W lewym rogu to Gold Standart, na samym dole hosta Ghost Spirit.
W prawym rogu First Frost.A w tle Blue Angel
Pewnie chodzi o tą First Frost ??
Kolejne damy hostowe
Grey Cole i Orange Marmolade
Hosta Pradigm
Funkia Blue Mammoth
Wykopałam świerka inversa. Okazało się, że mokry maj miał przykre następstwa.
Gniją korzenie. w niektórych miejscach biały nalot (pleśń?). Zostawiłam go w donicy i dosypałam ziemi uniewersalnej.
Proszę powiedźcie czy to pomoże? Nie chciałabym go stracić.
Czy może podlać jakimś preparatem? Jakim?
Świerk serbski został tam, gdzie jest. To niewielkie wzniesienie, więc gleba powinna mu służyć. Zobaczymy czy brązowienie igieł będzie tu postępować.Ale czy te niewielkie wypustki to jakiś robak? Czy będą z tego kiedyś przyrosty?
Czy to jest werbena patagońska? Od 2 sezonów wyrasta mi takie coś z perowskii, na początku myślałam że tak ma być, ale teraz wydaje mi się że to "bonus" w postaci werbeny. Jeśli to ona, to w jaki sposób pozyskać z niej nasionka na przyszły rok?
Dzięki Aniu ♡ piwonie rosły już jak kupiliśmy ogród. Już ładnych parę lat mają, karpy dość duże są. Ostatnio Renia - Kokesz była w Ogrodzie Botanicznym i w wątku o piwoniach wrzuciła fotorelację. Może tam tę odmianę znajdziemy
Jedno jest pewne.... obłędnie pachną ♡
Makusia dzięki, też je lubię Asiu to popularna na forum szałwia deep blue
A hortki jeszcze malutkie, teraz wyglądają tak
Sadziłam je na jesień zeszłego roku i były całe w kwiatach, więc mam przynajmniej pewność, że to one
Asia No powiem to!
Wywal że tę szmatę i zainwestuj w jakieś kamienie oporowe.
Szałwia co do zasady wysiewa się jak gooopia.
A Ty masz taki szmato-plastik, że za cholibkę Ci się nie przebije
Ja walczyłam z moją skarpą dwa lata. Pamiętasz? Wrzosowisko miało być
I dopiero zrobienie pięterek dało normalność.
Są w marketach budowlanych całkiem niedrogo różne kratki, korytka i inne cuda.
Albo chociaż kamienie dla powstrzymania.
Byłabyś szczęśliwsza
A co do drugiego obrazka - fajne siedziska mają te Wasze huśtawki.
Czy to jest dereń pagodowy? Ostatnio byłam z bratową na ogrodowych zakupach w szkółce w miejscowości Gaj pod Krakowem i przygarnęłam takiego jednego malutkiego. Polowałam na niego już jakiś czas, ale u mnie nie ma takich cudności. Teraz zastanawiam się czy trzeba jakoś go prowadzić.