Mam pytanko odnośnie żurawek Caramel. Czy mogę prosić o jakieś foto tak, żeby były odwzorowane ich prawdziwe kolorki. W necie jest pełno ale co zdjęcie to inne kolory mają. Posiadam taką odmianę Northern Exposure Amber i jest prześliczna. Chciałbym ją porównać z Caramel. Moje wyglądają tak
Hmm, niestety odwzorowanie barw nie wypaliło
Czy swoje masz w słońcu czy w półcieniu? Nadają się w pełne słońce?
I najlepsze na koniec.
Byliśmy w ogrodniczym po miskanty. Wychodząc chciałam przejść przez tunel z bylinami ale eM był mocno niezadowolony bo stwierdził że jak tam wejdę to pewnie coś mi się do ręki przyklei
I wiecie co, przykleiło się - to maleństwo... ale nie mi do ręki, a eMowi. Zapachniało mu jak przechodził i powiedział, że musi to mieć
Uśmiechnęłam się i powiedziałam "to sobie wybierz jakiś kolor"
Wczoraj przesadziliśmy lilaka w pąkach i o dziwo nic a nic nie zwiędła. Normalnie będzie kwitła.
Dlatego pełni nadziei przesadziliśmy dziś Magnolię Siebolda. Z 6 lat ma ale korzeń bardzo mały. Jest cała w pąkach kwiatowych. Mam nadzieję, że nie odchoruje bo teraz ma o niebo lepsze warunki, kompost w nogach i więcej wilgoci. I jeszcze ma padać cały tydzień.
Pod ostróżkami chowa się Rutewka "Splendide White"
Fiołek, który rozsiewa się po całym ogrodzie i z roku na rok mam go coraz więcej
Nie zniechęceni pogodą byliśmy dziś na wycieczce w puszczy zawodowej w Bielicach. Powiem wam że ja zawsze trafiamy w okna pogodowe. Byliśmy dobrze przygotowani na brzydka pogodę. W górach było przepięknie no i oczywiście nie padalo
A jednak udało mi się pojechać do ogrodu. Posadziliśmy borówki i obsypaliśmy je korą. Ja oczywiście biegałam z aparatem, ale było już dosyć ciemno.
Mój majowy raj wieczorkiem
Tydzień człowieka nie było na ogrodowisku, a tu rozpierduchy i rewolucje dziejowe:
- Magleska przebudowała okolicę i wykopała trzy jeziora!
- GalgAsia ma lej depresyjny po rozwaleniu trzech murów naziemnych i podziemnych…
- AnnaCh kupiła działkę w lesie i walczy.
- Mrokasia - jak to Mrokasia, ryje jak kret w tych korzeniskach…
- Kasya wykończyła swój kręgosłup w ogrodzie
- Wiolka dostałą taras na urodziny
Przeszłam dopiero przez kilka wątków i już się boję, co będzie dalej…
Ja nie zrobiłam NIC…
Pracowałam ciężko w korpo i chciałam dziś poogrodniczyć, ale zaskoczył mnie deszczowy maj