Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród nad Rozlewiskiem 12:10, 25 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Irenko, one wszystkie już w wątku były, teraz tylko przywołuję wiosne
Co z tym ogródeczkiem począć 12:09, 25 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Nie noszisz kapelusika?
Zawsze oglądam Rewolucje. To i tę obejrzę.
ale dzieki za cynk, będę oglądac dokładniej
Ogród nad Rozlewiskiem 12:00, 25 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry

Dzięki
Co z tym ogródeczkiem począć 11:59, 25 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jest tu kto???
Przyszłam się zapytać, kiedy przeszłyśmy na per "Pani"???
Zielony galimatias 11:52, 25 lut 2013


Dołączył: 02 lip 2012
Posty: 18070
Do góry
Tess napisał(a)
Ev, miej litość. Ja nie mogę się tak w p r a c y śmiać.
Prycham, chrząkam, coby ukryc, że to chichot jest.

Mężu super, że uwiódł Cos się z nimi, tymi mężami porobiło. Mój mnie wczoraj zapytał, czy już czas drzewka ciąć. Dostałam nerwacji, bo myslałam, ze mnie w ten spośób pogania, bym świerki na budowie pociachała z szerokosci.
A on, że milin by podciął. Sam, z własnej inicjatywy
Buziam
poplułem monitor przez ciebie
Zielony galimatias 11:37, 25 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ev, miej litość. Ja nie mogę się tak w p r a c y śmiać.
Prycham, chrząkam, coby ukryc, że to chichot jest.

Mężu super, że uwiódł Cos się z nimi, tymi mężami porobiło. Mój mnie wczoraj zapytał, czy już czas drzewka ciąć. Dostałam nerwacji, bo myslałam, ze mnie w ten spośób pogania, bym świerki na budowie pociachała z szerokosci.
A on, że milin by podciął. Sam, z własnej inicjatywy
Buziam
W Gąszczu u Tess 11:20, 25 lut 2013


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)


Ewuś, zaraz idę zobaczyć, jak tym Róziom dano na drugie imię


Tesia, małż zakamuflował Rózie w kotłowni ... w oko nie wpadło, foty nie ma... ale będzie wieczorkiem
Połowa działki - czyli mam powoli dość 11:12, 25 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Halinko, maluj wszystko, co u mnie znajdziesz. Tylko mam wątpliwości, czy owe zachody to naprawdę u mnie widziałaś.
Bo owszem, mam ładne zdjęcia natury w drugim wątku, ale to są wschody, nie zachody
Wschody słońca i wschody księżyca. No, może ze dwa zachody też się znajdą.
Po której stronie Warszawy mieszkasz?
W Gąszczu u Tess 11:11, 25 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
O, ktoś zostawił ślady na śniegu… Ktoś dotykał moich kuleczek… „Ktoś pił z mojego kubeczka… „
Śledzę tropy uważnie… Najpierw białe butki leciutko drobiły, za nimi ostrożnie ktoś się skradał... Czymś się podpierając… Dziwne to jakieś podparcie… Jakby zębate? Grabie???! !!
Grabulki, Magda, uśmiałam się Pozdrawiam

Ewuś, zaraz idę zobaczyć, jak tym Róziom dano na drugie imię
Madżenko, jestem już
Wczoraj sąsiedzi wpadli na chwilkę i wyszli po 23.00. a potem ja wpadłam w łóżko.
Sąsiadów lubię bardzo, to i tak bym ich szybko nie wypuściła, ale wczoraj był wyjątkowy powód, by ich wspierać duchowo i rzeczowo, bo spory problem mają - salę weselną na koniec sierpnia zamówić. Tego roku. Karkołomne zadanie.

Halinko, poszło na pw.
I maluj wszystko, co u mnie znajdziesz. Tylko mam wątpliwości, czy owe zachody to naprawdę u mnie widziałaś. Bo owszem, mam ładne zdjęcia w drugim wątku, ale to są wschody, nie zachody
Wschody słońca i wschody księżyca. No może ze dwa zachody też się znajdą.
W Gąszczu u Tess 21:56, 24 lut 2013


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
A Tess zginęła?
W Gąszczu u Tess 20:43, 24 lut 2013


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)

Ewuś, róże są w Tesco? Byłam w tym tygodniu i nie widziałam, chyba jeszcze nie było.
Czy one się jakoś nazywają, czy bezimienne są?
Ja się łamię, czy kupować i sadzić wiosną, czy poczekać do jesieni.
Małż kofany, faktycznie (wiesz, że połowa Ogrodowiska używa określenia "Żon"? sporo przegapiłaś)
Ale oni tak mają - najpierw są zdumieni, a potem się oswajają

Czy ta Uetersen to ta?
http://www.floribunda.pl/Szukaj.html?query=Uetersen
Ładna.
.

