.
Ja też w roli głównej Wczoraj skończyłam malowanie ale będzie trzeba nieco poprawić w sb bo po pracy jest za zimno i trochę zacieków wyszło.
Nie wiem jak to się stało ale poszłam jednak w nowoczesność, dobierając chłodne stonowane barwy i wszystkie figury tworząc prostokątne
Czyli jednak nie będzie zamkowo a nowocześnie Dziekuje że czuwasz i dziękuje za pomysły
Ale płaskowniki tylko do łączenia desek proponuję. Witek mówi: wbij albo jeden kołek i przykręć dwie deski albo wbij dwa kołeczki obok siebie i przykręć.