Przyszłam rzec, że jako pokazuje historia serka, masz dużą pojemność samochodu. W przeciwieństwie do mnie, jako że mnie eM wyposażył swego czasu w wózek na zakupy
Zrobiłam inwentaryzację tego, co mam w niego załadować i nijak nie wchodzi.
Jaki stąd wniosek?
alchemilla alpina, czyli przywrotnik alpejski. Bardzo fajny, nieduży, dość rzadki w ogrodach. Możesz go Pszczółko pamiętać z mojego ogrodu - miałam go przy kulkach cisowych (tych, co w kule nie chcą rosnąć, bo ten cis to nie baccata).
Łatwo się rozsiewa, jeśli w porę nie zetnie się kwiatów.
Jestem, jestem! Syna musiałam spacyfikować, a musicie wiedzieć, że walczył do końca
Kurczę no, ja nie lubię jak mi stoją i patrzą na mnie z wyrzutem. A nakupowałam tego dobra tyle, że nie wiem kiedy posadzę ehhh...
No dziękuję, ale te drzewa i klimat to nie moja zasługa
Bosz no to jest niezły numer ten Kuba hahah Ja jeszcze przez internet jarzmianek dokupiłam wczoraj, więc już totalna kaplica.
No czasu nie miałam, poza tym dzwoniłam do Ciebie, ale oczywiście dodzwonić się jest trudniej niż do królowej angielskiej!;D
Kupiłam kilka języczników Undulata, fajne, takie niepaprociowe. Jarzmianki, hakone Sunflare (fajne, jasnolimonkowe), kilka jeżówek z tej odmiany, którą mi ślimaki prawie zamordowały. 2 miskanty Memory. Poza tym Mrokasia przytargała mi 2 żurawki cytrynowe z czerwonymi nerwami, a Tess odgraża się, że też przywiezie, tylko Citronelki A dziś jeszcze dokupiłam białych jeżówek i muszę zdobyć do nich więcej zielonej hakone koniecznie. No i tak to wygląda. Roboty a roboty przede mną.
A z tą trawą to może się faktycznie zgadzać...zaraz doczytam.
Bo to jedyne różowe, reszta na rabacie jest biała. No i chcę tam dosadzić coś niebieskiego, bo zdaje się, że malutka szałwia z ZP mi wygniła
Tess większość hortensji rośnie sobie grzecznie na rabatach, tylko kilka posadziłam jako wolno rosnące żeby rozjaśnić perspektywę. Rabata za nimi przeznaczona jest dla krzewów mających stworzyć parkan, a że krzewy jeszcze małe to wysiałam tam cynie. Te moje rabaty wydłużyły się i pokręciły
A ogród z tej perspektywy pokazuję od niedawna, rabaty te wytyczyliśmy trzy lata temu, musiały się zagęścić
Aniu, dawno nie zaglądałam co Ciebie (prawie nigdzie nie bywam z braku czasu, mam nadzieję, że wybaczysz).
Nie wiem, jak często pokazujesz ogród z perspektywy, ale ja takie ujęcia widzę chyba pierwszy raz.Klimatycznie, sielsko.
A czemu hortensje posadziłaś w trawie przed rabatą?
O żesz! O żesz!
Poszukaj mojej szczęki walającej się gdzieś pomiędzy lawendowymi kulkami a stipą.
Ola, chylę czoła. Serio. Jesteś konsekwentna i stworzyłaś ogród zupełnie niepowtarzalny, oryginalny i spójny. Doskonały.
Kaśka, no fakt, uroczo jest, jednakowoż na jeżówki miejsce się kończy Duuużo łatwiej jest wymyślić coś fajnego na słońce. Zamówiłam trochę jarzmianek na tę poazaliową, zobaczymy jak się sprawdzą. Kochana Tess ma mi podrzucić jakieś hosty i bergenie, zastanawiam się też na przesadzeniem tam klona i hortki na pniu.
Asia, no to wpadaj, nawet bez słodkiego, gdyż o sylwetkę dbam, a już mi Kaśka i tak sabotaż uprawia
No Twoja pochwała to już cooooooś---dzięki A tak w ogóle to cieszę się że zajrzałaś .
Jeżówki już przesadziłam i to daleko od siebie bo chyba jak blisko siedzą to się nasiona mieszają .Dalii więsej nie będę kupować będę zachwycać się u innych.
Ola, przyszłam podziękować za natchnienie/olśnienie.
Od dwóch lat nie mogłam się zdecydować, jak ciąć wielki nieuczesany bukszpan. W stożek nie dawało rady, bo pękaty musiałby być, a w "chmmurki" (niwaki) nie bardzo mi pasowało, bo by mi cały przedgródek zajął.
No i dopiero Twoje cięcie mnie olśniło.
Podkrzesałam bukszpan i z efektu jestem mega zadowolona. Ba. nawet eMowi się podoba.
Dzięki, Dobra Kobieto
edit, bom zapomniała - tuja na nóżce doskonale tam pasuje. Chyba wolałabym rozchodniki niż juki. Ale mogę jeszcze zmienić zdanie