Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "rdest"

Doświadczalnia bylinowo-różana 20:45, 05 lut 2017


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34418
Do góry
Napia napisał(a)
Też się przymierzałam do hydroboxu, ale liczba donic, w których musiałabym zastosować i cena za sztukę, zniechęciły mnie do tego pomysłu. Musi wystarczyć keramzyt, który sypię na dno doniczki i codzienne podlewanie konewką.

Jesienią posadziłam sporo róż i brakuje mi już pomysłów, co posadzić im do towarzystwa - mam już jeżówki, szałwię, przymiotno, przywrotnik, stipę, lawendę, ostróżka, a w planach jest jeszcze przetacznik i może rdest himalajski oraz tojeść ciemnopurpurowa, o których czytałam u Ciebie. Nie wiem, co jeszcze mogłoby byc. Może podpowiesz?


Fakt, te hydroboxy mają wyższą cenę niż normalne donice.

Co jeszcze do róż, może gipsówki, penstemony, Polemonium, Calamintha nepeta, Digitalis, Galega hartlandii, monardy, floksy, kocimiętka - ta bardziej na obwódkę, odętka wirginijska, ślazy, ślazowniki - Sidalcea candida jest trochę bardziej mrozoodporna, może jeszcze ostrogowce, Scabiosa. Powyżej pisałam o Nocnej Świecy, Oenothera. Poza tym to trawy ładnie zdobią Bodziszki też ładnie wyglądają, chociaż do róż podłużne kwiaty bardziej mi pasują.
Doświadczalnia bylinowo-różana 19:25, 05 lut 2017


Dołączył: 19 mar 2014
Posty: 9106
Do góry
Też się przymierzałam do hydroboxu, ale liczba donic, w których musiałabym zastosować i cena za sztukę, zniechęciły mnie do tego pomysłu. Musi wystarczyć keramzyt, który sypię na dno doniczki i codzienne podlewanie konewką.

Jesienią posadziłam sporo róż i brakuje mi już pomysłów, co posadzić im do towarzystwa - mam już jeżówki, szałwię, przymiotno, przywrotnik, stipę, lawendę, ostróżka, a w planach jest jeszcze przetacznik i może rdest himalajski oraz tojeść ciemnopurpurowa, o których czytałam u Ciebie. Nie wiem, co jeszcze mogłoby byc. Może podpowiesz?
Doświadczalnia bylinowo-różana 12:42, 03 lut 2017


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34418
Do góry
Gabriela napisał(a)
Czytam, że obawiacie się rdestu, ale nie wszystkie odmiany są ekspansywne i rozrastają się gwałtownie rozłogami. No właśnie, odmiany - mam już kilka, ale niektóre nie przetrzymały naszych zim, więc o nich nie wspominam.
Rdest himalajski (Persicaria amplexicaulis)jest dość wysoki i tworzy piękne kępy z amarantowo-czerwonymi kwiatami, na pewno nie zje ogrodu, a jest bardzo efektowny.
Mam trzy kolory - czerwony, różowy i biały. Jak zakwitnie w czerwcu, to jest do samych mrozów.
Najszybciej rozłazi się taki niski rdest z różowymi kwiatami, za to jest dobry jako roślina okrywowa - bistorta officinalis? Nie jestem pewna jak się nazywa, dostałam go od Agnieszki - Abiko.
Ćwiczę też z rdestem microcephala Red Dragon, ale nie wiem jak to będzie po zimie, to już druga próba, teraz dobrze go okryłam i lepiej posadziłam.
Zakochałam się w rdestach w Niemczech właśnie, w ogrodzie Karla Foestera, nie gdzie indziej.




