Znalazłam jeszcze taki projekt - propozycja p. Danusi dla jednej forumowiczki. Można to łatwo upakować w łezkę.
Jakbyś posadziła śliwę bardziej centralnie, z tyłu miskanty z przodu hortensję to miała byś piękny płot. Oczywiście bez wierzby i dolne piętro wykorzysta propozycję z tej grafiki. Tak sobie luźno myślę o tej później porze nie wiem tylko czy miejsca starczy, ale zawsze mogą być hortensję Bobo i miskanty o bardziej zwartym pokroju.
Może ktoś też przedstawi inna propozycję. Jak znajdę coś jeszcze to podrzucę
Szukam czegoś co mogę przenieść na moją wąska słoneczna rabatę
Asiu, ja bym chyba ten cały trójkąt wypełniła właśnie tymi tradycyjnymi bergeniami. Tymi co masz tu w kąciku.
Chociaż wiesz to co masz na zdjęciu też ładnie może wyglądać. Tylko, żeby te żurawki bordowe ładnie odbiły. To wtedy w rogu zieleń bergenii i pas czerwono bordowy żurawek. Może być pięknie.
Te moje bergenie przy starym domu są inne od tej Flirt. Jutro zrobię zdjęcie to Ci pokażę.
Agnieszka też tam nie bywam. Ostatnio byłam jesienią więc jak jestem teraz to nie poznaje panoramy. W tv oglądam częściej. Buduje się bardzo dużo wieżowców przy drugiej nitce metra w stronę Woli. Podoba mi się jak WAWA się zmienia pięknieje. Wszędzie czysto nie ma starzyzny wszystko odnowione. Jedynie nie mogę zrozumieć dlaczego tak wszystko jest wykostkowane przy ulicach nie ma pasów zieleni, owszem drzewa są ale to nie to.
Np Nowy Światy i dalej Krakowskie .. donice z kwiatami ale kostka przytłacza donice z kwiatami, krzewami czy mniejszymi drzewami.
Przy Świętokrzyskiej donice 1x1x1 a w nich posadzona trzmielina oskrzydlona w innych jeszcze inne krzaki teraz kwitnące. Drzewa platany
Ja bym szmaragda tu nie sadziła. Lepiej posadzić iglaka szczepionego na pniu - o ładnym kolorze jak Twój. Pod nogi dac mu np. tuje Miriam, trawy niskie, można lawende- dużo jest kombinacji.
A myślałaś coś o osłonie od ulicy?
Nasza jeszcze w namiocie zasypana liśćmi, odkryjemy po Zośce, ale przez to, że było bardzo zimno i pochmurno to słabiutko w górę idzie, w porównaniu do poprzednich lat jakby miesiąc spóźniona ze wzrostem.
A i tak mrozem listki smagnęło mimo namiotu