Kwiatki na wiosnę cieszą. Kazde i bardzo.
Też lubię wrzoścce i mam na tarasie w doniczce na stole. Miałam jakiś wrzosiec z jesieni, zasechł i całą zimę sobie stał. Nawet koloru nie zmienił.
Ania sałata apetyczna. I chyba masz siewki wkoło ciemiernika.
Zamierzasz je zostawić i jakoś o nie zadbać? Mam pierwszy raz i się cieszę bo mi słabo idzie z ciemiernikami.
Też lubię wrzoście. Jeśli wrzosy okażą się zbyt kapryśne, to podmienię je właśnie na wrzośce
Siewek jest dużo, na razie zostaną. Kiedy już trochę podrosną to je przesadzę. Część pewnie zabiorę do rodzinnego domu. Mam plan, żeby w tym roku zająć się tam ogrodem. Może nawet założę wątek, ale na razie brakuje mi dokumentacji fotograficznej
Raczej nie często. Nie pamiętam już kiedy ją sadziłam, może w listopadzie. Zimą podlałam chyba raz, a od lutego już zaglądałam i podlewałam częściej. Wtedy ruszyła z kopyta