Irenko, omijać kwiatki szczypiorkowe, a reszta do jedzenia. Bo te łodyżki z kwiatkami są zdrewniałe ciut.
Zdrowie....temat rzeka, mojej rady nie daję. Sama ze swoim zdrowiem się borykam.
Czasami wystarczy zrobić napar ze stokrotek, mięty, melisy, rumianku i odrobiny cytryny dla smaku. Ze stokrotek możemy do herbaty brać i kwiatki i listki. Sama nie ma smaku. Reszta ziół wg upodobania. Czy skutkuje? Chyba wg wiary, Jak wierzysz ,że ci pomaga, to jest już lekarstwem.
Wczoraj zaaplikowałam sobie podobną herbatkę na noc, i spałam do ran do godziny 11-tej. Cud!
Ale teraz musiałam jednak pobudkową kawę walnąć. Ha,ha.
Miłego dnia
Ps. Kwiatki stokrotek zrywam ze swego trawnika, ale mogą być i te z rabatki, i suszę, a potem łączę z innymi suszkami, przed zaparzeniem. Wolę każdy rodzaj ziółek osobno.