Działeczka - powolne spełnianie marzeń.
21:54, 06 gru 2020
No i pierwsza partia pierników za nami.
Więc nie zawracajmy głowy Dorotce niech narobi ozdób wstawi na forum to ocenimy.
Powodzenia
Tak samo myślę jak Ania. Wszystko pójdzie dobrze. Będziemy trzymać kciuki.
Wierzę i wciąż się zachwycam. A to kreatywnością w zabawach z wnusiem, a to ozdobami, a to roślinami w ogrodzie, kompozycjami.
Zazdroszczę talentów którymi mogła byś obdarzyć kilka osób
Dorotko, wszystkie dekoracje które pokazujesz są bardzo gustowne i bardzo inspirujące. Piękne! A pewnie jeszcze część ukrywasz![]()
Do tego jak mobilizujesz do działania! Nazbierałam dziś u siebie na ugorze pod świerkami mchu i szyszek pod sosnami. I coś tam pomału planuję, może choć raz uda mi się zrobić jakieś dekoracje nie w ostatniej chwili
Domyślam się, że masz trochę stresu z przygotowaniami. Jesteś bardzo wymagająca wobec siebie. My tu się zachwycamy, a Ty znów wątpisz( już to pisałam???) Pewnie za dużo naplanowałaś, ja tak zawsze mam i potem jak się nie wyrabiam to wpadam w popłoch, bo chcę wszystko zrobić. A przecież świat się nie zawali, a nawet nikt nie zauważy, bo nie wie,że miało być coś jeszcze
A czasami w tym pośpiechu jakiś psikus się trafi, złośliwość rzeczy martwych. często tak miewam, jak się za bardzo staram
Co się stało, że nie zdążyłaś z fotkami? Wszyscy trzymamy kciuki za Ciebie, by minął stres i wszystko poszło jak z płatka
Teraz się każdy karmnik w ogrodzie przydaje
jesień
![]()
![]()