O matko, chyba ze czterdzieści stron wstecz przeczytałam, żeby się dowiedziec:
jak ciąć pęcherznicę (co mi niepotrzebne, bo nie mam),
że za późno na cięcie klonów, bo płaczą (jak wyzej),
że wrzosy tniemy za dwa tygodnie (co mi potrzebne)...
W moim oczku jedna tylko rybka nie przeżyła. W zasadzie nie wiadomo, dlaczego.
Pozdrawiam