Nowa działka, nowy ogród, nowy dom, nowe życie :)
07:47, 28 maj 2020
Kury wygoniłam na zewnątrz. Wczoraj cały dzień znów przesiedziały jedna na drugiej, koniec tego dobrego. Kurnik zamknięty, pogoda ładna, niech chodzą i skubią.
U nas jeździ facet ze spozywką, jest codziennie w południe. Niezła sprawa jak się nie chce po chleb jechać.
Z pasza nie ma.
Jola odwołają mój lot do Czarnogóry na bank, mam nadzieję że pieniądze zwrócą. Za hotel pewnie mi się nie uda zrobić zwrotu...
W tym roku nie planujemy nic, ale w przyszłym, jeśli fundusze będą, to koniecznie!!!
Bog ogrzewanie nie chce się przełączyć na tryb letni bo są za duże różnice temperatur pomiędzy dniem a nocą... No nic chyba już niedługo i będzie ciepło? Pomidory niektóre chcą kwitnąć
Miłego dnia!!!
U nas jeździ facet ze spozywką, jest codziennie w południe. Niezła sprawa jak się nie chce po chleb jechać.
Z pasza nie ma.
Jola odwołają mój lot do Czarnogóry na bank, mam nadzieję że pieniądze zwrócą. Za hotel pewnie mi się nie uda zrobić zwrotu...
W tym roku nie planujemy nic, ale w przyszłym, jeśli fundusze będą, to koniecznie!!!
Bog ogrzewanie nie chce się przełączyć na tryb letni bo są za duże różnice temperatur pomiędzy dniem a nocą... No nic chyba już niedługo i będzie ciepło? Pomidory niektóre chcą kwitnąć
Miłego dnia!!!