Chyba Angelique.
Niepotrzebnie zamówiłaś azalie, te co masz rozrosną się przecież, nawet jak je będziesz cięła.
Kiedyś miałam kalinę tę z białymi pomponami, zawsze ją mszyce opanowały, nie dała rady z nimi walczyć, marniała w oczach a była już wielka. Musiałam wyciąć.
Nie martw się hortensjami, taka zima, u mnie też przemarzły, będą kwitnąć nielicznymi kwiatkami.
Dziki wchodzą do tych co mają zadbane ogrody a w nich rarytaski dla nich. Mogłyby chociaż larwy opuchlaków przy okazji zjeść