Od południa zaczęło mocno padać - przy minusowej temperaturze powoli to zamarza, więc jest tzw. szklanka na uliczkach i drogach. Dzisiaj nici ze spaceru, bo można niezłego orła wyciąć !!!
A taką magnolię kupiłam synowi do ogródka, a że ogródek mały przy bloku i pod spodem garaż, to posadziliśmy w donicy. Zobaczymy, jak sobie poradzi Jedną zimę spędziła zadołowana w naszym ogrodzie.
Gosiu skąd u Ciebie tylu gości?
Do mnie jak na razie tylko trznadle przylatują Mam nadzieję , że jak mój ogród powstanie, to i do mnie więcej ptaszków zawita.
A to ten którego już mam, tak sobie zaczynał kwitnienie latem, bo mam też takiego zimującego, pierwszy raz mi zakwitł ale miał być biały a okazał się różowy i kwiat miał mniejszy, zobaczę w tym roku czy kwiaty będą większe