Ta sama A róże mają jakieś nazwy, rano zerknę do garażu i spiszę
Ogród na 300 metrach kwadratowych 19:34, 24 lut 2013


Dołączył: 18 maj 2011
Posty: 1089
Do góry
Wy tu zaglądacie!? Wstyd mi bo ja nie.

Ewo pierwsza - świetnie, że Ci się przyda, i Ewo druga w kolejności wpisów - dzięki za odwiedziny i miłe słowa; Margi, Tess, Weroniko dziękuję za gratulacje.

Moje ogrodnictwo w zaniku, tzn. kupiłam nasiona cukini, czarnych pomidorów, zapisałam się na akcję w portalu Na Ogrodowej - hodowanie warzyw i prowadznie dziennika uprawy w forum to portalu (polecam). Poluję na okragłe cukinie - pan w ogrodniczym obiecał, że jeszcze będą. Wysiewy pod koniec marca. No i myślę. Głównie o tym, że na balkonie muszę jednak zrobić tropikalny ogród. Bo gorąco na nim okrótnie. Tylko ten wiatr ze wszsytkich stron okropnie mnie martwi.
Jeszcze hobby czy już uzależnienie..? 14:22, 24 lut 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 2676
Do góry
Tess napisał(a)


ładna rabatka, tylko szyja boli



hehehe
No rzeczywiście trzeba sie troszkę pogimnastykować
Co z tym ogródeczkiem począć 13:25, 24 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gratulacje! Pierwsza setka pękła, teraz już z górki

Ode mnie masz takie piękności z mojego wiejskiego ogródka.


Postawić trawkę nad i... 13:16, 24 lut 2013


Dołączył: 22 lip 2010
Posty: 6854
Do góry
Tess napisał(a)

Aniu, rozwaliło mnie trafnością.
Zapożyczam i używać będę. Zawsze i wszędzie, bo ja konsekwentna jestem w każdej dziedzinie



...podziwiam konsekwencje i konsekwentnych...ja jakoś nie mogę zapaść na ta chorobę... ciągle mi sie odmienia... no ale na projekt od Danusi nie ma rady...tu muszę być...
Rododendronowy ogród II. 12:57, 24 lut 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 2676
Do góry
Tess napisał(a)
Jako właścicielka dwóch kotów napisze, że obiema łapkami podpisuję się pod tym, co napisała Bożenka:
to że ludzie dziela sie na miłosników psów i kotów wiadomo od dawna ale powinna to byc miłośc mądra tak samo jak również w stosunku do wszystkiego co kochamy.

Moje koty od wiosny do jesieni biegają po ogrodzie, dlatego może nie mam zbyt wielu obcych gości. Ale rozumiem tych, którzy sobie nie życzą zbierania kocich odchodów z ogródka.
A co powiecie na to, że przed moją furtką, na samym środku, kilka razy w tygodniu zastaję psie odchody? Raz nawet widziałam jak to robił. Pies robił, jego pan stał i czekał. Zanim wybiegłam, pies z panem oddalili się na bezpieczną odległość a kupa została.

Kota trudniej upilnować, ale psa?

Oj to dopiero masakra! Chyba bym zjadła takiego pana ze złości jak bym dostała w swoje ręce!
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 12:45, 24 lut 2013


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Agata19762 bardzo dziękuje, cudny wiosenny akcent!
u nas już +6

Bożenko, dziękuję w imieniu Waligóry

Tess, piękny bociek
Jula, też cmokam i dziękuję

Aniu an_tre, lilie, to co lubię dzięki

Weroniko, jaki piękny ptaszek! cudo!

