Trzy dni jutro wracamy na langkawi do cywilizacji, woda już tam nie będzie przejrzysta niestety
Ale ten wyspiarski vibe…. Nie dla mnie. Za stara już jestem? Dzikie tłumy, wszystkie miejsca noclegowe na wyspie wynajęte. Głośna muzyka. Pierwszej nocy obudziły silniki Łodzi. Pewnie można się przyzwyczaić i skupiać tylko na przyjemnościach
Dziś okupujemy cień bo się wczoraj przysmażyłyśmy trochę…
W Tajlandii jestem czwarty raz i chyba w okolicy jest tu najtaniej (prócz Wietnamu może). I zastanawiam się która część na emeryturę wybrać. Jedno jest pewne - nie wyspy
To chyba ostatni właściwy moment, podobno należy jak najwcześniej, jak tylko zaczynają kiełkować.
Ja wcześniej mam opory, boję się, że źle nasionko w ziemi umieszczę. A i tak bez okularów do operacji nie podchodzę
Od zeszłego roku, w uprawach warzywnych, korzystam z filmów instruktażowych Kasia in the garden. Początkowo nie mogłam się do tej dziewczyny przekonać, trochę mnie jej śmiech i wieczny optymizm denerwował Ale się przekonałam bo widzę, że wie co mówi i wie co robi
Hanuś Ty nie popadaj w choroby tylko wiesz....przegoń zimę.
Zgodnie z obietnicą krokusy dla Ciebie jako pierwszej,trochę wiosenki niech Ci serduszko rozgrzeje i przegoni choróbska,buziaki
Ta hortensja jest bardzo podobna w pokroju kwitów do mojej o nazwie You & Me Together. Nie wiem czy przetrwa tą cieżką zimę, poprzednie lekkie przetrwały bez zarzutu, czas okaże
Niechcący u Judith kocią (i nie tylko ) dyskusję rozpoczęłam Judith - sorki
Ale niejako przy okazji, taki mi się koci mem przypomniał:
Kto ma kota - zrozumie i się roześmieje, chociaż to będzie śmiech przez łzy
Kto nie ma kota - niech się tego trzyma
To straszne zwierzęta, zawładną człowiekiem, nawet jak się człowiek zapiera
Sylwia, faktycznie trudno wybrać tą najpiękniejszą.
58. Konigin Marie
Świetna róża, sztywne łodygi, zdrowa i piękne kwiaty w kolorze lila róż.
59. Chantal Merieux
Mam ją już dość długo, a wciąż się nią zachwycam. Kwiaty ma cudne, różowe o ciekawej budowie. Czasami trochę choruje.
60. Noblesse
To debiut tej róży i muszę przyznać, że bardzo udany. Zachwycona jestem jej kwiatami, kształt, kolor, cudne. Róża ma sztywne pędy i była zdrowa. Chętnie powtarza kwitnienie.
Mój aparat nie daje rady uchwycić jej kolor, a jest to jak dla mnie intensywna malinowy.
61. Silas Marner
Również debiutantka i również udany debiut. Ciekawe u niej są pędy,w kolorze zbliżonym do bordowego i ładne różowe kwiatki. Była zdrowa, ale kwiaty trzymają się raczej krótko.
Sympatyczna, zdrowa róża o dość dużych kwiatach w kolorystyce biało-żóltej. Żółć początkowo jest intensywna, ale w słońcu staje się cytrynowa, co mnie bardziej odpowiada. Zdrowa
55. First Lady.
Ta róża też jest ciągle przesadzana. Mam nadzieję, że przesadziłam ją ostatni raz. Ona ma bardzo oryginalne kwiaty, takie różowo-białe szyszki.
56. James L. Austin
Oczywiście nie byłabym sobą jak bym jej kilka razy nie przesadziła Mapiękne kwiaty, ciekawa budowa i piękny kolor. U mnie zdrowa.
57. Comtesse de Segur
zdrowa róża o sztywnych pędach i różowych, sympatycznych kwiatach.
Danusiu ja dobrze widzę. Ponad 10 dni ale jak mogę się oszczędzam. EM jest na pracy zdalnej więc wszystko co trudniejsze od sprzątania do gotowania to robi ja tylko rozkazy wydaje.
Nie mogę się odczepi. Od smartfona więc nakładam ciemne okulary i godzinę patrzę pół godziny zamykam oczy.
Następnego dnia po zabiegu miałam telefon pielęgniarki która pytała jak się czuje i czy dobrze widze czy nie mam mgły w oku. W razie takich objawów mam przyjechać z tym problemem.
Tak teraz sobie myślę, że widocznie takie objawy u pacjentów występują.
Danusiu u mnie ten zabieg trwał ok 5-10 min w każdym razie bardzo krótko.
Zakraplam oko lekarstwami 3 różne ampułki.
10 lutego Idę na kontrolę 16 lutego drugie oko.
Dzisiaj byliśmy na wsi nakarmiłam ptactwo. Kulki twarde i trochę wydziobane.
Em przez aleg... Kupił Ziarna słonecznika i ziarno dla ptactwa większego, bażanty się ucieszą. Obserwując przez okno ptactwo one się porozumiewają w jakiś sposób między sobą. Najpierw do stołówki przyleciały wróble, później sikorki, sójki, gołębie nawet dziecioł obserwował co się dzieje. Na samym końcu przyszły dwa piękne bażanty. Dosyć długo dziobaly, później poszły pod świerki. Widać po kupach, że mają tam m
siedzibę.
Oj sporo śniegu znowu dosypało wczoraj.
Teraz temper. kręci się ok 0.
Nie jest ślisko deszcz nie pada.