Nowy dzien, nowy gadżet


w koncu wypróbowałam. i na serio jestem zadowolona. choć fajnie jakby jeszcze po stronie rabaty, na szerokosc jakiś 10cm podcinał tą trawę. Ale nawet tylko z tą linia jest fajnie. Nie miałam żadnego prowadnika, a poszło względnie prosto. Ten nóź jst solidny - czasem widać było iskry jak spotkał jakiś kamyk w ziemi. Jedynie trzeba uważać bo idąc do przodu może rozrzucać ziemię...czyli lepiej nie kierować na fasadę domu .

Na małej działce te linie robiłam tym łopatowym półksiężycem i schodziło długo plus nie było równo. A tutaj - myk, myk i zrobione. Nawt bateria mi się nie skonczyła.

Jeszzce nie miałam odwagi spróbować iść wzdłuż krawężników.

Efekt naprawdę fajny.