sylwia_slomc...
18:34, 12 lut 2026
Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89030
Sprawa na dzisiaj wygląda tak, że u sąsiada tego co ma tą rozlatującą się drewnianą chałupkę czyli działka za nasza studnią zostało w rowie trochę podebrane, a najważniejsze wyciągnięte kłody drewna pozostał po wycince drzew na jesieni i u kolejnego za Nim również podebrano, ale następny już się nie zgodził mimo, że Mu dom za każdym razem zalewa. To ten co chcieli żebym nad rowem wszystkie drzewa wycięła to Oni Się zgodzą u siebie przebrać rów. Z taką bezmyślnością, żeby nie powiedzieć dosadniej nie wygram. Od Ich strony w naszym kierunku woda w rowie płynie. Natomiast za nami nie zgodzili się na koparkę. To Ci sami co nie zgodzili się przy poprzednim podbieraniu rowów przez Gminę. Pani z Gminy zapowiedziała, że kto się nie zgodzi to pójdzie z Gminy Informacja do Wód Polskich. Dziś przyjechał wykosić trawy. Latem sięgały do pasa. I wybierał je widłami na brzeg. Czy pogłębi ręcznie nie wiem. Może to tylko pozory dbania aby uniknąć kary... Tu Nich wodę zatrzymuje bo od nas w Ich kierunku idzie, a tam przepust mają zapchany i dno o wiele wyżej niż nasze bo nie podebrane. Rów na kolejnych działkach za Nimi jest już zrobiony przez Gminę.