Asia jak dla mnie te buksy powinny regenerować się w cieniu, zwłaszcza po szokującej przeprowadzce
Podlewalbym je gnojówka z pokrzyw raz na dwa tygodnie, ale nowa ziemia tez powinna im dać kopa No i ściąłbym je do zielonego
Dori, spróbuję zamówić ten preparat, o którym pisała Kasia.
Gnojówki są bardzo dobre ale trzeba jeszcze na nie poczekać a wolałabym zrobić to jak najszybciej.
Tarcia u mnie też ta kora co roku ginie w mojej glinie -chłonie ją w astronomicznym tempie -jeszcze ja ,przy tych ciągłych tetrisach też nie pomagam w utrzymaniu jej na wierzchu
z nawożeniem też nie wiem -kupiłam wielki wór obornika bydlęcego i chyba tylko nim posypię gdzie się da a pózniej gnojówka z pokrzyw ....
Nie chodziło mi o sypanie w maju tylko pod koniec kwietnia
Żeby nie ruszyły przed majowymi przymrozkami
Myślisz ze za późno ? U nas wszystko duzo później niż u was
Kasiu, nawozy naturalne muszą najpierw zostać udostępnione roślinom przez mikroorganizmy. Jak sypiesz po Zośce to będą dostępne dopiero w czerwcu. Jak sypiesz teraz to w kwietniu będzie akurat. Wtedy zaczynają rosnąć i muszą być odporne.
Nawozy syntetyczne najlepsze są dla róż w czerwcu, jeśli w ogóle nawozić syntetycznie. Najlepsza jest gnojówka z pokrzyw, bo szybko zostaje udostępniona.
Drakol stosowałam 2 razy,do tego gnojówka z wrotycza...nie pozbyłam się pędraków 100% i nie wiem czy jest to w ogóle możliwe??? wczoraj kopiąc znalazłam 2 osobniki stosowałam też chemię cieżką,którą kupiłam w necie... jest duża poprawa ale wciąż drżę aby nie weszły w trawniki
Wg mnie trawnik w dobrym stanie. Przed wapnowaniem trzeba zbadać pH trawnika Bo można z wapnem przedobrzyc.
Jeżeli chodzi o pędraki i inne robactwo to boją się oprysku gnojówka z wrotyczu. Trochę posmierdzi, ale wieczorem opryskać trawnik akurat dla sąsiadki smrodek dobry.
Suchy wrotycz kupisz w sklepie zielarskim. Jak stosować przepisy w necie.
Niczym nie nawozilam te wysokie. Jeden krzak z tych wysokich rośnie w ziemi kompostowej już na moim wątku pisałam Makao ,Małgosi pokazywałam rósł jak na drożdżach. Drugi na trawiastej zwykła ziemia niczym się nie wyróżnia też wysoki.
Ten najmniejszy trzeci krzak podlałam gnojówka z liści pomidorów 2 tygodnie temu dostał tylko ciemnej barwy.
Trzeba tak jak pisałam obserwować mam je : 1/ na trawiastej jesień 2018 r ziemia zwykła, 2/ druga sztuka wiosna 2019 ziemia kompostowa. Wysokości prawie takie same pkt 1/ i 2/.
Trzeci krzak niższy rośnie pod sosna od wiosny 2019 jest niższy.
Jeżeli będą miały wiotkie ładygi będzie to mankament Memory. Przy tej wysokości to nie dobrze.
W zeszłym roku też były wysokie, był to inny rok pod względem pogody.
Trzeba czekać w przyszłym roku jak się będą rozwijać.
Trawnik nie będzie rosl jak nie dostanie nawozu urozmaiconego tylko i wyłącznie przeznaczonego do trawnika
Nawóz do trawnika posiada wszelkie mikroelementy które są potrzebne do prawidlogo wzrostu trawy.
Przecież nikt normalny nie będzie siał trawy na piasku czy na glinie. Jeżeli jest normalna ziemia i dobrze uprawiona przed wysianiem nasion to trawnik będzie rósł.
Przed wysianiem trzeba sprawdzić kwasowość ziemi i ewentualnie dodać wapna granulowanego, podsypać nawozem zmieszać i później wysiać nasiona trawy.
Młody korzeń wystartuje dobrze odżywiony.
Jeżeli ktoś ma problemy z trawnikiem niech zastosuje nawóz magiczna siła "substrala" rozcieńczyć i podlać.
O tej porze (sierpień) to zazwyczaj nie stosujemy nawozów z azotem, raczej za ok 2 tygodni nawóz jesienny bardzo dobry jest Florowit.
Nie przejmować się jasnymi plamami na trawniku. Pogoda jaka jest każdy widzi bardzo sucho. W jednym miejscu nawóz się szybciej rozpuszcza w innym później.
Jasne placki okrągłe mogą być powodem żerowania pędraków. Można je zlikwidować gnojówka z wrotycza (Przepisy w necie).
Inne plamy wygrabić ziemia dostanie powietrza, można też nakłoc widłami napowietrza korzeń.
Można zastosować oprysk od grzyba ale jak nic innego nie pomoże.
Trudno też mam łyse a takie ładne były. Może jeszcze wypuszcza jakieś liście podlałam solidnie a na koniec przed wyjazdem podlałam gnojówka z liści pomidorow że skrzypem. Śmierdziało jak cholera.
Jasień była piękna ostatnio 2 lata pod rząd, ale niech jeszcze lato trwa jak najdłużej.
Polinko!
Kiedy i ile pryskać Decisem na opuchlaki?
Niektóre rośliny liście mają prawie koronkowe
Rozpanoszyły się na dobre
Często widzę jak spacerują w najlepsze po ścianie domu w popołudniowym słońcu
Gdy do nich podchodzę spadają jak nieżywe i już nie ma szans ich znaleźć Takie cwane bestie
Wiola, jeśli nie masz czegoś sprawdzowego na opuchlaki to Decis polecam. Teraz chyba zmieniła się nazwa, więc trzeba by poszukać. Cała akcja z Decisem zależy od bardzo starannego wykonania zabiegu. Jakby co, to pisz
A profilaktycznie to polecam wrotycz. Nie, jako gnojówka nawozowa ale odstraszacz wszelkiego dziadostwa.
Niedawno wykopałam czosnek, można powiedzieć, że się udał.
Kukurydza ładnie rośnie, oby tak dalej.
Dynia szaleje na kompoście, ta przy siatce już nie jest taka ładna, ale gnojówka z żywokostu zrobiona więc da radę. Za to niewiem jakim cudem najprawdopodobniej będę miała tylko Hokaido, a wysiewałam jeszcze dwie inne.
Cukinie zaczęły rosnąć oby tak dalej.
Za to pomidory w tym roku porażka
Ogórkom mam nadzieję, że nic nie będzie, bo w końcu jest co zbierać.