Zaraz przyjdzie moje zamówienie, czyściec wielkokwiatowy (zakochałam się w bukwicy u Pszółki), rdest pokrewny (już mam, będę dosadzać), zawciąg nadmorski alba i armada rose, i żurawka krwista Leuchtkafer (też na dosadzanie).
Nie wiem, na co się zdecydować, Soul czy Gospel...
Gosiu, poproszę instrukcję obsługi dla hyzopa, czy mogę go już podzielić sobie i jak? Ze zdrewniałych pędowych? Kiedy się dzieli zioła (oprócz tego, że w maju).
Jestem nim nienasycona.
EDIT: perłówkę dzielisz wiosną? Czy też teraz mogę?
Tulipki mam już przycięte, wiem tylko gdzie były, bo wystaja male czubeczki po lodygach.. akurat na tej rabacie miałam miks jasnych różnych i purpurowych pełnych, muszę pilnować, żeby z innymi się nie wymieszaly, bo to było udane połączenie
Rutewka od dawna mi się marzyła i cieszę się z niej ogromnie oby jej było dobrze u mnie kuleczki przystrzyglam zwyklymi nożyczkami i nawet sprawnie poszlo i nie takie trudne
Sesleria i szałwia to bardzo udane połączenie, też się nim u Edytki zachwyciłam . Ten ciemny rozchodnik też się z nią ładnie komponuje. Mam już od dawna chrapkę na tę seslerię tylko ciągle nie mam dla niej miejsca. Może w przyszłym roku mi się uda, bo w tym to już na pewno nie.
Ogrodówki pięknie Ci kwitną
Fajne roślinki zbierasz, rdest i rutewka, super. Ja mam białą, może będzie już kwitła. Widzę, że iglaczka wyciachałaś. Muszę też moje kulowe tujeczki troszkę uczesać, będę robić to pierwszy raz, trochę się boję jak mi to wyjdzie.
Rdest pokrewny, czeka na wsadzenie do ziemi I Rozchodnik Picolette kupiony trochę w ciemno ze względu na ciekawy kolor liści ( i też czeka na wsadzenie jeszcze nie wiem gdzie )
Żurawka fioletowa - od dawna szukałam fioletowej żurawki, której odcień to byłoby to i znalazłam w końcu na żywo. Obok tawułka z kapersu
A to zaczątek rabaty szałwia + sesleria jesienna - zestawienie podpatrzone u Lindsay o ile dobrze pamiętam O moja upragniona rutewka wreszcie zagościła w ogródku..
Hummelo wyczaiłam właśnie, mam go, ale u mnie jeszcze nie kwitnie, może dlatego, że mocno podzieliłam go wiosną.
Aminek zakwitnie. Może tylko odrobinkę później. Ja tez będę mojego jeszcze przenosić, bo jest za gęsto. Ale zrób to z większą bryłką ziemi. Może trochę oklapnąć, zwłaszcza w takich upałach.
Te pałki to rdest. Odmiany nie znam, bo mam go od mamy. Świetnie zadarnia i dłuugo kwitnie.
Edit. wyszukałam, rdest pokrewny.
To carex Everest, spodobała mi się i wzięłam na probę, mam nadzieję, że się sprawdzi. Faktycznie fajnie pasuje do tego różu rdestu, który też na próbę kupiłam
A przypadkiem na siebie wpadłyśmy, ale chwilę udało się pogadać, fajnie
Mało czasu miałam na zakupy, a tam duży teren do obejścia, więc tak na szybko łapałam. Kupiłam rdest Superbum i carex Everest z fotki, zawilce, kilka przetaczników, carex Online. I chyba to wszystko.
Dzięki, postaram się poprawić, ale u mnie nie ma takich zmian jak u innych pracusiów forumowych i nie ma za bardzo co pokazywać
Tak na szybko pstrykałam, za ciemno już się robiło
Okay, ale i tak będziesz się tłumaczyła, bo odkryłam zdradę!!!;D
Kasiulka Twoje roślinki . Z moich obserwacji wynika, że ten rdest lepiej rośnie i lepiej wygląda w zacienionym zakątku niż w słonecznym. Jutro zrobię swoim zdjęcia to sama zobaczysz
Twój ogród nieustannie mnie zachwyca i fascynuje .
Urszullo, pytasz o niemożliwe do opisania. Postaram się.
Po prawej stronie ścieżki do strumienia poprawnie powinno być posadzone: kule bukszpanowe, szałwia 'Caradonna', sesleria jesienna, bukwica i czosnki oraz rozchodniki. Ale dorzuciłam jeszcze to białe baldaszkowate, rośnie selinum Walicha, zawilce 'September Charm' i aster frikartii 'Moench' - z przodu tej rabaty. Z tyłu rosną inne rzeczy atrakcyjne od lipca: floksy, kłosowce, tojady, jeżówki. Łoboda bordowa to tylko takie wykrzykniki kolorystyczne.
Po lewej stronie ścieżki do strumienia: sesleria jesienna, penstemon palczasty, rozchodniki, ożanka, liatria, chaber. Wilczomlecz. Z przodu. A z tyłu i z boku jeszcze coś innego. Jest kocimiętka kubańska, rdest i jeżówki blade, floksy, pysznogłówki, krwiściągi, mikołajki i przegorzany, jarzmianki i lilie, irysy i czekoladowe sadźce oraz krwawnice - wszystkie rośliny kontynentalnego lata.
Zauważyłam że teraz na bylinowej królują fiolety ....pracuję nad urozmaiceniem ,ale w buszu zginęły róże William Szekspir,rdest i ROSE de RESHT od Pszczółki.
Zginęły nie dosłownie, ale ukryły się jakby. Dobrze że już pustynniki, łubiny i naparstnice ruszyły ,to i kolory się zróżnicowały.
Wiesz ,że to moja dewiza.
Wielkolud -jak go nazywają u mnie .
Anita absolutnie nie na jednej rabacie .Mam podzielone - jedna odmiana na jednej rabacie.
całą piwnicę mam nim porośniętą, wiem że on tak się rozłazi, wyrywam również.
przy pniach posadziłam bluszcz, ale coś mi słabo rośnie i tak tego potwora przyszło mi do głowy wsadzić.
Toszka, ale z tym rdestem to mi dałaś do myślenia, ja nie wiem na pewno, ale chyba ja go posadziłam przy siatce właśnie. Kupiłam w ubiegłym roku jakąś sadzonkę na wyprzedaży i coś mi się kojarzy że to to
Obyś za kilka lat tego winobluszczu nie przeklinała... dalsi sąsiedzi posadzili, zaczął rozłazić się na sąsiednie działki. Ciężko było zapanować. Skasowali pnącze z wielkim trudem. Od tego czasu w swoim ogrodzie namiętnie wyrywałam siewki, czego moi bezpośredni sąsiedzi nie zrobili. Efekt taki, że pod płotem zaczął rosnąć w tempie błyskawicznym, włazi w moje tuje i cisy, a nawet ostatnio wyrywałam odrosty korzeniowe u siebie. Jestem wściekła, zwłaszcza, że sąsiedzi w tej części mają chwastowisko i im to nie przeszkadza
Zeby było mało, drudzy sąsiedzi posadzili rdest auberta - też z cholerstwem walczę, bo oni posadzili, a pnącze włazi do mnie i na moje rośliny. Dość powiedzieć, że roczny przyrost (jednej witki) to 5-8m