Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Moje Takie Tam w Ogródku 13:58, 27 cze 2013


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Aguś, ależ pięknie u Ciebie Cudo! kurka na wacie, jak mawiała moja babcia, ja chyba sobie sprawię jednak te brzozy Nic nie wygląda tak pięknie jak liście delikatne sprzątanie jesienne już pewnie nie jest tak fajne, ale co tam......
"wypadły" mi Umbry po deszczach, wiem, że są piękne, ale już się chyba na nie nie zdecyduję.. myślę o klonie Drummondi albo o brzózkach właśnie. Korony mi trzeba

Pozdrawiam Cię
Ev
Działka wkoło Lubczyka :) 19:28, 26 cze 2013


Dołączył: 22 sty 2013
Posty: 8117
Do góry
Dzisiaj na zajęciach do południa zorganizowałam sobie brzozy
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 18:31, 26 cze 2013


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
Aga, jak pogoda dzisiaj ? u nas wieje, ale chyba nie tak mocno jak u was!
musicie koniecznie zrobić drzewkom podpory - 3 paliki i powiązać. Młode drzewa są słabiutkie, a brzozy dodatkowo kruche ! moim zdaniem brzoza na podmokłym to dobry pomysł, bo to ochlapus i pijus okrutny jest ! póki co poczekaj - wywalić zawsze zdążysz
ściskam mocno !!!
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 22:11, 25 cze 2013


Dołączył: 11 paź 2011
Posty: 5742
Do góry
Lukas napisał(a)
Ale szkoda roślin, katalpy i brzozy dadzą radę. Szkoda rabaty żwirowej. Jak tak patrzę to, aż w sercu ściska...

Mnie też, zwłaszcza jak sobie pomyślę o kwocie potrzebnej na rośliny zamienne i ilości pracy z tą wymianą...
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 21:46, 25 cze 2013


Dołączył: 28 gru 2012
Posty: 902
Do góry
Ale szkoda roślin, katalpy i brzozy dadzą radę. Szkoda rabaty żwirowej. Jak tak patrzę to, aż w sercu ściska...
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 21:08, 25 cze 2013


Dołączył: 01 sty 2013
Posty: 4788
Do góry
Aga...bardzo ci współczuję
Ale brzozy sobie poradzą,u mnie za działką cały czas są w wodzie jak długo pada i nic im nie jest!
Masakra z tą pogodą!
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 20:48, 25 cze 2013


Dołączył: 11 paź 2011
Posty: 5742
Do góry
Wzdłuż całego żywopłotu z thuji jest odwodnienie. Thuje już nie stoją w wodzie, ale katalpy posadzone przez "firmę" w glinie - całe pod wodą Do tej pory jakoś dawały radę, ale tegoroczna wiosna dała im popalic, a wczorajsza ulewa - dobiła. Na rabacie z brzozami też zawsze było mokro, posadzone brzozy "wypijały" wodę... Okazało się, że ta która się przewróciła cała stoi w wodzie. Na razie M. poprzywiązywał tymczasowo wszystkie drzewa sznurkami do kołków. Musimy kupi grubsze paliki, wybrac ile się da gliny spod katalp i dac im chociaż wierzchem dobrej ziemi. Brzoza pewnie pójdzie na straty
Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 12:57, 25 cze 2013


Dołączył: 06 lip 2012
Posty: 9021
Do góry
asc napisał(a)
Doczytałam, ta sąsiadka od brzóz nie rdzenna , ale i nie nowa ... też mnie to zaintrygowało kto ona jest

3 kulki i 3 domki super

Karagana też mi kiedyś padła.. a mówią, że to takie odporne drzewo... a teraz jedną mi wichura przetrąciła...


Ta moja biedna sąsiadka, to pewnie teraz ma jakieś pryszcze na języku Ale odpocznie sobie teraz kobiecina, bo za chwilę ma 2 m-ce wakacji, to może spojrzy na moje brzozy łaskawszym okiem
Może wystarczy podcięcie? Czy na podcięcie o 2 mb też trzeba pozwolenia?


Zdjęcie z kulkami moje ulubione, nawet jak się przyjrzysz, to widać mój zarys odbity w kuli

Czytałam o Twoich stratach. Oj, to tak już jest z naturą, że bywa nieprzewidywalna. Mój M mnie pociesza, że teraz to mu się to miejsce bez karagany nawet bardziej podoba.

Buziaki

Opuchlaki 11:29, 25 cze 2013


Dołączył: 21 cze 2011
Posty: 2252
Do góry
Asisko_2005 napisał(a)

Teraz znowu coś innegho zatakowało moje biedne wierzby, w miejscu gdzie było ''szczepienie'' jest dzurka jak po korniku i trociny wyjedzonego/przetrawionego drewna, co to znowu moze być?


Być może to krytoryjek olchowiec. Niestety ja musiała usunąć moją wierzbę. Pień w środku był cały wyjedzony, drzewo powoli usychało.

Taki opis znalazłam:

Objawy: Otworki w górnej części pnia, ze zwisającymi drobnymi, brunatnymi trocinkami, przypominającymi mączkę. Wierzchołki uszkodzonych pędów zasychają.
Atakowane rośliny: olsze, wierzby, brzozy, głównie młode pędy.
Przyczyna: Krytoryjek olchowiec (Cryptorrhynchus lapathi L.) – krępy chrząszcz, czarny lub brunatny, z jedną trzecią części tylnych pokryw koloru białego. Można go spotkać od maja do października. Jaja składa do jamek wygryzionych pod korą. Z jaj wylęgają się larwy, zimujące pod korą do następnej wiosny. W połowie sierpnia następnego roku wylatuje młody chrząszcz. Może on przeżyć do roku następnego, zimując w glebie pod ściółką.
Zwalczanie niechemiczne: Podczas zakupu drzewek należy dokładnie obejrzeć pnie i nie wybierać uszkodzonych egzemplarzy. Jeśli wykryjemy tego szkodnika na drzewkach już rosnących w naszym ogrodzie, trzeba je wykopać i spalić.
Zwalczanie chemiczne: W drugiej połowie lata (koniec lipca) można zwalczać osobniki dorosłe, zanim złożą jaja. Wykonuje się opryski preparatami Fastac 100 EC Talstar 100 EC.
Starorzecze na górce 23:15, 23 cze 2013


Dołączył: 13 mar 2013
Posty: 4543
Do góry
Kopanie w ogródku zaczęło się w czwartek na całego. Tak w skrócie: była już 2 x glebogryzałka i pierwsze wygrabianie. Teraz bedzie kładzione nawadnianie.
Przy okazji kopania rowów doszlismy z meżem do wniosku, że tymi samy rowami można by puscić kable pod oświetlenie ogrodu i fontannę. Oświetlenie nie będzie rozbudowane, tj. myślę o podświetleniu od dołu brzozy (której jescze nie ma ) zwykłym reflektorkiem gruntowym oraz - w dwóch innych punktach ogrodu (koło swierka i tarasu) o lampach w kształcie kuli, srednica 30 lub 40 cm (ogródek jest mały, więc może 30 cm jest już ok, a z drugiej strony przecież to też ozdoba, więc żeby efekt jednak jakis był, więc może jednak 40 cm?). Lepsza jest ze szkła czy może z poliżywicy?
A może to w ogóle chybiony pomysł (lubię - i taki też ogród chciałbym mieć - w konwencji bardziej naturalistyczno-angielsko-wiejskiej).
A może pod brzozę też dać taką białą kulę - chyba powinna dobrze współgrać z bielą kory brzozy?
Co o tym myślicie?


zdjęcia usunięte przez moderatora

A może dać same reflektorki? Są mniej "agresywne", bo oświetlają i nie rzucają się w oczy.
Miejske wyzwanie 10:59, 22 cze 2013

Dołączył: 17 cze 2013
Posty: 20
Do góry
taki widok chcę zasłonić. 3 brzozy doorenbos w odległosci 1,5m od siebie?
strona zachodnia, po południu jest piękne światło.
Kubusiowo II 09:32, 21 cze 2013


Dołączył: 08 maj 2012
Posty: 789
Do góry
kaisog1 napisał(a)


Madzia hehehhe tak, wiee Żurawki nie wiem jakie, nie było etykiety Te zakupy nie mają nic wspólnego z projektem Gdybym zaczęła kupować brzozy to wtedy to znak, że "coś" się dzieje


Wrzosowisko- brzozowisko????
Kubusiowo II 09:27, 21 cze 2013


Dołączył: 14 lut 2011
Posty: 13108
Do góry
Megi wiem, wiem. W Morągu żurawki sa po 15

Monika no sposobem Ułożyłam na folii, którą mam w samochodzie rośliny i ciągnęłam przez garaż do windy Faktycznie jedziemy do Kubusiowa na 2 tygodnie bo Paweł ma urlop od dzisiaj w zasadzie. Jednak ze względu na Święto Róż jedziemy w sobotę

Szefowa mówisz? ....robię sie okropna matką , bo chciałabym, żeby moje dziecko żyło moim marzeniem

Sebek dzięki

Ula dzięki! Ostróżka cudowna! I w kolorze Kubusiowym

Jola hahaha determinacje to faktycznie A jeszcze w szkółce mówię do Niego "przynieś mi carexa evergolda" a Kuba poszedł. Przynosi trawę bardzo podobną do tego carexa i mówi "mama tylko takie były". No w szoku byłam.... Ja nie wiem czy to kwestia tego, że ja gadam do roślin i opowiadam o nich i stąd Kuba kojarzy pewne fakty czy to czysty zbieg okoliczności....

Madzia hehehhe tak, wiee Żurawki nie wiem jakie, nie było etykiety Te zakupy nie mają nic wspólnego z projektem Gdybym zaczęła kupować brzozy to wtedy to znak, że "coś" się dzieje



Soliter - drzewo liściaste 08:12, 20 cze 2013


Dołączył: 18 maj 2011
Posty: 1089
Do góry
barwinek napisał(a)
Odpada z pięknych drzew (ponieważ już posiadam : ambrowiec, tulipanowiec, brzozy i jabłoń ozdobna.


A może grujecznik. Ma piękną zieleń liści, czerwone ogonki liściowe. Młode listki sa bordowe. Jesienią super przebarwienie (nawet na różowo i fioletowo). Opadłe liście pachną dla jednych piernikami, dla innych herbatnikami.
Glediczja jest piękna, ale jakos wydaje mi się mało przyjazna do leżenia pod nią. Nie wiem też czy zdjaesz sobie sprawę, że to drzewo ma ciernie.
Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 07:13, 19 cze 2013


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
Joaska napisał(a)
Aga poniewąz masz cały czas problem z nadmiarem wody, na działce , zacznij sadzic takie drzewa które wręcz wypijaja wodę z ziemi, brzozy, wierzby, bo faktycznie szkoda pieniędzy na drzewka które z założenia nie lubią podmokłych terenów.
Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma


Asiu brzozy odpadają, bo chłopaki uczulone, mimo że mam z 4 za siatką .
Koło wierzb już chodzę już jakiś czas
Soliter - drzewo liściaste 00:57, 19 cze 2013

Dołączył: 01 maj 2013
Posty: 3
Do góry
Proszę Was o poradę i propozycję drzewka, które chciałabym posadzić blisko domu na trawniku jako soliter. Działka 11 arów, okolica Wrocławia. Będzie widać go z okna, więc musi być ładne, do 10 metrów wysokości, chciałabym pod nim spędzać czas na kocyku, leżaku, więc żeby dawało lekki cień. Odpada z pięknych drzew (ponieważ już posiadam : ambrowiec, tulipanowiec, brzozy i jabłoń ozdobna. Mogłabym przesadzić z innego miejsca śliwę nigra ale bardzo podoba mi się glediczja sunburst. Co o niej myślicie ?? Wydaje się spełniać wszystkie te kryteria. A coś innego? Bardzo Was proszę o pomoc !!
Początki w Kruklandii 10:26, 18 cze 2013


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42472
Do góry
beta napisał(a)


no, no...bardzo fajnie!!...już widzę to miejsce za rok lub dwa...nic , tylko siąść na ławce i odpoczywać

buziaki


To taki mój przystanek w pieleniu/plewieniu

PS. Brzozy rosną w oczach! Czy to możliwe? Już z 10 cm od posadzenia...czyli jakieś dwa tygodnie ???
Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 09:44, 18 cze 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Aga poniewąz masz cały czas problem z nadmiarem wody, na działce , zacznij sadzic takie drzewa które wręcz wypijaja wodę z ziemi, brzozy, wierzby, bo faktycznie szkoda pieniędzy na drzewka które z założenia nie lubią podmokłych terenów.
Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
BB 00:13, 18 cze 2013


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)
Nie śpisz? Czekaj te trzy lata, ale też ją na wszelki wypadek podciągnij do góry.
A link, który mi podrzuciłaś, mam już. Od Malkul ściągnęłam. Cudny ogród.

