Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

ogród (nie)Mocy 16:39, 10 sty 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89423
Do góry
makadamia napisał(a)


Ooo, teraz dopiero doczytałam, że o ziemniakach napisałam to samo co Ty.
Z tymi cytrusami masz oczywiście rację: jak kompostuję skórki po bananach, to nie ma żadnego powodu, żeby po mandarynkach wyrzucać

A o te bokashi chciałam się Cię zagaić na Twoim wątku, jak czytałam co napisałaś o wodzie w oczku. Czy bokashi stosujesz tylko do wody, czy do zakwaszania ziemi też?

Ja nimi podlewałam dwa razy kompostownik i się pięknie szybciutko od wiosny do jesieni przerobił
A i teraz podlewam nimi moją pietruszkę na miseczce w celach doświadczalnych
ogród (nie)Mocy 16:58, 09 sty 2019


Dołączył: 29 wrz 2018
Posty: 1190
Do góry
makadamia napisał(a)


Basiu, już o tym rozmawiałyśmy - kompostownik nie ma prawa śmierdzieć

pamiętam, pamiętam jedynie zapach butwiejących roślin, ale ten da się przeżyć, w końcu to ogród jednak jest, nie perfumeria
ogród (nie)Mocy 16:52, 09 sty 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Dragonka napisał(a)

A kompostownik to planuję umiejscowić miedzy gratami eMa za garażem, tak. Tylko obawiam się czy jednak zapach trochę nie będzie mącił błogiego odpoczynku w Cienistym zakątku?


Basiu, już o tym rozmawiałyśmy - kompostownik nie ma prawa śmierdzieć
ogród (nie)Mocy 16:49, 09 sty 2019


Dołączył: 29 wrz 2018
Posty: 1190
Do góry
Maciejko, oddyguję się i ja wiesz, ja też nic mądrego tu powiedzieć nie umiem, dlatego dziewczyny mnie tak uświadamiają i chwała im za cierpliwość!

Anpi mnie się to podoba na Ogrodowisku, moc pomysłów i ludzie potrafią takimi fajnymi pomysłami się dzielić..nawet jak ja nie wykorzystam wszystkiego, to może skorzysta ktoś inny, to jest mega fajne.

Aniu dzięki za Twój głos ja kojarzę ligustr z mojego miasta, mieszkałam na starym osiedlu z początku lat 70 i on tam nadal króluje jako niepodzielny pan żywopłotów

Asiu
, a ja akurat znalazłam na O. cały wątek o nim i jest ktoś, kto nawet potrafi cuda z niego robić, chyba zajmuje się nim prawie zawodowo- nie wiem czy dobrze wkleję link, ale próbuję:

https://www.ogrodowisko.pl/watek/3586-wedlug-wlasnych-pomyslow-ligustr-nie-tylko-jako-ogrodzenie


a Toszka ujarzmia ligustra bo jest przecież Zieloną Czarodziejką, no każdy to już wie Ale przekonujesz mnie do cisa coraz bardziej. Trochę się boję szmaragdów, te moje bidy aż się wygięły pod ciężarem śniegu teraz, przygięło je do ziemi jakby w pół złamane, chyba otrzepywać powinnam? Strasznie rozcapirzone się zrobiły, ciekawe czy się odbiją?

Sylwuś dobrze , że piszesz. Jeśli wiciokrzewy kumają się z mszycami, to się nie polubimy, nie lubię paskud Powojniki są piękne, widzę tu dużo w ogrodach ale się boję czy ja będę umiała takim delikatnym stworzeniem się odpowiednio zająć? Hortensja pnąca jest w kręgu mojego zainteresowania jak najbardziej, zajmuje poczytne miejsce na liście mojej
A kompostownik to planuję umiejscowić miedzy gratami eMa za garażem, tak. Tylko obawiam się czy jednak zapach trochę nie będzie mącił błogiego odpoczynku w Cienistym zakątku?
ogród (nie)Mocy 11:17, 09 sty 2019


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
Kompostownik proponowałam w prawym górnym rogu działki (na planie), tam gdzie chcieliśmy przenieść garaż, lecz ku szczęściu eMa nie dało się.
ogród (nie)Mocy 11:16, 09 sty 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Dragonka napisał(a)


Anulka można na Ciebie liczyć, dzięki za podpowiedź, przyda się taki plan baaaardzo Żywopłoty ewentualnie cisowe chyba tylko, bo szmaragdy to szeroko rosną, nie? Glebowo pewnie tez inaczej lubią, więc będę musiała uważać przy przygotowaniu miejsca pod nie. Kompostownik, hmm no tylko gdzie by go tu..?


Rany, 90% ruchu w wątku Ci robię. Chyba powinnam pozwolić innym dojść do głosu

zgadza się, tuje korzenią się płytko i szeroko - będą stanowić konkurencję dla wszystkich roślin w promieniu co najmniej 1m. cisy idą raczej wgłąb. za to tuje są tanie i szybciej rosną.

I teraz tak: jeżeli wybierzesz jakieś niewymagające rośliny, to powinny sobie poradzić nawet z korzeniami tuj. W końcu bez przesady, nawet na Ogrodowisku jest mnóstwo ogrodów z rabatami przy samych tujach i sobie radzą.

Ale jeśli chcesz zostać najskrupulatniejszą ogrodniczką świata i dostać medal z ziemniaka, to możesz zastosować pomysł Christophera Lloyda - wbić w ziemię kawał nierdzewnej blachy pomiędzy żywopłot a rabatę. Dla bezpieczeństwa trzeba by tylko wygiąć górną krawędź, żeby się nie pokaleczyć.
Żeby było śmieszniej, on tak się zabezpieczał przed cisami
ogród (nie)Mocy 11:05, 09 sty 2019


Dołączył: 29 wrz 2018
Posty: 1190
Do góry
Zana napisał(a)
Ja bym widziała taką mniej więcej kolejność na początek:

1. Kompostownik!!!! I to może nawet więcej niż jeden.
2. Warzywnik
3. Przygotowanie miejsca na żywopłoty i ich posadzenie.
4. Amanogawy za garażem, a niech sobie już rosną.

A w tzw. międzyczasie "walka" z glebą pod resztę ogrodu.


Anulka można na Ciebie liczyć, dzięki za podpowiedź, przyda się taki plan baaaardzo Żywopłoty ewentualnie cisowe chyba tylko, bo szmaragdy to szeroko rosną, nie? Glebowo pewnie tez inaczej lubią, więc będę musiała uważać przy przygotowaniu miejsca pod nie. Kompostownik, hmm no tylko gdzie by go tu..?
ogród (nie)Mocy 10:49, 09 sty 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Zana napisał(a)
Ja bym widziała taką mniej więcej kolejność na początek:

1. Kompostownik!!!! I to może nawet więcej niż jeden.
2. Warzywnik
3. Przygotowanie miejsca na żywopłoty i ich posadzenie.
4. Amanogawy za garażem, a niech sobie już rosną.

A w tzw. międzyczasie "walka" z glebą pod resztę ogrodu.


Dobry plan

Tylko czepnę się tych amanogaw przy garażu

Amanogawy mają gałęzie od samej ziemi, co w tym konkretnym przypadku nie jest korzystne: cień od tui i wygoda korzystania z podjazdu.
Dlatego obstawiam jednak tą lub inną jabłonkę kolumnową, która na dole ma pień, a gałęzie wyżej.
Natomiast amanogawę bym widziała np.: przy wschodniej ścianie domu (tutaj pytanie: czy w tym miejscu nie spada na ziemię topniejący śnieg?) i na końcu żywopłotu przed garażem - to są te dwa małe kółka na planie.
ogród (nie)Mocy 10:16, 09 sty 2019


Dołączył: 26 mar 2016
Posty: 12539
Do góry
Ja bym widziała taką mniej więcej kolejność na początek:

1. Kompostownik!!!! I to może nawet więcej niż jeden.
2. Warzywnik
3. Przygotowanie miejsca na żywopłoty i ich posadzenie.
4. Amanogawy za garażem, a niech sobie już rosną.

A w tzw. międzyczasie "walka" z glebą pod resztę ogrodu.
Pszczelarnia 21:04, 06 sty 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Podsumowanie ogrodowe 2018

BYŁO

1. Pod koniec lipca zdecydowałam o zlikwidowaniu starych kompostowników i posprzątaniu "tyłów" będących zapleczem kostki, cegły i innych takich. Do szczęścia potrzebujemy malinowego chruśniaka oraz poziomkowiska.













W ten sposób odzyskaliśmy stare piaskowcowe "belki"



I powstał nowy kompostownik





Wysadziłam ostatnie rośliny a słup elektryczny sam się "wysadził" - złamał pod wpływem uderzenia sąsiedzkiego drzewa i został zlikwidowany.








Z zielonym nam do twarzy - czyli zaczynamy ogrodową przygodę 20:29, 05 sty 2019


Dołączył: 28 gru 2018
Posty: 113
Do góry
Anda napisał(a)
A w którym miejscu kompostownik będzie mniej na widoku?

Ewo, myślę że wizualnie i tu i tu nie będzie raził w oczy. Zwłaszcza że i tak będę musiała go jakoś przysłonić/zacienić, bo poza przedogrodkiem wszędzie mam patelnię. Pytanie, gdzie będzie bardziej funkcjonalny? Niby już coś tam poczytałam, co ma do niego trafiać, ale dalej nie wiem, jak to wygląda w praktyce? Czy częściej będę tam biegała z naręczem chwastów, czy z obierkami?

W kwestii przechowywania podręcznego zestawu małego ogrodnika typu pazurki, łopatki itp. podobają mi się różnego rodzaju skrzynie. Przy okazji można sobie na nich klapnąć i odsapnąć chwilę. Ale to wszystko na razie luźne dywagacje. Pewnie dopiero w praniu wyjdzie, co faktycznie zdaje egzamin, wiec temat otwarty.

Anda napisał(a)
Cienistą rabatę na froncie możesz obsadzić beztrawnikowo hostami, paprociami, kokoryczką, przylaszczkami, hortensjami itp. Pięknych roślin do cienia jest naprawdę bardzo dużo Mech jest super, hamuje rozwój chwastów

Nie ukrywam, że jak już dojdę do etapu doboru roślin, to ładnie się uśmiechnę do doświadczonych koleżanek, bo o ile wyszukać rośliny względem upodobań nasłonecznienia dam radę, o tyle dobór, co z czym będzie się ładnie komponowało przekracza moje zdolności umysłowe

Anda napisał(a)
Na froncie przydałby się również jakiś przysłaniający żywopłocik, bo nie wiadomo, jaki będziesz miała tam widok za parę lat.

Zdecydowanie tak. Cała ta cześć osiedla usytuowana jest na południowym stoku, wiec wszystkie sąsiednie domy z tej strony są wyżej od nas, co jest mało komfortowe jeśli chodzi o prywatność. Podobają mi się promowane na Ogrodowisku cisy, ale na samą myśl o przycinaniu ich mam stresa
Z zielonym nam do twarzy - czyli zaczynamy ogrodową przygodę 17:40, 05 sty 2019


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34448
Do góry
A w którym miejscu kompostownik będzie mniej na widoku? Tzn. gdzie masz mniej okien, z których ważne są widoki? Pisałaś, że od frontu widok jest nieważny. Może więc tam?
Tak z własnego doświadczenia napiszę, że jakiś składzik przydałby się przy warzywniku, bo przecież po różne narzędzia (haczki, koszyczki, łopatki itp.) nie będziesz latać na drugi koniec ogrodu.

Cienistą rabatę na froncie możesz obsadzić beztrawnikowo hostami, paprociami, kokoryczką, przylaszczkami, hortensjami itp. Pięknych roślin do cienia jest naprawdę bardzo dużo Mech jest super, hamuje rozwój chwastów

Na froncie przydałby się również jakiś przysłaniający żywopłocik, bo nie wiadomo, jaki będziesz miała tam widok za parę lat.

Z zielonym nam do twarzy - czyli zaczynamy ogrodową przygodę 17:29, 05 sty 2019


Dołączył: 28 gru 2018
Posty: 113
Do góry
Polinko, bardzo podobają mi się warzywniki w formie skrzyń, ale nie wiem jak to pogodzić z uprawą truskawek, które u nas są pozycją obowiązkową. Muszę mieć miejsce na rotacyjne sadzenie ich, bo z tego co mi wiadomo, to w jednym miejscu mogą rosnąć maksymalnie 3 lata. Może dekoracyjnie zrobię ze dwie skrzynie, a resztę w formie tradycyjnych grządek.
Poza tym nie umiem się zdecydować, czy kompostownik przy warzywniku, czy przy domku narzędziowym?.. cienia nie mam ani tu, ani tu...
...uDany ogród 18:35, 29 gru 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
pestka56 napisał(a)
U mnie też wyłazi zielone z ziemi. Szlag je trafi jakby podmroziło.

Możesz poprosić o podpowiedź ile czego i jak stosować. Konsultanci, pewnie gdzieś niedaleko ciebie jest taki (lista punktów jest na stronie), starają się pomagać. No, chociaż dlatego, że jeśli działa skutecznie, to ludzie kupują.
Ja używam do oczyszczalni i w trzecim zbiorniku mam założoną pompę. Podlewam rabaty Polewam też bokashi kompostownik.
Artykułu jeszcze nie szukałam, bo zaległam w łóżku po Wigilii


Mnie najbardziej zaskoczyła te bergenia, bo to ewidentnie nie jej czas...
Ciekawe co nam ten sezon przyniesie?

Weszłam na jakieś forum gdzie pisali jak zrobić i ile tych kul bokashi wrzucić do stawu. Bardzo przejrzyście i zrozumiale to było przedstawione. Zamówię taki zestaw startowy do produkcji i zobaczę jak mi to pójdzie, jak się nie uda będę pytać
O wspomaganiu kompostowania też czytałam i o uzdatnianiu ziemi i opryskach...dlatego już wczoraj nie odpisałam tak mnie ten temat zafascynował
Muszę spróbować!

A co to się porobiło? Ja mam katar, ale poza tym jest ok.
Zdrowia życzę!
...uDany ogród 16:07, 29 gru 2018


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5518
Do góry
U mnie też wyłazi zielone z ziemi. Szlag je trafi jakby podmroziło.

Możesz poprosić o podpowiedź ile czego i jak stosować. Konsultanci, pewnie gdzieś niedaleko ciebie jest taki (lista punktów jest na stronie), starają się pomagać. No, chociaż dlatego, że jeśli działa skutecznie, to ludzie kupują.
Ja używam do oczyszczalni i w trzecim zbiorniku mam założoną pompę. Podlewam rabaty Polewam też bokashi kompostownik.
Artykułu jeszcze nie szukałam, bo zaległam w łóżku po Wigilii
Moja działka na Dębowym Lesie 11:30, 28 gru 2018


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24634
Do góry
marba napisał(a)
Aniu, pięknie udekorowałaś parapet. Ciekawy pomysł na wykorzystanie szyszek.
Masz już jakieś ogrodowe plany na następny sezon?

Basiu dziękuję.
Jeszcze trochę nas te dekoracje pociesza.
A potem bedziemy myslaly nad wielkanocnymi dekoracjami
Plany na ten sezon są. Nowa rabata za huśtawka.
Przenieść drewutnie i kompostownik.
Z wiosną jeszcze raz nowy teren ma być stalerzowany i wygruberowany.
Posadzić nowy sąd.
Przenieść krzewy owocowe ( 5 borówek ,3 agresty,3 porzeczki )
Stworzyć nowy warzynik . I jak się da to i fioliaczek .
Nowe ozdoby tez się marzą.
Zasiać trawę na nowym areale.ogrodzic to. Zamówić i posadzić serby wzdłuż jednej strony od łąk.
Obsadzić staw.
Utrzymać porządek na obecnych rabatach.
I jeszcze pracować
I remont w domku zrobić.

Haa ciekawa jestem ile uda mi się zrealizować. Mi -nam z mężem.
A jeszcze szkołę mam co wekend od czwartku (popoludniami ) często łącznie Z sobotą .
Księżycowy... 14:17, 20 gru 2018


Dołączył: 25 mar 2015
Posty: 3203
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)


Po latach posiadania kompostownika też tak uważam. To miejsce powinno być "wygrodzone", bo panuje tam rozgardiasz i rozmach "chwastowy, gałęziowy, ziemny". Rabata nawet dla motyli/owadów będzie trudna do utrzymania przy kompostowniku, żeby nie wyglądała "śmieciowato" - trzeba by się przy niej napracować. Chyba, ze będzie to pas niekoszony trawy zasiedlony przez wszystko co chce tam być.

U mnie zasłona z buków czerwonych rośnie ale kompostownik znajdują się w pasie cisowo-jabłonkowo-rajskim. A domki dla owadów wiszą na kompostowniku.








Temat trudny. Do przemyśleń. Kompostownik jest zasłonięty od tyłu żywopłotem nieformowanym, a od strony ogrodu ozdobnego i domu, żywopłotem grabowym. Wszystko tylko musi podrosnąć. W pobliżu rośnie młoda śliwa, bo kompostownik jest umiejscowiony w sadzie i jako tako jest to część gospodarcza.
Między kompostownikiem a domkiem jest dziwny korytarz, z którym nie wiem co zrobić.
Księżycowy... 17:44, 19 gru 2018


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Gardener27 napisał(a)
(...)

Przy kompostowniku poszedłbym w krzewy albo drzewa owocowe.


Po latach posiadania kompostownika też tak uważam. To miejsce powinno być "wygrodzone", bo panuje tam rozgardiasz i rozmach "chwastowy, gałęziowy, ziemny". Rabata nawet dla motyli/owadów będzie trudna do utrzymania przy kompostowniku, żeby nie wyglądała "śmieciowato" - trzeba by się przy niej napracować. Chyba, ze będzie to pas niekoszony trawy zasiedlony przez wszystko co chce tam być.

U mnie zasłona z buków czerwonych rośnie ale kompostownik znajdują się w pasie cisowo-jabłonkowo-rajskim. A domki dla owadów wiszą na kompostowniku.


Księżycowy... 10:46, 18 gru 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Wendy79 napisał(a)






To ujęcie mnie zachwyciło - jak masz cudownie, że masz takie tło ogrodu
ja tez jeszcze nie zrobiłam ładnego zdjęcia w ogrodzie bo nie było tak ładnie
szronowo- śniegowo pomijając perspektywe której ja nie mam buu.

kompostownik? a szybkie pnącza jednoroczne się nie nadają? no póki co

pytałaś o lilie u Danusi
uwielbiają zjeść, pić też z umiarem /jak cebule przepuszczalne podłoże/, nogi w cieniu głowa w słońcu, więcej radości niż kłopotu - no poza tymi czerwonymi robakami których trzeba pilnować i zbierać bo wyjedzą nawet płatki kwiatu - idzie zapanować

dobrych przygotowań do Świąt !

Księżycowy... 19:27, 17 gru 2018


Dołączył: 20 sty 2014
Posty: 13487
Do góry
Urzekające kadry z ogrodu nam zaserwowałaś, w tych rabatach jest moc i to o każdej porze roku.
Kompostownik profesjonalny, wiosną pewnie zapewni się po brzegi jak będziecie robić porządki w ogrodzie.
Była jakaś zmianka co pojawi się na nowej rabacie ? bo chyba przeoczyłem
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies