Dziękuję Kochane.
Wam również życzę aby ten Nadchodzący Rok przyniósł wytchnienie od obowiązków i trudów życia codziennego. By gościło w nim wiele radości, miłości, czułości i spokojnych dni. Spełnienia planów i marzeń ogrodowo roślinnych, oraz wielu przyjemnych dni i cudownych niespodzianek.
W tym roku mało mnie było na forum bo o był trudny życiowo, zdrowotnie i ogrodowo rok. Ale jak tak sobie policzyłam od pierwszej powodzi w 2019 właśnie mija 7 lat więc teraz czekam na te 7 tłustych
Przed samymi świętami mój brat ponownie w zagrożeniu życia wylądował w szpitalu( szczęściem obyło się bez operacji)ale cośmy znów przeżyli to nasze. Kolejny pogrzeb szykuje nam się jeszcze chyba w tym tygodniu bo zmarł wujek Ema. Oby to był ostatni pogrzeb na długie lata bo już ich tym roku nie sposób policzyć nawet. Ale mieliśmy też w grudniu chrzciny u chrześnicy Ema i 50 rocznicę ślubu moich rodziców. Jednym słowem ciągle dużo się działo i czasu było mało. Na Sylwestra mieliśmy iść do dobrych znajomych, ale odwołałam bo przez ten Halny fatalnie się czuję...
W domu z remontem udało się mocno w tym roku podgonić, ale tylko na tym polu szło w miarę dobrze na resztę czasu brakowało stale
A jeszcze zwiedziłam kilka muzeów i na kilku koncertach byliśmy. Takie momenty radości w tym trudnym roku też się zdarzały.
Fotek mam niewiele i nadal nie zgrane. ale pokażę może już nie za długo

Przynajmniej u siebie starałam się bywać. A Wszystkich zaglądających przepraszam za swoją nieobecność do wielu zaglądałam nic nie pisząc bo zwyczajnie brakowało czasu i sił. Staram się poprawić w tej kwestii.