Gdzie jesteś » Forum » Róże » Róże Davida Austina

Pokaż wątki Pokaż posty

Róże Davida Austina

Martka 21:31, 25 lis 2021
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 4712
Danusiu, co znaczy spojrzenie osoby z doświadczeniem. Faktycznie termin dostawy to dobry tydzień, a dla roślin to dużo. Problemem u nas jest niedostępność niektórych odmian, bo gdyby było inaczej, nie zawracałabym sobie nawet głowy przesyłką z Anglii. Zakupy osobiście to całkiem inna bajka, niestety producenci wysyłkowo mogą wypchnąć gorszy towar i tak się zdarza. Chciałabym mieć nadzieję, że Austin to porządna firma i standardów się trzyma, ale z tym może być różnie, na razie tego nie sprawdzę. Posadziłam już 24 róże Austina i wolnych słonecznych rabat brak.




____________________
Martka >>>W ogródku Martki >>>Wizytówka
inka74 07:59, 26 lis 2021
20151004 091554

Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 13840
Marta, mam 3 oryginalne sadzonki od Ausina i... po 3 latach posiadania ich w ogrodzie śmiem twierdzić, że nie były warte wydawania 2 do 3-krotnie większej ceny niż te z PL. W pierwszym roku po wysadzeniu z doniczki rosły ładnie ale zimy je mocno nadwyrężają. Cokolwiek bym nie robiła. Radzą sobie gorzej niż te z polskich szkółek. Nie wiem czy to kwestia odporności odmiany, korzenia na którym są szczepione czy miejsca w którym je posadziłam ale dosłownie obok inne róże rosną ładnie a te nie bardzo. Mam Scepter'd Isle, Princess Alexandra of Kent i miałam, bo nie przetrwała, James Galway. Kupiłam orginalne bo bardzo mi się podobały a nadarzyła się okazja.
Odmiany Austina szczepione w PL przeszły już "wstępną selekcję" czy nadają się na nasz region. Nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje drogiej licencji jeżeli nie ma szansy na szybką i efektowną uprawę. Najładniejsze sadzonki kupuję w doniczkach na wiosnę na początku sezonu. Sadzonki z gołym korzeniem są OK ale są jakby rok-dwa opóźnione w rozwoju w stosunku do doniczkowych. Trzeba więc dłużej czekać na efekt. W przypadku Austinek one dopiero po 2-3 latach w jednym miejscu w gruncie pokazują swoje piękno więc jeśli zależy ci na efekcie i niedużo sadzonek kupujesz to lepiej kupić doniczkowe. Jak z gołym korzeniem korzeniem to lepiej mi się przyjmowały i zachowywały te kupowane na jesieni.
To tak pokrótce moje przemyślenia na podstawie ostatnich 5 lat mojego szaleństwa różanego. Austinek mam dużo, pewnie koło 30 odmian ale porównując je z niemieckimi odmianami to ładniejsze i zdrowsze krzaczki budują te drugie. Anglia ma jednak trochę inny klimat niż my i nie wszystko to, co tam jest piękne, u nas się sprawdzi.
____________________
Iwona - Przerwa na kawę... *** Wizytówka
Ewik 11:53, 26 lis 2021
Taira 2m

Dołączył: 19 gru 2013
Posty: 5033
Mam podobne odczucia , jakis czas temu zamawiałyśmy z dziewczynami nowości od Austina , gołe korzenie . ogólnie ok, choc szału nie było i powoli z roku na rok cos wypadało albo wegetowało. Pozostały 2 Olivie .
Angielki są sliczne z budowy kwiatu, zapachu ale niestety jak z pierwszym kwitnieniem trafią w upały to wytrzymują max 2-3 , potem skwarki. Zdecydowanie wolą chłodniejszy klimat . Niemki pod tym względem wytrzymalsze .
____________________
Ewa * Ogródek z futrzakami i kamieniami
Gardenarium 16:48, 26 lis 2021
Fotka

Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77085
Ja kiedyś jak zakładałam hidcotową, to tylko od Austina i to osobiście tam byłam 3 razy, po 25 róż w walizce woziliśmy. Co z tego jest teraz? nic - Geoff Hamilton jest, Gertdude Jekyll i Mme Hardy i Constance Spry. Po reszcie śladu nie ma.

W Polsce są firmy, którym Austin bezpośrednio przysyła, ale czy warto kupować? Niekoniecznie. Obecnie szukam całkiem innych róż.
____________________
Danusia - Ogród nie tylko bukszpanowy cz.III*Część II*Część I*Wizytówka***Ogrodowisko-ogrody pokazowe*2 Wizytówka

Instagram Ogrodowiska
Martka 18:37, 26 lis 2021
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 4712
Super wymiana tu się wywiązała, cenne doświadczenia. Czyli Austin to pewien etap ogrodnikowania. Całkiem nad tym nie ubolewam, że nie są to róże na całe wieki, bo wyznaję podejście, że ogród powinien się zmieniać. Do końca życia chodzić przy tych samych krzaczkach, podczas gdy hodowcy nie śpią i chciałoby się może jeszcze posiadać kilka innych piękności A jakich róż szukasz teraz, Danusiu?
____________________
Martka >>>W ogródku Martki >>>Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies