Ula moje magnolie tez chorowały - grzyb. Poczytaj- może coś będzie pomocne.
nadmierne zagęszczenie roślin, nadmierna wilgotność, zmienna temperatura, warunki uprawy - to sa powody ich chorób- moje dostały jak mocno padało.
Bakteryjna plamistość liści
Objawem są charakterystyczne, brunatne nieregularne plamy na liściach, które z czasem zasychają. Tkanki wokół plam żółkną, a liście ulegają deformacji. Skutecznym preparatem jest Miedzian 50WP stosowany kilka razy, co 7–10 dni. Należy też unikać zwilżania liści podczas podlewania.
Zamieranie pędów
Od wierzchołka pędy brązowieją i zamierają. Aby nasza magnolia dalej wzrastała pędy należy wycinać i palić.
Szara pleśń
Na płatkach kwiatowych pojawiają się wodniste brązowe plamy i szary puszysty nalot. Silnie porażone pąki w ogóle się nie rozwijają. Aby zapobiegać tej chorobie grzybowej nie należy zbyt gęsto sadzić roślin. Do zwalczania używamy preparatów Rovral Flo, Kaptan zawiesinowy lub Teldor.
Antraknoza
Na liściach pojawiają się okrągłe lub jajowate plamy koloru brązowego o równych brzegach. Czasami tkanki liścia wokół plam żółkną, a liście ulegają deformacji. Nekroza może się pojawiać także na pędach. Porażone pędy należy wycinać. Chorobę zwalczamy wykonując 2-3 opryski, co 7–10 dni preparatami: Bravo, Gwarant lub Dithane.
Parch magnolii
Objawem tej choroby grzybowej są czerwonobrązowe plamy na liściach z czerwonym środkiem. Aby zwalczyć chorobę wykonujemy kilka oprysków preparatami Dithane, Bravo lub Gwarant w odstępach 7-10 dni.
pięknie Ewo.
Bardzo.
Artemis, warzywnik, cieniste, jarzmiankowe pole, Krzyśki z szałwiami....ech
A wszystko w skąpane w magiczej aurze Waszego ogrodu. Niepowtarzalnej
Magduś wpadam przelotem oblizac się na Twoje śliczne widoki i znikam, tylko wiadomośc Oli z motylkiem na ręku zostawię i Wam
Olu donice polecam z Megaceramics, strasznie je lubię i swój karmik trzymam w takiej. To takie 'surówy' z włokna szklanego, niedrogie jak na takie donice a trwałe
Ja mam w małej Cubilo
ale pieknie ie by było tez w Belly Pot
albo w Cubi by mogło być
a i np w 2 wielkościach Bowl Low też ( cudne sa te,zamawiałam dla kogoś)
Ewa, nie robisz rewolty po tylu widokach u Ani i Vivy?
dostałam od Dzidki mekonopis, myślałam, że mak i proszę..kwitnie, nasiona zakosiła Dżaga, więc siewki będą chyba wszędzie
nietypowy kolor, ale pasuje do tej bardzo ciemnej lawendy...sadzonki z moich krzaków robiłam, młodziutkie są
róża Camelot, tegoroczny nabytek, ładna, ciekawa jestem, jak dalej z nią będzie....intensywnie pachnie
i hallo Magnolia!
liriope od ciebie puszcza kwiatostan, ale numer
Ewcia, Magnolia nie ma swojego wątku.
Wrzuca czasami doobra dusza fotki swojego ogrodu u Malkul i Agniechy973
A ostatnio u mnie pokazala ciachniętą seslerię.
Kochana Aniu , bo to nie wątek podróżniczy to nie chce zanudzać fotkami ktore w większości sa z zabytkami i moja rodzinka
Piękny ten dzwonek od Ciebie Magnolia tez kwitła ojcu pieknie na wiosnę ! Zreszta wszystko sie przyjęło na nowym miejscu. Pozdrawiam M
Nicol...zielony dywanik się robi...wczoraj nwet eM już skosił ją pierwszy raz
Miło Kochana, że zglądasz...ale jak widzisz - fotek brak Nie, żebym się leniła - bo wczoraj cały dzionek ciężko pracowalam w ogrodzie...ale jakoś tak aparat daleko ode mnie leżal.
