Nie mam pomysłu na te france. Moje warzywka do tej pory jakoś się trzymały. Ale dzisiaj folguję, nie podlewam, A jutro zobaczę co uschło.
No przecież czerwiec mamy, nie ma co się kłopotać, z owocowych teraz czas na spady.
A z warzyw, zniknie to co było niezbyt odporne na susze. Moje bratki jeszcze się trzymają, ale za tydzien trzeba pomyśleć o nowym wystroju.
Więcej cienia!