Ogród z zegarem
18:46, 13 kwi 2023
Magara, No ryłam, 3 dni pod rząd po 5-6 godzin. I na razie przerwa, tzn jutro muszę inaczej popracować
. Popieliłam (w porównaniu z zeszłym rokiem jest niewiele chwastów, ale wolę teraz na bieżąco wyrywać), zrobiłam ścieżkę przez rabatę, posadziłam gumballe i kawałek miskanta od Mrokasi.
Nie wiem, czy jeszcze kiedyś trafię na Hawaje, za dużo innych miejsc chciałabym zobaczyć. Niestety wyjazd dopiero jesienią
.
Jeszcze mi zostało trochę roboty, pielenie, kanciki, muszę lekko skorygować jedną falę na rabacie, w sumie na razie bez szaleństw
.
Aaaa, i jeszcze trzeba w końcu przenieść donice na taras. I meble tam trochę poprzestawiać
. Także jest co robić, nawet gdy się nie robi nowych rabat 
Monika, magnolia jeszcze siedzi w donicy
, dumam nad miejscem.
Aniu, magnolia jest tymczasowo na tarasie, żebym mogła podziwiać jej kwiatki
. Docelowo raczej w gruncie wyląduje.
Daria, magnolia była w rupieciarni, bo pąki jej pękały a przymrozki szły. Nie chciałam stracić kwiatów.
Ambrowce dziękują
. Kalaminta dalej na liście, muszę w końcu kupić
.
Nie wiem, czy jeszcze kiedyś trafię na Hawaje, za dużo innych miejsc chciałabym zobaczyć. Niestety wyjazd dopiero jesienią
Jeszcze mi zostało trochę roboty, pielenie, kanciki, muszę lekko skorygować jedną falę na rabacie, w sumie na razie bez szaleństw
Aaaa, i jeszcze trzeba w końcu przenieść donice na taras. I meble tam trochę poprzestawiać
Monika, magnolia jeszcze siedzi w donicy
Aniu, magnolia jest tymczasowo na tarasie, żebym mogła podziwiać jej kwiatki
Daria, magnolia była w rupieciarni, bo pąki jej pękały a przymrozki szły. Nie chciałam stracić kwiatów.
Ambrowce dziękują