Szachownice perskie.
Sylwia wstawiła zdjęcia u siebie, że nie zakwitną.
W komentarzu ktoś wstawił link, jak je traktować aby kwitły każdego roku.
Czytałam już te porady w ubiegłym roku i nawet zastosowałam. https://zojalitwin.wordpress.com/?s=perska
Wykopałam w ubiegłym roku, jak liście zżółkły, włożyłam do wiadra i wstawiłam do szklarni.
Było im ciepło, nie miały dostępu do wody, jesienią trafiły do gruntu.
Tyle, że nie zakwitły. Miały co prawda zalążki, niektóre zrobiły się czarne, inne zostały zalążkami jak na zdjęciu.
Próbowałam zrobić zdjęcia moich szachownic kostkowatych ale nie oddają uroku.
Mamy tu i wieczorne i poranne ujęcia, nic nie pomogło
Jest ich dużo a ledwie je widać.
Moja ma jak na wygnaniu, w kącie ogrodu Zero dokarmiania, pojenia. Rośnie w glinie marki glina, ciężkiej i zbitej. Sadzona jakieś 15 lat temu. Ze dwa razy mocno przycięta na wysokość, stąd może taka pękata się zrobiła. Mocna babeczka z niej
Jedne z pierwszych jej fotek, innych nie znalazłam.
W gruncie Kasia, w słońcu, dobrze nawiezione podłoże. Nie chcesz żeby przesychały, wtedy glupieją z przyrostem i owocowaniem. Raczej zawsze się udają? Powodzenia!
Kompostownik dokończony Dostał wyjmowane fronty, pozostaje tylko przenieść zawartość starego. Minusem nowej lokalizacji jest intensywne nasłonecznienie od godz 11-12tej. Wymyśliłam dosadzenie drzewka i krzewu obok - to na razie te 2 paliki Niższy to bez czarny. Myślę jeszcze nad odmianą. Wyższy, to prawdopodobnie jeszcze jedna jabłonka Przy ostatnich zakupach jedna odmiana wpadła mi w oko, ale nie pamiętam teraz jej nazwy. Nie pasowała zupełnie pokrojem do różanki i dlatego się na nią nie zdecydowałam, ale tutaj moim zdaniem wpasuje się idealnie. Jest rozłożysta i mam nadzieję, że jak szybko urośnie, to zacieni kompostownik
Rewelacyjnie całość wygląda, super ten szarobeż. Bardzo mi się podoba balkon z dechami między oknami i opaską, bardzo spójnie wyszło.
Widoki w ogródku masz takie, że żal na balkonie siedzieć Za to dzieci zadowolone Ta serduszka to od naszego pana bylinowego? Obłędnie wygląda w takiej masie
Miło mi, wiosną jest cudna, uwielbiam! Te żywe kolory i każdy nowy kwiatek w ogrodzie cieszy Dzisiaj miałam mnóstwo cudnych gości. Cały ogród ptaszków które mi objadały mszycę z róż, szczególnie wróbelki, moi pomocnicy
Co do nieogrodniczego pytania to mój upragniony Bosch Mum5 ta wędka ze wszystkimi przystawkami, model MUM58258 z dwiema misami.
Dzisiaj pierwszy raz używany, suuuper jest. Bitą śmietanę mistrzowsko ubił, ciasto na eklerki też, jutro zrobi chleb na zakwasie i to będzie jego główny test
Ławeczka prześliczna, klasyk, który nigdy się nie znudzi Fajną miejscówkę jej znalazłaś. Super wygląda na tle dorodnego już żywopłotu i ładnie w tej osi widokowej. Ja marzę o Lutyensie już któryś rok. Teraz przy remoncie wyklarowało się dla niej miejsce idealne. I też w otoczeniu cisa
Uwielbiam takie sielskie widoki, masz szczęście kochana mieszkać w przepieknym miejscu, spokojnym jeszcze i sielskim. Sad mam i ja za płotem, namiastka raju w tym zabetonowanym świecie.
Kochane dzieciaki rewelacyjny kancik i przejaśnienie na rabatkach. Moi też mi pomagają, Michał tak się wkręcił w wywożenie kamieni, że prawie wszystkie przerzucił na drugą działkę.
Śliczna kompozycja, masz niesamowity dar łączenia kolorów. Uwielbiam te małe brateczki. W tym roku nie mam jeszcze żadnej donicy jednorocznej. Jedynie hiacynty posadzone w ... marcu, całkiem ładne wyszły.
Doczekałam się magnoliowy spektakl u Ciebie najpiękniejszy Będę wracać do tych zdjęć... Cudne są
Powiem Ci, że dobre odchwaszcenie to podstawa chociaż z nasion i tak wyjdą nowe ale malutkie, wystarczy gracą przeleciec i gotowe a z takich starych chwastów z kłączy od razu wielkie rosną i ciężko się ich pozbyć.
Ja po kopaniu warzywnika kilka dni temu do tej pory mam bolące dłonie...
To ziemię będziesz miała próchniczą, bogata w kwasy humusowe, super! Roślinki będą rosły jak szalone
Moje wczorajsze zakupy, tym razem do ogrodu, nie na balkon.
Hortensja bukietowa 'Polar Bear' i druga bez nazwy (podobno wysoka, kwiaty różowo-białe) i lilak Meyera, też bez podanej nazwy odmiany. Mimo to kupiłem w celu dalszego, samodzielnego rozmnażania.
To fragment mojego ogrodu, który jest jako tako zagospodarowany. Thuja, aż się prosi o przycięcie. Wiem o tym.
A poza tym. U mnie wczesna wiosna, więc za chwilę w tym miejscu pojawią się inne rośliny.