Dzisiaj rano jak zaszłam do ogrodu zastałam koparkę u Nich. Wczoraj sąsiad kosą wykaszał trawsko i próbował łopatką przebrać dno. Chyba Się zmachał ostro skoro dzisiaj sprzęt ciężki wjechał. Ale nie myślcie sobie, ze poszedł po rozum do głowy. Co to to nie. Chodziło bardziej o dupochron po tym jak Gmina zagroziła zgłoszeniem do Wód Polskich. Zebrali z rowu tylko trawy( koparka chyba najęta prywatnie) reszta mułu została na tym poziomie na jakim była po powodzi. I przerobili mostek odsuwając od naszej granicy i podnosząc rurę do wysokości tego mułu!!!
Sytuacja wygląda tak, że nasza rura z ich rurą mijają się na wysokość o cały rozmiar. Czyli Ich jest teraz 60 cm nad naszą. Czemu to ma służyć? Bo przecież nie temu żeby woda odpłynęła. Bardziej chyba temu, żeby u nas mułem zapychało na amen.
po lewej nasza po prawej Ich. Ręce opadają jak z kimś takim rozmawiać???
Jeszcze nie wiedzą, ale strzelili sobie tym nowym mostkiem w kolano