Wafel napisał(a)


Czy jeżówki łapią u ciebie plamistość? Mam taką jedną, kwitnie ładnie, ale liście ma okropne praktycznie od początku sezonu. Chyba poszukam innej odmiany. Te zwykłe różowe i białe są zdrowe.


Asiu, to jest bardzo wypłowiala od slońca szalwia rosyjska.
Przekwitla juz i jest taka biaława.

Jeżowki odmianowe w ogole zacznę traktowac jako rosliny jednoroczne/dwuletnie.
Tylko te zwyczajne rosna w najlepsze (mam je od pierwszego roku wyhodowane z nasion) i dobrze zimują.
Pozostale pokazuja sie w drugim roku a w trzecim juz nie mam po nich sladu.
Plamistości nie maja ale wigor taki sobie.
Rożowe rosną wszędzie i rozsiewaja się (umiarkowanie)