Jagoda, dzięki za słoneczko, od razu cieplej

Marzenko i Bożenko? Epodlas, trochę dbam o zdrowie

Evchen, witaj, tak naprawdę zimowo watek się toczy, ale jednak już po 21 i od dziś chyba rusza wszystko, buziam
Kindziu i Ewo, też pozdrawiam

Dorotko, sama prawda, ogród leczy dusze i ciało

Ewa, dzięki za petunię meksykańską
Eliza, jak to dobrze, że przypomniałaś o rowerze, zapomniałam o swoim prezencie
Ula, warunki pogodowe na wyjazd były cięzkie, ale jak juz wiesz, powrót szczęśliwy

Pszczółko, inspiracji w Poznaniu wiele, dzis na spokojnie obejrzę zebrane materiały; ba były nawet pszczółki i miód na targach..
Anabell dzięki za odwiedziny i zapraszam wiosną, bo chyba te 1280 cebul jednak zakwitnie

Zbysiu, dziękuję i niesamowite, że oboje macie świeto w tym dniu

Gosiniak, dziękuję było wspaniale, inaczej byc nie mogło

ewa004, kochana dzieki za troskę

mazurka/Małgosiu, po słupie elektrycznym, przynajmniej zasłoniła chociaż w części nieciekawy widok; myślę, ze można i po ziemi puścić, ale pewnie i tak w górę będzie się piąć
Ana, ja też się cieszę z poznania ciebie, obiadek wspaniały, a miejsce przepiękne, super klimat w tej Werandzie..powrót bezpieczny, Marzenka zuch kierowca

Zbysiu, aktualnie wklejam, u mnie w domu komp bardzo wolno chodzi...ja też z kurami najczęściej chodzę spać
AniuDS, cieplutko pozdrawiam, już +7 i słońce!!
Ewelinko, wklejam na wątku z Gardenii
Jolu, wrażeń moc było
ewa004, następnym razem wybierzesz się z nami

Marzenko, dzięki za fotki
Lena, pozdrawiam, było świetnie i mimo ciężkich warunków, droga szybko zleciała, i tak nie nagadałyśmy się do końca

Aniu monte, oczywiście wychodziłam, było nam raźniej

ana_art, Aniu szkoda, że nie mogłas być
Polu, miałysmy farta, spotac Maję na żywo, bardzo sympatyczna osoba donica super była i taka optymistyczna kolorystyka



Rododendronowy ogród II. 12:31, 24 lut 2013


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tess napisał(a)
Jako właścicielka dwóch kotów napisze, że obiema łapkami podpisuję się pod tym, co napisała Bożenka:
to że ludzie dziela sie na miłosników psów i kotów wiadomo od dawna ale powinna to byc miłośc mądra tak samo jak również w stosunku do wszystkiego co kochamy.

Moje koty od wiosny do jesieni biegają po ogrodzie, dlatego może nie mam zbyt wielu obcych gości. Ale rozumiem tych, którzy sobie nie życzą zbierania kocich odchodów z ogródka.
A co powiecie na to, że przed moją furtką, na samym środku, kilka razy w tygodniu zastaję psie odchody? Raz nawet widziałam jak to robił. Pies robił, jego pan stał i czekał. Zanim wybiegłam, pies z panem oddalili się na bezpieczną odległość a kupa została.

Kota trudniej upilnować, ale psa?


No i masz całkowitą rację. tym razem miłosnik psów bez podstawowych zasad dobrego wychowania.Niech sobie z psem postoi pod swoja furtką.
Rododendronowy ogród II. 12:25, 24 lut 2013


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jako właścicielka dwóch kotów napisze, że obiema łapkami podpisuję się pod tym, co napisała Bożenka:
to że ludzie dziela sie na miłosników psów i kotów wiadomo od dawna ale powinna to byc miłośc mądra tak samo jak również w stosunku do wszystkiego co kochamy.

Moje koty od wiosny do jesieni biegają po ogrodzie, dlatego może nie mam zbyt wielu obcych gości. Ale rozumiem tych, którzy sobie nie życzą zbierania kocich odchodów z ogródka.
A co powiecie na to, że przed moją furtką, na samym środku, kilka razy w tygodniu zastaję psie odchody? Raz nawet widziałam jak to robił. Pies robił, jego pan stał i czekał. Zanim wybiegłam, pies z panem oddalili się na bezpieczną odległość a kupa została.

Kota trudniej upilnować, ale psa?
Co z tym ogródeczkiem począć 11:07, 24 lut 2013


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
ewa004 napisał(a)




[b]Tesiu

Pewnie że nie długo ,ale jak się logowałam to myślałam że nie odnajdę się przy tych waszych cudnych domach i ogrodach.
Tym czasem mija siedem miesięcy a ja dnia bez was nie mogę wytrzymać :






ja też tak myślałam...ale to forum wciąga jak czarna dziura i ruchome piaski...i nie ma ratunku


wpadłaś jak śliwka w kompot

-zapożyczone od Tess
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies