Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Sposób na nornice w ogrodzie

megabasia

Dołączył: 26 maj 2012
Skąd: okolice Krakowa
Posty: 319
Dodany 10:40, 22 cze 2015 , edytowany o 10:41, 22 cze 2015
U mnie na szkodniki działa Dona. To akurat parson russell terrier, ale nie raz już słyszałam, że małe teriery są dobre. Jamniki też powinny być dobre, w końcu to norowce. Dwa dni temu pojawił się problem na małej grządce 3x3 metry przy samym domu, spulchniona ziemia i mnogość korytarzy wskazywała na nornicę. Właśnie rano przekopała ten wątek w poszukiwaniu ratunku, mój pies ma zakaz wchodzenia na grządki i raczej się tego trzyma, ale chyba dziś instynkt okazał się silniejszy, bo na trawniku znalazłam zagryzionego kreta Minus- 5 innych dziur w całym ogródku, suka się rozochociła, znowu musimy sobie przypomnieć, że na rabaty się nie wchodzi.
magdaw

Dołączył: 23 sty 2015
Skąd: Orzesze
Posty: 532
Dodany 23:41, 03 sie 2015
I u mnie nornice się pojawiły... trochę zlekceważyłam problem ale widzę że trzeba walczyć! Znalazłam w necie informację że pomaga rącznik posadzony na działce - wysiałam nasiona już wzeszły dam znać jak idzie.
A powiedzcie na jaką głębokość one ryją bo ktoś mi podpowiedział żeby warzywnik otoczyć stalową siatką ( pionwo zakopać) co myślicie tylko jak głęboko????
____________________
Magda zamieszkać w ogrodzie
Ewik
Taira 2m

Dołączył: 19 gru 2013
Skąd: Grudziądz
Posty: 4666
Dodany 23:18, 04 sie 2015
Rącznik miałam w zeszłym roku i kopały obok niego, lepiej działały gałązki czarnego bzu, Tfu odpukać narazie mamy spokój z towarzystwem . Siatkę z drobnymi oczkami to najlepiej i pod spodem i po bokach mieć , gdzies było napisane , że warzywa nie korzenią sie głęboko i ok 20-30 cm wystarczy .
____________________
Ewa * Ogródek z futrzakami i kamieniami
Dodany 07:13, 05 sie 2015
Rącznik się nie sparwdza...mocno przereklamowany

zamówiłam w necie nostrzyk żółty(nasiona) ..będę siać na zewnątrz wokół tujek i w warzywniku ...ciekawe czy da radę?

magdaw

Dołączył: 23 sty 2015
Skąd: Orzesze
Posty: 532
Dodany 09:39, 05 sie 2015
Ewik napisał(a)
Rącznik miałam w zeszłym roku i kopały obok niego, lepiej działały gałązki czarnego bzu, Tfu odpukać narazie mamy spokój z towarzystwem . Siatkę z drobnymi oczkami to najlepiej i pod spodem i po bokach mieć , gdzies było napisane , że warzywa nie korzenią sie głęboko i ok 20-30 cm wystarczy .


No nic racznik już wysiany nie zaszkodzi tak myślę choć po wczorajszym obejściu ogrodu wnioskuję że.. przeniosły się do sąsiadki po drugiej stronie drogi może mojego psiaka wyczuły.
A pytam też o głębokość bo chciałam posadzić cebule wśród drzewek owocowych i to całe chciałam otoczyć siatką ale czy to ma sens nie wiem...
____________________
Magda zamieszkać w ogrodzie
Ewik
Taira 2m

Dołączył: 19 gru 2013
Skąd: Grudziądz
Posty: 4666
Dodany 11:41, 05 sie 2015
Ja cebulowe mialam w plastikowych doniczkach,a narcyze luzem i wszystko przeżyło
____________________
Ewa * Ogródek z futrzakami i kamieniami
RyBy

Dołączył: 12 kwi 2016
Posty: 12
Dodany 07:36, 12 wrz 2016
Wiosną tego roku nornice pożarły mi wszystkie cebulki kwitnących już tulipanów na rabacie. Nie przeszkadzało im to, że cebule były posadzone w plastikowych koszykach, wlazły do nich od góry. W internecie znalazłem informację, że nornice skutecznie może odstraszyć kąpiel cebul przed posadzeniem w roztworze preparatu Tirep 18 PA. Pytałerm o ten preparat w kilku sklepach w Warszawie, szukałem w sklepach internetowych ale nigdzie go nie znalazłem. Czyżby go wycofano? A może istnieje jakiś inny sposób zaprawienia cebulek?
magdaw

Dołączył: 23 sty 2015
Skąd: Orzesze
Posty: 532
Dodany 08:46, 12 wrz 2016
Witam,

Ja wiosną posadziłam 3 sztuki rącznika i w tym roku nie widzę śladu nornic. Rącznik był wysiany do doniczek i w maju do gruntu - obecnie jedna z sadzonek ma już ponad 2 m wysokości i 2 szerokości - gigant pięknie wygląda i chyba działa.

Co do sadzenia cebul widziałam gdzieś sposób żeby robić nie koszyczki ale takie "sakiewki" lub rulony z metalowej siatki o małych oczkach i w tym zakopać najlepiej na zawsze - siatkęmożan kupic bardzo tanio w centach handlowych - ja kupiłam w LM
____________________
Magda zamieszkać w ogrodzie
niedzwiedz

Dołączył: 13 paź 2014
Skąd: Bydgoszcz
Posty: 30
Dodany 17:11, 11 paź 2016 , edytowany o 17:38, 11 paź 2016
Może ja się do czegoś przydam.

Mój autorski sposób .

Wkopuję pod płotem plastikowe wiaderka (bardzo blisko) o wysokości 40 cm, tak by góra wiadra była poniżej poziomu gruntu (5-10 cm). Dlaczego pod płotem? Mam płot z podmurówką betonową i nornice dochodząc do niego ryją wzdłuż płotu dlatego ważne jest tu aby wiadro dotykało betonowej podmurówki. Wlewam wodę do wiader tak by było z 10 cm. Jest to ważne ponieważ mniej wody może spowodować, że gryzoń wyskoczy bo może odbić się od dna i już gotowe. W ten sposób w ostatnich dwóch tygodniach utopiło się z 20 szt. Teraz jest okres kiedy szukają intensywnie pożywienia i miejsca na zimę i aktywność ich bardzo wzrosła. Wydaje mi się, że pozostawienie martwej nornicy w wiadrze powoduje zwiększenie skuteczności. Czyżby zapach padliny je zwabiał?

Plusy według mnie:

- nie ma ryzyka, że jak nasz pupil zje nornicę to się zatruje jak to może być w przypadku używania trutki.
- mamy darmowy pokarm dla kota
- wysoka skuteczność

Minusy:

- Estetyka (można trochę to udoskonalić poprzez zasłonięcie wiadra, ale oczywiście w taki sposób by płyta, siatka czy co Wam się tam podoba znajdowała się z kilka centymetrów nad wiadrem)
- Co drugi dzień trzeba zaglądać do wiader by uratować pożyteczne zwierzęta np. ropuchy
- W upały trzeba co kilka dni dolewać wodę a nawet ją wymieniać (robi się śmierdząca breja, a po tygodniu znajdują się larwy komarów.
- zostawienie padliny w wiadrze powoduje, że zwierzęta leśne - głównie lisy przychodzą zwabione zapachem.

Dodam, że mam 5 wiader i przez cały sezon od wiosny złapało się w ten sposób około 50 szt.

Moja działa z dwóch stron otoczona jest młodnikiem dziesięcioletnim brzozowym.



____________________
Rafaelito

Dołączył: 03 mar 2017
Posty: 20
Dodany 10:10, 21 kwi 2017
Witam, u mnie nornice przechodzą nawet przez siatkę zakopaną pod trawnikiem. A do tego w tamtym roku to chyba również szczury ponieważ miałem ogromne dziury bez kopców. Już nie wiem jak z nimi walczyć. Do tego mój pies jak tylko poczuje coś w małej norze to za chwilę robi się pół metrowy dół jak wracam z pracy
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies