Dziękuję w imieniu Młodej. Ona jeszcze nie zdecydowała gdzie na co chce iść, czekamy też na resztę wyników. Dzięki za zaproszenie, Wrocław to piękne miasto
Mam nadzieję że tam nie pójdzie

haha czekamy na Rzeszów
Ja byłam za medycyną ale niestety chemia jej słabo poszła i raczej nici z tego.
Psychologia mało konkretna, nie uregulowana prawnie, mnóstwo patologii, bardzo drogie szkolenia i konkrety żeby po studiach nabrać jakiegoś kierunku no i Młoda nie chce być terapeutą. Bardziej w sądzie mogłaby pracować - ale ile jest sądów w Polsce i ilu psychologów tam potrzebują. To tak jakby studiować żeby być bezrobotnym….
Zas weterynaria - duża kasa na start żeby otworzyć własną lecznicę a na początku pracujesz lata dla kogoś za najniższą krajową… no i praca bardzo obciążająca psychicznie … poczytałam sobie o zarobkach w jednym i drugim przypadku… i samobojstwa wererynarzy… i użeranie się z ludźmi w stresie bo ich kot czy pies zaniemógł…. Ja bym w życiu nie chciała.
może te bioinformatykę wybierze tylko co się po tym robi???
Heh
Szła bym w to, ale to ja. A Młoda ma własny mózg i to jej życie więc sama musi zadecydować…
