Dziękuję Aniu.
Fajnie,że i ty masz nową kawiareczkę z szerszym zakresem koszenia.
To ważenie .Zawsze to mniej chodzenia.
A na naszych arach to traktorek to wybawienie.
Nie wszędzie wiadomo ni się wszystko skosi.
Tam gdzie już traktorek nie wjedzie to normalna kosiarka i podkaszarka dokończy.
U mnie przymrozki były po -5 .Trzy dni po kolei.Ale wszystko zyje.
Mam nadzieję, ze teraz w końcu będzie ciepła wiosna.
Wczoraj padało, dziś też. Wieje.
Ale warzywnik w większości wczoraj nawet w deszczu i posiałam. Z córci pomocą
Wczoraj jeszcze przyczepkę kory rozładowałam i na rabaty wysypałam
Alicjo bajkowo. Woda w ogrodzie i jeszcze taki naturalistyczny staw pięknie wygląda. Widzę,że już na wodzie masz liście Lili u mnie 2 liście. Ryby po dnie dzisiaj pływały myślą, że zima wraca
Co się dzieje z tą pogodą,u nas tak wieje,że głowę urywa. Nic dzisiaj nie zrobiłam w ogrodzie do 14 lało że w suchych oczkach znowu mam dużo. Wiatr został jeszcze większy.
Czy to juki w środku fotki pytam bo takie wysokie.
Kochani! Jest mi bardzo miło, że o mnie pamiętacie i zaglądacie. Rzeczywiście coraz mniej mnie na forum i chyba przez najbliższy czas tak zostanie. Życie dołożyło mi więcej niż zazwyczaj obowiązków, stąd mniej czasu niż kiedyś na forum i na ogród. Ale czasami, wieczorkiem po cichutku zaglądam sobie do Waszych ogrodów.
Martwiących się o moje zdrowie uspokajam, poza bólami kręgosłupa nic mi nie jest.
Dziś kilka fotek wiosny w moim ogrodzie, niestety padało prawie cały dzień.
A to naoczny dowód, że na ogród też brakuje mi czasu: w nieoczyszczonym po zimie nibyoczku na dnie jaru kwitnące kaczeńce.
Kochani, pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i macham wiosennie.
Po lewej cała rabata pod świerkiem musi mieć przygotowaną ziemię
Chciałabym tam paprocie, duże hosty wylewające się na ścieżkę, trawy, bodziszki...jak w tym pięknym ogrodzie https://www.ogrodowisko.pl/watek/9761-zielony-zakatek-z-antonowkaabata przychodzi dalej w łącznik między starym i nowym ogródkiem
Chciałabym podwyższoną część bliżej pnia...
Jeszcze nie wiem z czego...
Może jakaś gałąź, kamienie lub belki drewniane...
Wiolu dziękuję za info Ja swojej nie przycinałam jedynie wyczesałam suche ale zakwitła.
W przyszłym roku zrobię tak jak ty.
Foto usunę.
Zobacz nie jest taka ładna jak u ciebie.
Wypasione kloniki 3 godziny je wybieraliśmy Wiesz co nie wiem który klon będzie miał zaszczyt zamieszkać w miejscu grilla, poprzymierzamy i zobaczymy, na pewno któryś z dwóch bordowych. Sangokaku z drugim bordowym będą tu mieszkać, a pomiędzy nimi kolejne mini oczko z kasty budowlanej :
Tak, dwa lata temu spuściłam a tej zimy jakoś nie i małe szkody były na szczęście nie w samych zbiornikach bo kosztowały trochę i szkoda by było.
Kokoryczki mają się nieźle, jest ich coraz więcej Chyba spodobała im się miejscówka. Spokojnie poczekaj, bo jeśli różnica między nami to ok. 2 tyg., to powinny się lada dzień pokazać
Tak wyglądały wczoraj:
Zaczynam działania z dość trudną rabatą w kształcie trójkąta, która musi się prezentować bardzo dobrze z dwóch stron. Na razie posadziłam przedłużenie tego cisowego "żywopłotu" przy wjeździe.
Sadzonki zagęszczone, ale niższe niż na zdjęciach i do tego czyszczenie wszystkich korzeni do golutkich, bo znalazłam w doniczkach opuchlaki :/ te kopane, posadzone w zeszłym roku były lepszej jakości, ale nie były teraz dostępne.
Nie porywałam się na wielkie sadzonki, bo w brew pozorom szybko urosną.
Marta! Ale miałaś wspaniałą wycieczkę, a że z przygodami , to też trochę urozmaicenia.
Mogłaś w realu zobaczyć Danusiną Anglię.
Myślę, że pomimo deszczu warto było. A wycieczkę przecież i tak trzeba powtórzyć, bo jak to w ogrodzie, każda pora roku wygląda inaczej, ba, co 2-3 tygodnie widoki się zmieniają.
Pozdrawiam!