No rewelacja, z takim sprzętem szybko. U nas się nie da, za dużo rabat i zakamarków. No i foliak, będą warzywa. Fajnie juz wszystko wygląda, bardzo wiosennie i dużo smaczków
Basiu dziękuję za cenne uwagi masz rację sama tego nie zrobię -odkładam ten temat na kolejny sezon -może przez ten czas basen szlag trafi i bedę miała fajną miejscówkę
zamiast kółka z palet na basen -na przeciwko domku ogrodnika by był .....
najbardziej ,marzy mi się taka szklarena w kształcie domku ,więc czas zacząć odkładać do skarpety
Wiola dziękuję
antracyt pasuje w większości ogrodów -zła tylko jestem na siebie ,że nie utrzymałam pierwotnej wersji tynku ( miał być szary ) a namówili mnie na śmietankowy ....
pewnie za jakiś czas -jak jeszcze bardziej się zbrudzi -zdecyduję się na przemalowanie
Wiosna zawitała, to prawda, ale jest ciągle zimno. Rano ledwo powyżej zera. W dzień niewiele powyżej 10 st. Jeszcze jak błyśnie słońce to do wytrzymania, ale ten zimny wiatr...
Jak wszyscy chcę ciepełka, prace które sobie zaplanowałam idą żółwim tempem, jakoś nie mam zapału w taką pogodę.
niestety ale już są... małe bo małe ale pierwszą znalazłam i poszedł w ruch mospilan...
ponoc to cholerstwo potrafi do -20 spokojnie przezimować... czyli dzisiejsze -4 w nocy tylko dla magnoli może być kiepskie.. ech...szkoda...
Ale wiosny powyżej piękne te pierwiosnki. Chodzę po wątkach i myślę ile mi jeszcze wszystkiego brakuje, ale powoli do celu.
Ta gwiaździsta różowa piękna.
Czy to jakaś choroba grzybowa? Te białe strzępki przy korzeniach? Po zimie karmnik ościsty mi zmarnial nieoczekiwanie
Wiem ze to jeszcze nie jego czas, to nie starość posadzony latem.
Trudno muszę zacytować fotkę to moja ulubienica u ciebie. Też widok codowne miejsce. Madziu zasiewy już zrobione opatulone dobrze.
Popatrz jaki beznadziejny ten kwiecień. Mam serce na ramieniu bo teraz +3 rano przymrozek będzie wszystkie oaki na drzewach przemarzną. Co za życie.
Dziś trochę leniwy dzień. Plan minimum zrobiony ale frontowa nadal nie skończona. Czegoś mi tam brakuje. Tulipany nie pozwalają mi ocenić przestrzeni dostępnej prawidłowo. Trochę mnie to wkurza. Ustawiam doniczki i nie widzę oczami wyobraźni efektu. Na razie więc zrobiłam ten element planu, którego jestem w miarę pewna. Część bezpośrednio pod katalpami. Trafiła tam mahonia o miękkich i długich liściach, dereń i hortensje Strong Anabelle. Jedna własna sadzonka i jedna kupiona. Zobaczymy, czy teraz po przesunięciu i dodaniu kwaśnej ziemi ruszą z kopyta czy nadal będą wegetować. Oczywiście aby wsadzić te rośliny musiałam przenieść kilka innych. Bukszpan na pniu poleciał na rabatę tam gdzie wisienka w miejsce hortensji. Kilka roślin musi gdzieś się znaleźć na rabacie frontowej ale nie wiem gdzie. W tzw. międzyczasie pstryknęłam kilka zdjęć.
Joasiu a co to za surówka po zimie tak pięknie wygląda?
Mam fajer alarm co z tego, że ładna jak wygląda teraz koszmarnie. Mam ją któryś sezon i każdej wiosny taka byle jaka.
Nigdy specjalnie nie zwracałam uwagi na hiacynty dopiero w tym roku.
Jak one długo się trzymają. One lepsze od tulipanów.
Muszę więcej jesienią posadzić nawet białe takie eleganckie.
Szafirki u mnie też powoli zaczynają.