Ula w oda w kuchni jest, ale na razie nie w zlewie do tego trzeba pobudować drugą część domu, przenieść ujęcie w miejsce docelowe i zamontować piecyk do wody, dopiero wtedy popłynie z kranu. Zresztą kanalizacja podobnie. Szambo jeszcze przed nami
Miło Miło,no nie było mnie parę lat.
Fantastycznie że Ci tak kwitną narcyzy, dowod że jest im mega dobrze.
Szkoda ze szafirki zjedzone, byłby fajny dywan . Któregoś roku też miałam gro nornic ale wytępiłam niektóre a reszta sie wyniosła. Krasnalki maja się dobrze, rosną dziewuszki. A co sie dzieje z Gobasią wiadomo coś? Mi przetrwała jej lilia mutantka ale źle ja odżywiałam, w tamtym roku bardziej się przyłożyłam zobaczymy co w tym roku pokaże
Miło Miło,no nie było mnie parę lat.
Fantastycznie że Ci tak kwitną narcyzy, dowod że jest im mega dobrze.
Szkoda ze szafirki zjedzone, byłby fajny dywan . Któregoś roku też miałam gro nornic ale wytępiłam niektóre a reszta sie wyniosła. Krasnalki maja się dobrze, rosną dziewuszki. A co sie dzieje z Gobasią wiadomo coś? Mi przetrwała jej lilia mutantka ale źle ja odżywiałam, w tamtym roku bardziej się przyłożyłam zobaczymy co w tym roku pokaże
W tym roku chce mutantce zapodać mocznik by ruszyła dobrze z kwitnieniem ale hm nie wiem czy to dobry pomysł, obornika krowiego niestety nie posiadam a Gobasia karmiła swoje obornikiem