Na razie muszę poczekać, aż ziemia odparuje. Strasznie mi dały te deszcze popalić... rośliny mi padły Umbrycośtam zżółkły, krzewuszka przestała kwitnąć... .. mam nadzieję, ze teraz już będzie tylko lepiej...
Marzena2007 napisał(a)
Ewo zakwitną. Czekamy ja na moje teź...

W przypadku piwonii nie wiem skąd u mnie tyle cierpliwości. Będę czekać, bo uwielbiam zapach i wielgachne kwiatostany
Borbetka napisał(a)
Ewo, jak Ty to robisz, że takie zdjęcia Ci wychodzą piękne? Źdźbło zwykłej trawy byś uchwyciła, a ja bym się w to wpatrywała jak sroka w gnot! Ja nie umiem, buuu! Na kurs nie mam czasu niestety, ale dobrze, że tu bywam, to sobie pooglądam. Miłej niedzieli życzę.

A ja myślę, że każdy potrafi Nie mam ani specjalnie "wypasionego" aparatu, ani nigdy nie robiłam zdjęć.. ba.! nawet nieco zawsze ręka mi drży zanim wcisnę "enter", bo mi się takie zwyczajne wydają Bardzo się ciesze, że odnajdujesz w nich to co ja - piękno prostych roślin..
bociek napisał(a)
Borbetka, no umie Ewcia foteczki robic, oj umie, szkoda tylko, ze nie kce nam ich czesciej prezentowac

Ewulek, pokaz wiecej plizzz

Kce, kce, tylko pracuje w ogrodzie, zeby było co pokazywać Przecież nie będę ciągle jednego chaberka pokazywać Chociaż.. ja go kofam
asc napisał(a)
Ja jeszcze odnośnie katalpy, to zależy jak chcesz ciąć, jak tylko korygować, to nie utniesz wszystkiego i część zawsze przyrostów się zostanie i zakwitnie..
Popatrz jak to ma zamiar kwitnąć..



Anulka, jesteś nieoceniona z Twoimi radami i wiedzą na temat roślin Czekam na zdjęcie kfitnącej katalpy, na pewno jest zjawiskowa U Ciebie jest cudny okaz, pięknie wyglądają jej zielone lliście i korona... ja chyba jednak nie mam miejsca na takie drzewko. Ona pięknie prezentuje się jako soliter... no.. chyba, że posadzę ją w zamian za planowane wcześniej brzozy...... kto wie...
Gosiek napisał(a)
Pewnie się powtarzam za ininnymi ale zdjęcia na prawdę są nieziemskie. Ją ciągle jeszcze szukam "swojej drogi"a Ty mnie mocno zainspirowałaś . Dz.

Witaj, miło mi słyszeć takie komplementy Jeśli mój ogród może być dla kogoś inspiracją to znaczy, ze ... stał się ogrodem Szukaj drogi, teraz pewnie masz tysiąc myśli na minutę, ale to normalne
Tess napisał(a)
Biel, baldy róż i filet. No, piękne kolory.
Wpadnij do mnie, rady potrzebuję

Będziesz u Danusi?

Byłam Tesia, na 99% będę Też o Tobie pomyślałam
Zielono mi - czyli zielone płuca czarnego Śląska 22:56, 17 cze 2013


Dołączył: 06 lip 2012
Posty: 9021
Do góry
JulkAd napisał(a)
Anitko poczytałam, nadrobiłam zaległości....o sąsiadce, co ją pewno zawiść gryzie i czepia się niewinnych liści(jak zetniesz brzozy to i tak coś jej wleci do tego basenu), o super spotkaniu, no i oczywiście pismo obrazkowe skrupulatnie obejrzałam. Cóż mogę rzec....po prostu ACH



Chyba nie jest tak źle, ona też ma piękny naturalistyczny ogród, ale lubi pokazać, kto tu rządzi, a ja nie mam najmniejszej ochoty na sąsiedzkie spory, więc pewnie się jakoś polubownie dogadamy

Dzięki za odwiedzinki, zachwyty i pozdrawiam serdecznie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies