Gosia, pięknie masz, a do tego tyle różności już kwitnie
Ja też lubię gęsto, hehe

Później przychodzi refleksja, że może trzeba było dać sobie na wstrzymanie i nie patrzeć w lipcu jak rośliny walczą o miejsce
Ciekawa jestem co zrobisz z trawnikiem w kontekście oprysku.
U mnie trawnik po zimie to masakra, pomimo porządnej wertykulacji.
Myślę o oprysku ale się boję. A mleczy, babki i takiego jeszcze jednego badziewia mam tyle, że trawy nie widać

Wielkich aspiracji trawnikowych nie mam, ale to chwastowisko mnie denerwuje...