Izabelko, powoli się otrząsam, idę do sklepu, i się okręcam w poszukiwaniu psa, wstaję rano, i pierwsza myśl, czemu on tak długo śpi i mnie nie obudził. NO myśli koło niego jeszcze się kręcą.
Ale masz gęsto nasadzone, jak tam wchodzisz Dorotko?
Magnolia cudo, jaka wielka. No i te topiary, masz do nich rękę. Zimna wiosna, ale kwiecia masz dużo, kolorowo i wesoło
Ja też już nic nie przygarnę. Cały zwierzyniec młody, to przy dobrej opiece będzie z nami długo.
Tutaj twój Frodo z Sonią mi się kojarzy, tylko inna kolorystka.
Dobrego dnia, radości i humoru
Głaskanie psiaków innych, to sama przyjemność i nie twój kłopot o całą resztę. Buziaki Hanuś
Tam w ogóle nie ma takiego problemu, poza tym to ognisko jest w zaszklonej altanie, zewnątrz nie widocznej. Ale tam ludzie i tak palą ogniska bez problemu
Takie coś przywiozłam z jeziora - kokorycz?