U mnie 60 km to jest blisko . W obrębie 60 km jest tylko szkółka Przytok (rośliny ładne ale drogie) i szkółka rododendronów w Iłowej. Ale tam kwaśnolubne i iglaki. Reszta asortymentu przywożona sezonowo, więc nigdy nie wiem co zastanę.
Witaj, bardzo mi miło,dziękuje za pochwały. Jeszcze dużo do zrobienia
Odnośnie brzóz to są to zwykłe brzozy leśne, mamy na końcu działki lasek brzozowy.W sumie nie zauważyłam, żeby coś obok słabiej rosło( obok rośnie żylistek- dorodny i berberys)
Nie pamiętam u kogo ale czytałam, że sadzone są w ogrodach te brzozy , o których piszesz
Pieknie się robi w Twoim ogrodzie. Dużo pracy za Tobą, ale i efekty od razu widać.
Czy u Ciebie w ogrodzie rosną brzozy pożyteczne? Czy w ich pobliżu zauwazyłaś, aby inne rośliny gorzej sie rozwijały? Pytam, bo zastanawiam się nad posadzeniem kilku brzózek pożytecznych, ale obawiam się, czy nie zaszkodzę innym roslinom.
a moze dac je tu na skarpie dalej w tle ogrodu rosna stare 70 letnie brzozy 5 szt
wklajam zdjecie przed i po
albo zrobie sama prostokątna rabate z brzozami,kosodrzewiną i trawami
dzieki macie racje musze sie uzbroic w cierpliwosc tez teraz tak patrze ze te klony przeciez urosna i powinny przyslonic mi ten balagan
tylko gdzie ja teraz wsadze te brzozki sa bardzo ladne
Choiny zostawiłam w spokoju, choć zauważyłam kilka suchych gałązek w innych sadzonkach. Tam muszę mieć odporny żywopłot. Jak nie dadzą rady, to trudno. Mam jednak nadzieję, że czarny scenariusz się nie spełni, bo pięknie w tym sezonie przyrosły. I są piękne przecież.
Ściana sama w sobie powstanie mam nadzieję wiosną, ale nie wiem, czy uda mi się od razu wyposażyć ją w całą maszynerię . Może na początku będzie tylko atrapą .
Taką właśnie cichą nadzieję miałam, że zanim korzenie brzóz dotrą do miskantów, to troszkę czasu minie. Myślę, że zachowam odległości ok 150cm między nimi.
Brzozy - najbardziej martwi mnie ograniczony wybór. Może się w końcu okazać, że będę musiała iść na kompromis i dostępność ostatecznie podejmie za mnie decyzję .
oprócz szarej renety uwielbiałam do tych celów również złotą renetę...
P.S. o choinach poczytałam - mam nadzieję, że zdrowieją,
plany wodne ciekawe i będę kibicować i podziwiać bo u mnie takich cudów nie będzie.
Cisy w takiej cenie??? mega okazja Ci się trafiła, projekcik pod płotem też mi się podobuje, a brzozy.... mnie też bardziej podobają się wielopienne
u mnie tylko taki żółciutki piaseczek jest... wszystko rośnie, ale nie jest tak "wypasione" jak w innych ogrodach
Tak myślałam, dzięki Kamilko, że pokazałaś. Byłaby to dla mnie alternatywa na rabatkę przyszłą, gdzie chciałam brzozy, ale się zastanawiam, bo tam sucho, a brzozy potrzebują dużo wody.
Pięknej niedzieli życzę.
Myślę, że co innego sadzić miskanta pod dojrzałą brzozą, a co innego przy patyku brzozowym. Zanim brzozy się rozrosną to i miskanty dobrze się zadomowią i dadzą radę.
Moje 3 brzozy w jednym dołku wcale nie ociągają się z rośnięciem. Sadziłam patyczki, dziś po 2 latach mają tak na oko ze 3 m. Ale rzeczywiście u Ciebie byłabym za jednym egzemplarzem wielopiennym w dołku. U mnie mają sporo miejsca
wiolka - myślę, że oprócz faktu, że trochę tam mało miejsca na tyle drzew (te klony to potrafią do 3-4 m szerokości dorosnąć) Danusi chyba chodzi o sam fakt, że brzozy nie pasują do stylu w których masz zrobiony ogród, do muru i elementów małej architektury...
a ja się dziwię dlaczego mój miskant obok brzozy kiepsko rośnie - choć posadzony równocześnie w innym który i większy i "grubszy" , sądziłąm że to wina mrówek ...
czyli te ktore tam sa? i brzoz do nich z tylu nie dosadzac?
bo ja chcialam dosadzic do tych kulistych z tylu brzozy i je podcinac zmienic dol a kuliste klony zostawic
Uprzedzam, ze miskanty pod brzozami słabo rosna. Moje musiałm przesadzić, bo brzozy wypijały im wodę a trawki lubią dużo wody... I były morning lighty strasznie rachityczne
Asiu, dziękuję za informacje. Tak, jak piszesz, chyba zrezygnuję z sadzenia po trzy brzozy, to jednak za mała rabata, zaraz obok świerki serbskie, może mi z tego wyjść jeden, wielki gąszcz . Twój przykład dodatkowo potwierdza, że nawet gdy zdecyduję się na małe sadzonki, to nie będę długo czekać na efekt .
Dzwonię do szkółki, czy mają już obiecywane sadzonki.