Nooo... off-road.... tylko auta na ten off-road nie mam
Do jagodnika pewnie ze dwa big bagi jeszcze wejdą.... a resztę rozsypię pod przyszły warzywnik, bo tam ciągle błoto i poplony słabo rosną.
Coś mi się zdaje, że jeszcze cały przyszły rok tam będę walczyć z polepszaniem gleby.
Tam było zebrane ze dwa metry gliny.... więc nawet jakby był kiedyś super humus w tym miejscu na wierzchu, to już go na pewno nie ma
Gleby są zdegradowane przez rolnictwo przemysłowe.
Z dwóch stron mam takie pola po sąsiedzku, ale nasza działka nie była uprawiana przez "przedsiębiorcę" Gdyby poprzedni właściciel nie ruszał tej skarpy, to bym najpewniej miała wszędzie żywą glebę. No ale byłaby też wieeeeelka górka A tak to mam kawał płaskiego terenu pod warzywnik. Tylko trzeba tam trochę najpierw popracować