Dziękuję imienin co prawda nie miałam ale i tak Buziak
Na pewno pięknie się rozrosną
a i przypomniała mi się jeszcze jedna istotna informacja dobrze jest nie sadzić jeżówek późną jesienią ..im wcześniej tym lepiej ..czyli wiosna lato ..one jednak potrzebują więcej czasu na porządne ukorzenienie
mi jednego roku przez to ,że za późno posadziłam ,padło kilkanaście odmian ..
Planuje posadzić dwa ambrowce gumball szczepione na 2.20 juz nawet je kupiłam. Będą tak 1.5 m od ściany budynku. Czym ewetualnie można byłoby je podsadzic i jak przygotować glebę pod nie? Chodzi mi o coś ładnego cały rok i niekłopotliwego...
Planuje posadzić dwa ambrowce gumball szczepione na 2.20 juz nawet je kupiłam. Będą tak 1.5 m od ściany budynku. Czym ewetualnie można byłoby je podsadzic i jak przygotować glebę pod nie? Chodzi mi o coś ładnego cały rok i niekłopotliwego...
Przedstawiam Wam owoc mojego wolnego czasu, a głównie wolnego czasu mojego męża - duży hotel dla owadów pożytecznych z zielonym daszkiem. Trochę się napracowaliśmy .
Rozchodniki jeszcze się nie rozrosły, są prześwity. Jestem ciekawa ile odmian przetrzyma te warunki.
Kasia - kojarzysz odmianę? Ładna jest, nawet bardzo
Tę pęcherznicę też mam od jesieni. Kolor teraz na wiosnę i na jesieni ma obłędny.
Uśmiałam się z tetrisów. Ostatnio 10 cm przesunęłam cis i pytam się męża czy teraz lepiej na co on - przecież tak samo jest. Chłopa się pytać... ciekawa jestem jak zareaguje na wysadzenie 6 tujek za płot bo będzie musiał mi w tym pomóc... oj będzie gadania, będzie.
Jestem nowym forumowiczem, a trafiłem tu, bo niedawno wysiałem nasiona trawy, ok. miesiąc temu i pojawili się już nieproszeni goście.
Bardzo proszę o pomoc w identyfikacji chwastu - czy jest to niestety nieszczęsna chwastnica?
Ledwo żyję ale coraz lepiej to chyba wygląda. Dziś w przerwach między opadami równam, równam.. i końca nie widać. Dobrze, że od czasu do czasu popaduje to robię sobie przerwę bo chyba już bym ducha wyzionęła
Idę powąchać swoje. Długości kwitnienia w tym roku pogoda sprzyja. chyba, że ulewy przyjdą i będzie koniec.
Nie Aneczko nie malowałam to naprawde ropuszki. A swoją drogą to super, że tak żabki inaczej, ropuszki inaczej, a traszki to już całkiem co innego. Tylko jak się wykluje to wszystko tak samo wygląda.