Muszę się przyjrzeć tym różnym rdestom. Najwyżej posadzę najpierw do donicy. Tutaj rdest jest rzeczywiscie dość popularny.
A mnie ostatnio spodobało się zidentyfikowane przez Danusię na wątku o rozpoznawaniu Polemonium. Wpisałam już sobie na listę jedną odmianę o ciemnych liściach i liczę, że wiosną uda mi się ją dostać

A rdest Red Dragon u nas jest traktowany jako jednoroczny bo znosi temperatury zaledwie do max. -12, a tak naprawdę do -6. Piękna odmiana, ale raczej do donicy.
Ogródek z futrzakami i kamieniami 20:01, 29 sty 2017


Dołączył: 19 gru 2013
Posty: 5292
Do góry
inka74 napisał(a)
Siedzę i oglądam twoje kompozycje z różami. Piękne są. Ja też lubię połączenie hortek i róż. Uwielbiam MW i Pink Anabelle. W tym roku mam nadzieję, że dołączy do nich przywrotnik bo w ubiegłym nie chciał kwitnąć. Dojrzałam rdest u ciebie - jaki masz gatunek? Bardzo się u ciebie rozrasta?
I gdzie ty wygrzebujesz takie smaczki- dodatki ogrodowe? Napis jest absolutnie genialny! Ale i latarenkę fajną dojrzałam.


Rdest pokrewny , jest niski , troche trzeba go pilnować ale bez przesady, łatwo wychodzi a kwitnie cały czas. miałam jeszcze jeden , troche wiekszy superb czy cos to wysadziłam, bo rósł szybko ale w kwiatach bez efektu .

Jeśli chodzi o pierdółki to gdzie sie da , w necie , w sklepach , jak widzę to biorę

Ogródek z futrzakami i kamieniami 10:54, 29 sty 2017


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Siedzę i oglądam twoje kompozycje z różami. Piękne są. Ja też lubię połączenie hortek i róż. Uwielbiam MW i Pink Anabelle. W tym roku mam nadzieję, że dołączy do nich przywrotnik bo w ubiegłym nie chciał kwitnąć. Dojrzałam rdest u ciebie - jaki masz gatunek? Bardzo się u ciebie rozrasta?
I gdzie ty wygrzebujesz takie smaczki- dodatki ogrodowe? Napis jest absolutnie genialny! Ale i latarenkę fajną dojrzałam.
Doświadczalnia bylinowo-różana 15:51, 28 sty 2017


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Czytam, że obawiacie się rdestu, ale nie wszystkie odmiany są ekspansywne i rozrastają się gwałtownie rozłogami. No właśnie, odmiany - mam już kilka, ale niektóre nie przetrzymały naszych zim, więc o nich nie wspominam.
Rdest himalajski (Persicaria amplexicaulis)jest dość wysoki i tworzy piękne kępy z amarantowo-czerwonymi kwiatami, na pewno nie zje ogrodu, a jest bardzo efektowny.
Mam trzy kolory - czerwony, różowy i biały. Jak zakwitnie w czerwcu, to jest do samych mrozów.
Najszybciej rozłazi się taki niski rdest z różowymi kwiatami, za to jest dobry jako roślina okrywowa - bistorta officinalis? Nie jestem pewna jak się nazywa, dostałam go od Agnieszki - Abiko.
Ćwiczę też z rdestem microcephala Red Dragon, ale nie wiem jak to będzie po zimie, to już druga próba, teraz dobrze go okryłam i lepiej posadziłam.
Zakochałam się w rdestach w Niemczech właśnie, w ogrodzie Karla Foestera, nie gdzie indziej.


Ogród za grosze 08:43, 28 sty 2017


Dołączył: 30 gru 2016
Posty: 1341
Do góry
MirellaB napisał(a)
Ciekawa ta roślinka gaura. Nie znałam jej, u mnie się nie wysiewa.
Bardzo ładne lilie. Wiosną koniecznie muszę dokupić


Roślina bardzo ceniona przeze mnie z uwagi na długie kwitnienie i znosi spartańskie warunki, o urodzie pisałam . Na wiosnę musisz pielić uważnie, jej siewki wyglądają jak chwasty i przypominają ptasi rdest - mają bordowe kropeczki. Jak wzejdzie, zrobię i wstawię zdjęcia .
I jeszcze małe sprostowanie - to nie lilie tylko liliowce . Też cudna roślina kwitnie kilka tygodni a pod koniec lata większość odmian powtarza kwitnienie.
Doświadczalnia bylinowo-różana 11:39, 27 sty 2017


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
Anda napisał(a)
Kasya i Makao, no własnie, rdest taki ladny, ale...

Aniu, kolumnowe są ładne i takie do małych ogródków najlepiej się nadają. Jednak najbardziej podobają mi się drzewa o piramidalnej koronie

Katel, Kasiu, encyklopedii nie, ale otworzyłam te watki, bo może komuś się przydadzą informacje i fajnie by było, gdyby inni tez podopisywali swoje doświadczenia z tymi różami. Przynajmniej szybciej można by je było znaleźć.

Mirella, kolor kwiatów róży jest zależny od ziemi w jakiej rośnie i od temperatury. Pierwsze kwitnienie u mnie zawsze trochę różni się od drugiego. Poza tym warunki w których robiło się zdjęcie odgrywają również ważną role. Louisa ma kolor mocno różowy, raczej w chłodnym odcieniu


Ja z niczym nie mogłam dopasować louisa więc podsadziłam go białymi różami
Doświadczalnia bylinowo-różana 09:24, 24 sty 2017


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34418
Do góry
Kasya i Makao, no własnie, rdest taki ladny, ale...

Aniu, kolumnowe są ładne i takie do małych ogródków najlepiej się nadają. Jednak najbardziej podobają mi się drzewa o piramidalnej koronie

Katel, Kasiu, encyklopedii nie, ale otworzyłam te watki, bo może komuś się przydadzą informacje i fajnie by było, gdyby inni tez podopisywali swoje doświadczenia z tymi różami. Przynajmniej szybciej można by je było znaleźć.

Mirella, kolor kwiatów róży jest zależny od ziemi w jakiej rośnie i od temperatury. Pierwsze kwitnienie u mnie zawsze trochę różni się od drugiego. Poza tym warunki w których robiło się zdjęcie odgrywają również ważną role. Louisa ma kolor mocno różowy, raczej w chłodnym odcieniu
Doświadczalnia bylinowo-różana 12:21, 23 sty 2017


Dołączył: 06 cze 2015
Posty: 12810
Do góry
Czytam o zamiłowaniu do drzew. Też je lubię ale wolę u siebie odmiany kolumnowe.

Rdest też mi się podoba ale mam obawy jak dziewczyny.
Doświadczalnia bylinowo-różana 20:43, 21 sty 2017


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34418
Do góry
Iwono, a tego nie znam chyba. Czy rdest nie jest zbyt inwazyjny? No i róża musiałaby mieć przynajmniej 1,7m żeby dobrze z nim wyglądać.
Doświadczalnia bylinowo-różana 20:37, 21 sty 2017


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Są takie zdjęcia, które po prostu same w pamięć zapadają. Ja mam jeszcze takie z różą Lady Sharllot, krwawnikiem lekko pomarańczowym i szałwią fioletową.

Patrzę właśnie na rdest himalajski fat domino - też fajnie by się z różami prezentował. Podobno długo kwitnie.
Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:05, 17 gru 2016


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
Rumianka napisał(a)
Ale rdest rozrósł się w galopującym tempie...Dzwonek uroczy...ptasie będą zachwycone...

Rdest kilka razy w roku cięty o połowę, a na wiosnę z tego to nawet jednej piątej nie zostawięCiekawe czy im się spodoba, dałam tam żeby miały na czym przed kotami się chować, a widziałam, że w rdeście nocują
Ranczo Szmaragdowa Dolina 21:03, 17 gru 2016


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
Katkak napisał(a)
Ten rdest (tak się nazywa to pnącze?) nawet teraz fajowo wygląda . Ciekawe kiedy się ta wisteria bujnie na drugiej, a w zasadzie pierwszej bramie (do raju )

Tak to rdest auberta wisterie myślę , że już w tym sezonie złapią drugą bramę w objęcia
Ranczo Szmaragdowa Dolina 20:47, 17 gru 2016


Dołączył: 13 kwi 2015
Posty: 11289
Do góry
Ale rdest rozrósł się w galopującym tempie...Dzwonek uroczy...ptasie będą zachwycone...
Ranczo Szmaragdowa Dolina 20:46, 17 gru 2016


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28254
Do góry
Ten rdest (tak się nazywa to pnącze?) nawet teraz fajowo wygląda . Ciekawe kiedy się ta wisteria bujnie na drugiej, a w zasadzie pierwszej bramie (do raju )
Podmiejski ogródek 09:33, 10 gru 2016


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Zielona napisał(a)
Asiu, wnętrza Twoje znam, ale westchnęłam chętnie z sentymentem
Wiesz, że admetka tez tu rezyduje?

Bodziszki: u mnie Magnificum rośnie w totalnym cieniu i kwitnie tak:




Rdest - jednak jest ekspansywny. Choć mam duży ogród i po ujrzeniu w Hamburgu tego połączenia planowałam u siebie Darjeeling Red - komentarz Koleżanki, która posadziła go u siebie i usuwała herbicydem, skutecznie mnie zniechęcił:



Magnificum śliczny. Jeśli jeszcze do tego długo kwitnie, to wpisuję go na początek listy.

To poletko rdestowe śliczne

Miło mi, że ktoś mnie jeszcze pamięta. Zajęta dwójką dzieci i ogrodem zupełnie zaniedbałam dom i muratora - przez ostatnie trzy lata nic się u mnie nie zmieniło. Na codzień się tego nie zauważa, a na zdjęciach wszystkie braki rzucają się w oczy:/. Co więcej, w tym roku będziemy kończyć ten domek letniskowy, więc dom znowu zostanie pominięty:/.

A Admete oczywiście że wiem, że tu jest, tylko dawno nie miałam okazji do niej zajrzeć
Podmiejski ogródek 19:01, 09 gru 2016
Do góry
Zielona napisał(a)


Rdest - jednak jest ekspansywny. Choć mam duży ogród i po ujrzeniu w Hamburgu tego połączenia planowałam u siebie Darjeeling Red - komentarz Koleżanki, która posadziła go u siebie i usuwała herbicydem, skutecznie mnie zniechęcił:



ten rdest właśnie sobie na wiosnę kupiłam i testuje ...rośnie jak szalony...co chwilowo mi pasuje ...bo zadarni mój plewnik ...ale mam plan go posadzić na suchej i słonecznej rabacie ...ciekawe czy na takim stanowisku tez tak będzie szalał?
Podmiejski ogródek 18:54, 09 gru 2016


Dołączył: 10 wrz 2013
Posty: 5717
Do góry
Asiu, wnętrza Twoje znam, ale westchnęłam chętnie z sentymentem
Wiesz, że admetka tez tu rezyduje?

Bodziszki: u mnie Magnificum rośnie w totalnym cieniu i kwitnie tak:




Rdest - jednak jest ekspansywny. Choć mam duży ogród i po ujrzeniu w Hamburgu tego połączenia planowałam u siebie Darjeeling Red - komentarz Koleżanki, która posadziła go u siebie i usuwała herbicydem, skutecznie mnie zniechęcił:

Podmiejski ogródek 15:16, 09 gru 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
makadamia napisał(a)
(...)

I jeszcze rdest himalajski chciałabym wypróbować na słonecznej, raczej suchej rabacie. Podobno śliczny i bardzo długo kwitnie, tylko wody dużo potrzebuje. Prawda to?



Żyznej ziemi przede wszystkim. Wtedy wystarczą opady z nieba. Kłączowe rośliny mają tendencję do wyjaławiania się i gleby.

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies