Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą
23:53, 15 sty 2021
Kwitły bratki, niezapominajki, szafirki, ubiorek... Czosnki miały już spore pąki... Bzy już startowały...
Tzw. zimni ogrodnicy przynieśli spore ochłodzenie. Niestety chłody nie zakończyły się wraz z tzw, "zimną Zośką". Wręcz przez kilka kolejnych dni była niesamowita zimnica a nocami temperatura spadała nawet do -7 stopni
Powyciągałam wszelkie otuliny, koce, kartonowe pudła i co się dało to okrywałam. Niestety większość roślin miała już spore ale jeszcze bardzo delikatne liście i pąki kwiatowe. To bardzo utrudniało okrywanie. Dodatkowo po bardzo zimnej nocy przychodziły lodowate opady deszczu ze śniegiem niesione porywistym wiatrem
Pamietam jaką czułam bezsilność i małość wobec potęgi przyrody.
Omroziło m.in. hortensje bukietowe, bzy, niektóre czosnki
Tzw. zimni ogrodnicy przynieśli spore ochłodzenie. Niestety chłody nie zakończyły się wraz z tzw, "zimną Zośką". Wręcz przez kilka kolejnych dni była niesamowita zimnica a nocami temperatura spadała nawet do -7 stopni
Omroziło m.in. hortensje bukietowe, bzy, niektóre czosnki