Dobrze, że chociaż Magnolia wkleiła Aczkolwiek szkoda, że tylko jedno...
Magnolia-wlazłam na rabaty otrzepalam wszytsko podniosłam i w sumei trzcinniki stoją pięknie a kłosonica wybiórczo leży.
Dzięki za rady , kochana jesteś.
MałaMi- fajnie że zauważyłaś te białe jeżówki, tam jeszcze kupiłam zielone ale nie kwitna na razie, jesienią dosadzę tam białe czosnki chyba.
Karolcia - ulewy są i będą na szczęście ogród nawet jak się zniszczy to można ściąć i odrośnie. Postanowiłam się tym zbytnio nie martwić.
Anitko - sumak nadal smutny, myślę że wiosną pokaże że jest ok.
Z dobrego serca dany to i rosnąć musi. Nie ma bata.
Magdo, Alicjo-Beatko-macham do Was kochane babeczki.
Małgosiu z pętliczka – dzięki za fotki, czekam zatem na miary.
Marzenko-z tym miejscem to u mnie chyba jednak nie do końca, bo nie planuję nic już dosadzać.
Gosia niekokoszka jedzie nasadzenia zgodnie z projektem a kokoszka Gosia na swoje poletko pod płotem w warzywniku, hihihiihi
Lepiej tam nie zaglądać, hahahahaha
Dziękuję że jesteś i dobrym słowem i radą ...
Gabrysiu-i ja dziękuję za te miła pogawędkę. CMOK
Toszka-dzięki że zajrzałaś i poradziłaś, oberwałam chore listki i będę go obserowowała.
Baaardzo dziękuję za fotkę. Czyli za rok jak mi się moja sesleria rozrośnie i wybuja to ciachę bez obawy.
Deska paskuda wygląda u Ciebie uroczo...
I tak jak Gosia pisze...te równe rządki cudnie wyglądają Lubię to!
Ja cały czas myślę nad kwestią poziomów... Noo bo karmnik plaskaty jest .. I nawet jak Ci się noga omsknie , to wielkiej krzywdy mu nie zrobisz ( zresztą Magnolia deptać kazała , wiec karmnik podeptany cieszył się dodatkowo będzie ) ale już z takimi floksami , albo inkszymi cudeńkami to już takie oczywiste nie jest ....
Natomiast w tych Sebkowych (chyba ) pinach widziałam motyw gdzie płytki były grube i wtedy roślinki choć krzaczaste wystawały zaledwie odrobinkę....
Ottt , wszytsko co mnie meczy
Ściskam
Ps. Misy wokół pni roślin po sadzenIu robisz mega profesjonalne
Będę wpadać na obserwacje tojeści u Ciebie, bo to bardzo frapujące zagadnienie.
I na resztę smakowitości....
Z trawnikiem i nawożeniem- polecam żeby teraz już nie sypać nic z azotem a przerzucić się na nawóz jesienny do trawników ( już teraz). Nie będzie trawa pędzona w górę, a za to nabierze ładnej barwy zieleni i będzie krzepka.
U nas to działa, Tomek z Radkowa tez unika nawozów z azotem przez cały sezon.
Ja w niedzielę świętuję i odpoczywam, czyli tez robię w ogródku Moi sąsiedzi są raczej z tych tolerancyjnych, bo w niedziele latają z kosiarkami
Karmnik - Magnolia radził mi intensywnie deptać aby był ładny (miałam go w donicy), niestety przerastał chwastami.
Zazdroszczę CI miejsca w które może wywieźć, to co Ci nie konweniuje. Jak się pozbywałam RH, to musiałam się trochę naszukać osoby, która by mogła je wziąć.