Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Klon Shirasawy - Acer shirasawanum 'Aureum'

Sharlee
Gosia

Dołączył: 07 lis 2011
Skąd: Lesznowola k. Warszawy
Posty: 138
Dodany 09:24, 22 maj 2014
Moim zdaniem to jeden z najpiękniejszych klonów i jedno z najpiękniejszych drzew.

Marzę o nim już od przynajmniej dwóch lat czyli odkąd go pierwszy raz zobaczyłam. Już już dawno kupiłabym go, ale martwię czy w moim ogrodzie otoczonym z każdej strony polami, gdzie nieustannie hula wiatr da sobie radę

Jeśli macie tego klonika opowiedzcie proszę o Waszych doświadczeniach z nim. Z góry serdeczne dzięki!

A to foteczka z Danusi artykułu o ogrodzie Pani Ani z Roślin Menażerii:

____________________
Kobiet nie trzeba rozumieć, trzeba je kochać!
baderka

Dołączył: 14 maj 2014
Skąd: północna Wielkopolska
Posty: 11
Dodany 10:26, 22 maj 2014
Witam,
ja również przymierzam się do tego klona od jakiegoś czasu. Mieszkam w północnej Wilekopolsce. Rośnie on bezproblemowo w ogrodach moich sąsiadów choć u jednych był już ze 3 razy przesadzany i nie dba się o niego jakoś specjalnie, nie nawozi, nie okrywa. Daje radę choć rośnie na mało zacisznym stanowisku.
Faktycznie piekny i warty uwagi jest!
____________________
Sharlee
Gosia

Dołączył: 07 lis 2011
Skąd: Lesznowola k. Warszawy
Posty: 138
Dodany 11:36, 22 maj 2014
baderko w takim razie w przyszłym tygodniu jadę go kupić! Jak tylko jestem w jakiejś szkółce zawsze szukam tego klona, teraz będę miała go już u siebie Jest takie fajne powiedzenie: kto nie ryzykuje nie pije szampana. Zatem w przyszłym tygodniu pokażę co upolowałam.
____________________
Kobiet nie trzeba rozumieć, trzeba je kochać!
baderka

Dołączył: 14 maj 2014
Skąd: północna Wielkopolska
Posty: 11
Dodany 11:54, 22 maj 2014
Powodzenia!
Mnie przed kupnem tego klona powstrzymuje fakt, że planuje go posadzić w miejscu gdzie na chwilę obecną jest placyk zabaw dla dzieci.
Za jakieś 2 lata nie będzie on już potrzebny i wtedy nic mnie nie powstrzyma
____________________
KrzysztofWojcik

Dołączył: 12 lip 2013
Skąd: Rąbień k. Łodzi
Posty: 98
Dodany 14:21, 22 maj 2014
Ja posadziłem 30 centymetrowego jesienią zeszłego roku - na wszelki wypadek okryłem go jedną warstwą włókniny zimą, choć nie było dużych mrozów. Przymrozek na początku maja (-3 przy gruncie) uszkodził mu tylko kilka listków i cały czas rośnie zdrowo. Koln palmowy atropurpureum został znacznie poważniej uszkodzony przez te przymrozki - prawie wszystkie liście stracił. Tak więc ten jest dość odporny - potwierdzają to również artykuły z roczników dendrologicznych - np. w arboretum w Rogowie mróz - 30 stopni nie spowodował w ogóle uszkodzeń tego gatunku. Aha, postaraj się tylko posadzić w takim miej scu aby był osłonięty przed palącym słońcem w godzinach 12-16. Ja swoje posadziłem z lewej strony czeremchy i ona mu właśnie taki cień zapewnia - inaczej mogą zostać przypalone liście. Zdjęcie zrobione pod koniec kwietnia, jeszcze przed przymrozkami.
____________________
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 15:11, 22 maj 2014 , edytowany o 15:19, 22 maj 2014
Strefa mrozoodporności -5
Potrzebuje wilgotnej gleby (ale nie stagnującej wody), bo wrażliwy na suszę
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 15:18, 22 maj 2014
Krzysiu, odsuń sciółkę od pnia (ważny jest swobodny przepływ powietrza), bo jest wielkie prawdopodobieńswo wystąpienia przegnicia nasady.
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Madzenka
Avatarek kalosze

Dołączył: 22 sty 2012
Skąd: Okolice Wrocławia
Posty: 58008
Dodany 22:42, 22 maj 2014
Zaznaczam wątek, gdyż szczepionego shirasawę kupiłam tydzień temu
KrzysztofWojcik

Dołączył: 12 lip 2013
Skąd: Rąbień k. Łodzi
Posty: 98
Dodany 07:49, 23 maj 2014
Dzięki Toszka, odsunę
____________________
katiaxx
7c574635ab8507d0c9efb23ac07aa9f4

Dołączył: 07 kwi 2014
Skąd: mazowieckie
Posty: 4625
Dodany 09:39, 23 maj 2014 , edytowany o 09:40, 23 maj 2014
Też go uwielbiam, i za kolor i pokrój, kupiłam dość mały - ok. 30 cm, na razie jest w doniczce i czeka na przygotowanie miejsca, zastanawiam się czy nie mogłabym go posadzić w rogu ściany domu i tarasu, taras mam od południowego wschodu, jest tam b. zacisznie ale nie wiem jak blisko budynku można sadzić takiego drzewo żeby nie zaszkodzić roślinie i ławom
Kupiłam go jakieś 3-4 tyg. temu i już podwoił ilość liści, przy okazji wkleję zdjęcia
Myślę że mógłby ładnie się odbijać od białej ściany budynku.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies