Ogród prawie romantyczny
22:37, 30 paź 2014
Takie niedojrzałe też pakuję w słoiki... różnią się tylko kolorem, bo smakiem już nie.. jedno i drugie gębusię wykręca.
W słoiku ładnie wyglądają takie w dwóch kolorach.
Odnośnie magnolii... myśleliśmy, że nasze magnolię dopada grzyb, kwiaty brzydkie, liście chorowały i szybko spadały. Laliśmy chemię, zakwaszaliśmy podłoże.. cudawianki na kiju.
Okazało się (dzięki Fince), że nasze magnolie i tulipanowca dręczą szpeciele... dlatego nawet pod szkłem powiększającym nie widziałam żadnych owadów. Po oprysku na szpeciele w zeszłym roku, od razu odżyły. W tym tylko wiosną dostały promanal.. i raz oprysk bo mam też problemy z przędziorkami. Nie ekologiczne to było, ale skuteczne. I wreszcie w tym roku magnolie zaczęły rosnąć w tempie zastraszającym. Kilka lat ledwo dychały.
Nawet magnolia w trawniku (o kwaśnej glebie może tu zapomnieć) rośnie jak głupia i zdrowiutka. Pięknie się wybarwiła , pomimo przymrozków ma prawie wszystkie liście. U nas magnoli rośnie dużo i ludzie nie dbaja o zakwaszanie i takie tam.. a okazy są ogromne.
W słoiku ładnie wyglądają takie w dwóch kolorach.
Odnośnie magnolii... myśleliśmy, że nasze magnolię dopada grzyb, kwiaty brzydkie, liście chorowały i szybko spadały. Laliśmy chemię, zakwaszaliśmy podłoże.. cudawianki na kiju.
Okazało się (dzięki Fince), że nasze magnolie i tulipanowca dręczą szpeciele... dlatego nawet pod szkłem powiększającym nie widziałam żadnych owadów. Po oprysku na szpeciele w zeszłym roku, od razu odżyły. W tym tylko wiosną dostały promanal.. i raz oprysk bo mam też problemy z przędziorkami. Nie ekologiczne to było, ale skuteczne. I wreszcie w tym roku magnolie zaczęły rosnąć w tempie zastraszającym. Kilka lat ledwo dychały.
Nawet magnolia w trawniku (o kwaśnej glebie może tu zapomnieć) rośnie jak głupia i zdrowiutka. Pięknie się wybarwiła , pomimo przymrozków ma prawie wszystkie liście. U nas magnoli rośnie dużo i ludzie nie dbaja o zakwaszanie i takie tam.. a okazy są ogromne.