Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Nelumbo - lotos

maron97

Dołączył: 22 lip 2017
Posty: 7
Dodany 13:35, 22 lip 2017
Mam pytanie dotyczące uprawy lotosów z nasion. Już kilka razy wrzucałem je do wody, wyrastały i z początku rosły ładnie, ale potem zaczynało gnić nasiono i potem gniło całe kłącze. Woda była wymieniana, a na próbę wrzuciłem kolejne nasiona do oczka wodnego, ale nic z tego. Mógłby ktoś mi pomóc o powiedzieć, co zrobić, aby nie stracić lotosów? Mam teraz 3 nasiona, które zaczęły mi kiełkować, a nie chcę ich stracić. Pomóżcie
Agania
Klon palmowy lisc

Dołączył: 06 wrz 2013
Skąd: Z Krakowa tam gdzieś w stronę Gdowa
Posty: 17380
Dodany 13:16, 27 lip 2017
Piotr_ napisał(a)
A u mnie lipa z 4 pojemników ani jeden


Fakt trudny ten rok ogrodowo...moja kastra wylądowała w oczku, ale jak lotosy mogły sobie poradzić jak rybki nawet wiosną popadały
maron97

Dołączył: 22 lip 2017
Posty: 7
Dodany 10:27, 02 wrz 2017
Jaki polecacie środek grzybobójczy na plamistość liści lotosu? Niestety nie ma gdzie kupić w pobliżu ani Bioseptu, ani Kaptanu
maron97

Dołączył: 22 lip 2017
Posty: 7
Dodany 15:50, 27 paź 2017
Poradźcie mi jak zimować siewki lotosów, aby przetrwały zimę?
Mariusz
 dsc0094

Dołączył: 01 paź 2012
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3337
Dodany 15:31, 29 paź 2017
Jeżeli mają kłącza, to dobrze przezimują w pojemniku, w chłodnym pomieszczeniu w stanie bezlistnym. Jeżeli siewki są młode i nie wykształciły kłaczy, to moim zdaniem szanse są marne, chyba że w ogrzewanym akwarium z dobrym oświetleniem.

____________________
Pozdrawiam Mariusz Przyjazny ogród
maron97

Dołączył: 22 lip 2017
Posty: 7
Dodany 17:59, 04 mar 2018 , edytowany o 17:59, 04 mar 2018
Wiem, że minęło trochę czasu, ale dopiero tutaj teraz wszedłem, bo myślałem, że w razie odpowiedzi dostanę powiadomienie mailem.
Jeden lotos mi zgnił od razu, drugiego zabrałem z działki do Warszawy i postawiłem go pod oświetleniem akwariowym. Zaczął nawet rosnąć, jednak gdy miał już zacząć rozwijać liście to zaczęły one czernieć i gnić. Wyciągnąłem kłącze, które wyglądało jeszcze na żywe i zrobiłem mu kąpiel w Kaptanie, niestety już kolejny raz musiało być za późno i kłącze natychmiast zamarło.

Jeśli mam być szczery, to chyba w tym roku już nie będę próbował uprawy lotosów, bo kłącza do tanich nie należą, a później się okazuje, że nic z tego nie ma, chociaż dwa lata temu nawet mi zakwitł
Jeśli bym już się zdecydował to po kupieniu chyba go postawię niedaleko kaloryfera, żeby zaczął rosnąć, a jak już wyrośnie to pójdzie na dwór, jeśli już będzie można go trzymać na zewnątrz.
Mariusz
 dsc0094

Dołączył: 01 paź 2012
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3337
Dodany 20:54, 29 mar 2018 , edytowany o 20:57, 29 mar 2018
Proszę kupić sobie dobrze wykształcone kłącza, najlepiej trzy sztuki do jednego pojemnika. Właśnie teraz mają w ofertach. Lotosy bardzo prosto uprawia się z dobrze wykształconego kłącza.

Te są marne, nie zakwitną w pierwszym sezonie.




A te banany w sezonie dadzą kilka kwiatów.


____________________
Pozdrawiam Mariusz Przyjazny ogród
Mariusz
 dsc0094

Dołączył: 01 paź 2012
Skąd: Podkarpacie
Posty: 3337
Dodany 20:59, 29 mar 2018 , edytowany o 21:03, 29 mar 2018
Mniej więcej 30 kłączy daje taki lotosowy mini efekt . Fotka nie obejmuje całości.





Dwa pojemniki z 6 kłączami.

____________________
Pozdrawiam Mariusz Przyjazny ogród
maron97

Dołączył: 22 lip 2017
Posty: 7
Dodany 23:43, 29 mar 2018
Właśnie takie kłącze kupiłem w Sadzawce dwa lata temu i w tym samym roku zakwitło, jednak w zeszłym roku nic z niego nie wyrosło, bo jak się okazało lotos zgnił
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies