Chaos.
Wszystko żyje swoim życiem, porozrastało się niemiłosiernie, powysiewało, wymieszało. Krzaki i drzewa zarosły wszystko co było fajne.. Co było w słońcu jest w cieniu..
Zdecydowanie na pierwszym miejscu mój brak czasu a na drugim chaos. To dwie udręki.. no i wszelkie plagi egipskie, które dokuczają mniej lub więcej każdemu.. karczownik już 3 lat demoluje ogród. Mam same korytarze i dziury.. i zżarte prawie 1000 krokusów z całej rabaty co zaryzykował i posadziłam jesienią.. Opuchlaki, wczoraj chciałam przesadzić cos wiec ruszyłam rozchodniki a tam masakra.
Chwasty są na bardzo dalekiej pozycji. Udręką jest przycinanie bukszpanów i wszystkiego co tego wymaga.. ale to sprowadza sie do numeru jeden czyli czas.
To rabata najnowsza, ma 3 czy 4 lata.. kora jeszcze leży.. ale na pewno już nic tu nie będę dosypywać..
Ale masz dorodną tą runiankę. Chciałam u siebie na froncie zrobić taką bezproblemową rabatę, ale u mnie runianka jakoś nie najlepiej się czuje i wygląda.
Ponieważ od wczoraj miałam paskudny nastrój to sobie odreagowałam w ogrodniczym
Ledwie mi się zmieścił do auta. Sięga do dachu i jeszcze ciut wyżej.
Grujecznik bezodmianowy. Lubię takie.
Fajnie że ci się podoba Staram się nie popsuć zupełnie nastroju leśnego ale też nie umiem zostawić lasu zupełnie bez ingerencji. Choć początkowo takie były plany.
Ułudka to dość niedawne moje odkrycie, fajnie się rozrasta.
Mam też białą, choć już nie jest taka efektowna. Bardziej stonowana i elegancka
Nie odbijają, zdjęcie jak nie zapomnę zrobię jutro, ale no suche są, tak samo miskanty, czy imperata :]
Pociesza mnie fakt, że mi tulipany zaczynają kwitnąć i robi się ładnie
Myślę, że jak magnolia podrośnie będzie trochę bardziej odporna.
Basen będzie za placykiem z huśtawkę i paleniskiem w stronę tej białej ławeczki przy samej rabacie z wrzosami i sosnami szczepionymi.
O tu:
Obfocę jutro mebelki z dywanami. Dalej nie mam ławki, dlatego nie zrobiłam jeszcze foty.
No są super, co mam Ci powiedzieć ja już też spłukana na maxa.