Kasiulka Twoje roślinki . Z moich obserwacji wynika, że ten rdest lepiej rośnie i lepiej wygląda w zacienionym zakątku niż w słonecznym. Jutro zrobię swoim zdjęcia to sama zobaczysz
Twój ogród nieustannie mnie zachwyca i fascynuje .
Urszullo, pytasz o niemożliwe do opisania. Postaram się.
Po prawej stronie ścieżki do strumienia poprawnie powinno być posadzone: kule bukszpanowe, szałwia 'Caradonna', sesleria jesienna, bukwica i czosnki oraz rozchodniki. Ale dorzuciłam jeszcze to białe baldaszkowate, rośnie selinum Walicha, zawilce 'September Charm' i aster frikartii 'Moench' - z przodu tej rabaty. Z tyłu rosną inne rzeczy atrakcyjne od lipca: floksy, kłosowce, tojady, jeżówki. Łoboda bordowa to tylko takie wykrzykniki kolorystyczne.
Po lewej stronie ścieżki do strumienia: sesleria jesienna, penstemon palczasty, rozchodniki, ożanka, liatria, chaber. Wilczomlecz. Z przodu. A z tyłu i z boku jeszcze coś innego. Jest kocimiętka kubańska, rdest i jeżówki blade, floksy, pysznogłówki, krwiściągi, mikołajki i przegorzany, jarzmianki i lilie, irysy i czekoladowe sadźce oraz krwawnice - wszystkie rośliny kontynentalnego lata.
Zauważyłam że teraz na bylinowej królują fiolety ....pracuję nad urozmaiceniem ,ale w buszu zginęły róże William Szekspir,rdest i ROSE de RESHT od Pszczółki.
Zginęły nie dosłownie, ale ukryły się jakby. Dobrze że już pustynniki, łubiny i naparstnice ruszyły ,to i kolory się zróżnicowały.
Wiesz ,że to moja dewiza.
Wielkolud -jak go nazywają u mnie .
Anita absolutnie nie na jednej rabacie .Mam podzielone - jedna odmiana na jednej rabacie.
całą piwnicę mam nim porośniętą, wiem że on tak się rozłazi, wyrywam również.
przy pniach posadziłam bluszcz, ale coś mi słabo rośnie i tak tego potwora przyszło mi do głowy wsadzić.
Toszka, ale z tym rdestem to mi dałaś do myślenia, ja nie wiem na pewno, ale chyba ja go posadziłam przy siatce właśnie. Kupiłam w ubiegłym roku jakąś sadzonkę na wyprzedaży i coś mi się kojarzy że to to
Obyś za kilka lat tego winobluszczu nie przeklinała... dalsi sąsiedzi posadzili, zaczął rozłazić się na sąsiednie działki. Ciężko było zapanować. Skasowali pnącze z wielkim trudem. Od tego czasu w swoim ogrodzie namiętnie wyrywałam siewki, czego moi bezpośredni sąsiedzi nie zrobili. Efekt taki, że pod płotem zaczął rosnąć w tempie błyskawicznym, włazi w moje tuje i cisy, a nawet ostatnio wyrywałam odrosty korzeniowe u siebie. Jestem wściekła, zwłaszcza, że sąsiedzi w tej części mają chwastowisko i im to nie przeszkadza
Zeby było mało, drudzy sąsiedzi posadzili rdest auberta - też z cholerstwem walczę, bo oni posadzili, a pnącze włazi do mnie i na moje rośliny. Dość powiedzieć, że roczny przyrost (jednej witki) to 5-8m
1. Mam rdest auberta 4 sadzonki. 3 na wiosnę zaczęły ładnie rosnąć zaś jedna kompletnie "stoi" wypuszcza nowe pędy, z których wyjdą 3-4 liście po czym ten pęd "umiera" zasycha i tak dzieje się cały czas. Liście żółkną. W końcu ją wykopałem - co się okazało po rozwaleniu "bryły" korzenie były owinięte włókniną, ściśnięte i marne. Na razie przesadziłem roślinę do doniczki z żyzną ziemią.
Dodatkowo wydaje mi się, że choroba przerzuciła się na sadzonkę obok która wygląda jak na zdjęciu. Wiecie co to może być? Kupiłem nowy rdest i posadziłem w miejsce tej wykopanej - dzieje się to samo.
2. Druga choroba jest na gruszy ale to chyba plamistość liści, prosiłbym tylko o potwierdzenie.
3. Trzecia choroba jest na bambusach - mają mokro, puszczają nowe liście jednak te nowe po kilku dniach usychają. Bambusy rosną jakieś 15 metrów od rdestu. Dodam jeszcze że, były u nas te majowe przymrozki co pewnie miało wpływ na osłabienie roślin.
Jeżeli ma ktoś pojęcie co to za grzyb to proszę o poradę.
Byliny rządzą .szał.
Z szaberku wszystko się przyjęło,co dzień śpiewam im kołysanki żeby szybciej rosły. rdest już wypuścił nowy listek.
Przypomniałam sobie o opuncji,musisz się w najbliższym czasie dać zaprosić po nią, bo musze ja radykalnie ograniczyć . Podeszła mi pod kran od wody .Kiedy wpadasz wieczorkiem?
Konrad bardzo dziękuję za fotki - fajnie się ogląda ujęcia widziane innym okiem - super porobiłeś choć światło było takie sobie.
Andrzej chciał bylicę - mam zatrzymać?
Melduję ze dziś pracowałam w ogrodzie cały dzień i zrobiłam generalny porządek w moim szpitalu 1% oczywiście przyjmę - teraz już działa profesjonalnie
Zrobiłam tez porządek na półkach i powsadzałam sporo więc ilość sadzonek maleje.
Mam problem gdzie posadzić rdest - szukam miejsca a w necie jest mało info o nim.
Istotne jest to, czy tę drabinę chcesz zostawić na stałym miejscu, czy też od czasu do czasu przestawiać.
Jeśli miejsce stałe, to rośliny pnące wieloletnie: Clematis, róża pnąca, Milim amerykański, winobluszcz, Rdest Auberta, hortensja pnąca z pewnym zastrzeżeniem.
Jeśli drabinka będzie wędrować to pnącza jednoroczne: Nasturcja pnąca, Thunbergia oskrzydlona, Wilec purpurowy, Fasola wielkokwiatowa, Kobea pnąca, Sundaville łac. dipladenia.
Niektóre z w/w roślin lubią półcień, lub nawet cień np. hortensja pnąca.
Edit. pamiętaj o tym, że drabinę od czasu do czasu trzeba będzie odnawiać.
Pięknie Vito, pięknie! Pod wpływem Twojego ogrodu, ranking moich ulubionych ogrodowiskowych wątków sie zmienia
Co to za rdest? Superba może? A białe to dyptam?
Rdest muszę podzielić jak przekwitnie bo też bardzo mi się podoba i chcę go więcej. Inversa,pomyśleć że mało brakowało a bym się go pozbyła. Dobrze że udało się i wpasował się w rabatę. Zawilce teraz są takie mało rzucające się w oczy . Teraz tyle koloru a u mnie chyba nawet za dużo.
I to w roślinach pachnących! Cudnie. Już wiem, że muszę wieczornik porozrzucać w kilka miejsc. Dzięki za cudne zdjęcia!
A ten rdest miziałam u K. w sobotę, taki delikatny i mięciutki