Faktem jest... przekopuję dużo, ale magnolii żadnej nie ruszam, bo wszędzie piszą, że tego nie lubi..... ot i uśwadomienie ogrodowe wzrosło...... Podmieniam foto, lepiej na nowym oko zawiesić....
Ta magnolia jest cudna i dobrze się komponuje. Pasuje do fasady domu.
Dobrze, że drzewa zapuszczają korzenie i z wiekiem trudniej je przenosić, bo strach pomyśleć, co mogłoby się stać z taką magnolią pewnego dnia .......... Takie zmiany, przenosiny i idee.
Generalnie magnolie mają kwiaty jak dobry budyń - właśnie zjadłam z sokiem wiśniowym.
Aniu szalona...ech być taką Anią jeden dzień...może i na mnie spłynęłaby kapka tej energii i pomysłowości.
Swoją drogą "kurczak na nóżce" - mnie rozbawił do łez. I jak tu nie wielbić Ani, hę?
I jeszcze w kwestii ogrodowiskowej: do rabatki włączyć to drzewko - nie pamiętam nazwy a nie chce mi się wracać. Lenia mam! A co? Nie wolno mi?
Grabulki w liczbie trzy...... rozbawiasz to Ty...... w trzech osobach.. moze dlatego tak dobrze Ci idzie....
Kurczak, bo ten mariken wygląda jak kurczak.... Teraz pamiętam, że to miłorząb, ale za 10 minut potrafię zapomnieć.... cóż babcia miała Alzheimera.. prababcia też...... pochodzenie zobowiązuje...
No właśnie co lepiej mieć Alzheimera czy Parkinsona? ?
Rozlać czy zapomnieć wypić...hmmmmm
A to drzewko to magnolia..... Cudna magnolia, mogłaby tylko też tak długo kwitnąc jak te inne...
Na właśnie ta magnolia jest piękna z wielkimi kielichami, tylko dlaczego tak krótko kwitnie???
Aniu szalona...ech być taką Anią jeden dzień...może i na mnie spłynęłaby kapka tej energii i pomysłowości.
Swoją drogą "kurczak na nóżce" - mnie rozbawił do łez. I jak tu nie wielbić Ani, hę?
I jeszcze w kwestii ogrodowiskowej: do rabatki włączyć to drzewko - nie pamiętam nazwy a nie chce mi się wracać. Lenia mam! A co? Nie wolno mi?
Grabulki w liczbie trzy...... rozbawiasz to Ty...... w trzech osobach.. moze dlatego tak dobrze Ci idzie....
Kurczak, bo ten mariken wygląda jak kurczak.... Teraz pamiętam, że to miłorząb, ale za 10 minut potrafię zapomnieć.... cóż babcia miała Alzheimera.. prababcia też...... pochodzenie zobowiązuje...
No właśnie co lepiej mieć Alzheimera czy Parkinsona? ?
Rozlać czy zapomnieć wypić...hmmmmm
A to drzewko to magnolia..... Cudna magnolia, mogłaby tylko też tak długo kwitnąc jak te inne...
świetny wybór! Do wysokich donic wysokie , smukłe rosliny wygladają fajnie- nowocześnie i wyraziście.
Super!
A Ty jeszcze biegasz, działasz? Masz parę?
Magnolia parasolowata
(Magnolia tripetala)
Duże drzewo, o pokroju stożkowym, dorastające w naszych warunkach do 10 metrów.
Jej cechą charakterystyczną są wyjątkowe dłuże, jasnozielone liście, osiągające do 60 cm długości, które na wierzchołkach rosną parasolowato (nazwa).
Na uwagę zasługują również bardzo duże białe/kremowe kwiatostany o średnicy 25 cm.
Najlepiej czuje się na stanowiskach osłoniętych, półcienistych.
Nie lubi przesadzania, należy rozważnie wybrać jej stałe miejsce.
Glebę preferuje żyzną, lekko kwaśną (można poznać, odpowiedni odczyn po pojawiającej się na jej liściach lekko pomarańczowym błyszczącej poświacie).
Młode egzemplarze na zimę należy okryć. Strefa 6B.
rozwijają się pączki, Tripetala kwitnie od czerwca do początku lipca
charakterystyczny układ lisci
piękne, duże kwiatostany pojawiają się na wierzchołkach pędów
Jesienią liście przebarwiają się na żółto
odsłonę wzbogacają również piękne rubinowe owoce
Moje maleństwo
Szybko rośnie
Według mnie jedna z najpięniejszych magnolii. Zdecydowanie o egzotycznym wygladzie. Rosnąca u mnie roślina została wyhodowana z nasion pobranych z tripetali rosnącej w Wojsławickim arboretum.
Plany na wiosnę w ogrodzie...
Postanowiłem sobie zrobić szkic jakby ewentualnie wyglądała moja rabat przy domu od strony południowej. Aktualnie znajduje się tam Magnolia 'Susan' i jałowce pospolite kolumnowe (zawarte są w projekcie). Na altanie bym widział pnącą się glicynie chińską... w rogu po lewej stronie patrząc na projekt, byłaby podwyższona rabata z cegieł, a w niej ostnice, werbeny, jeżówka, krwawnik, bergenia, trytoma, szałwie i przywrotniki... przy magnolii natomiast, turzyce, hakonechloa, przywrotniki i jeszcze się zastanawiam jakie ewentualne rośliny by jeszcze dodać Zamierzam jeszcze wykonać ścieżki z płyt kamiennych, prowadzące do altany i kominka. Z prawej strony altany myślę jeszcze posadzić róże pnącą i powojnika
Legendę jeszcze dodam jak spiszę wszystko
M. przypomniał sobie że jako dzieciak biegał po swoich okolicach ( Warszwa- Stegny, Służew) i że tam były smaczne, wielkie wiśnie. Na wiosnę tam pojechaliśmy i wykopaliśmy sporo odrostów z wiśni które ostały się nad terenami zielonymi przy rzeczce nazywanej w okolicy Smródką ( M. 20 lat temu pływał na niej na styropianie i popijali tę wodę bo super się po niej odbijało benzyną).
Ta woda potrafiła mienić się wszystkimi kolorami tęczy A do której podstawówki chodził? 107, 46 czy 320?
Do tej przy Dominikanach. To chyba 107, tak?
A Ty tez stamtąd?
M. przypomniał sobie że jako dzieciak biegał po swoich okolicach ( Warszwa- Stegny, Służew) i że tam były smaczne, wielkie wiśnie. Na wiosnę tam pojechaliśmy i wykopaliśmy sporo odrostów z wiśni które ostały się nad terenami zielonymi przy rzeczce nazywanej w okolicy Smródką ( M. 20 lat temu pływał na niej na styropianie i popijali tę wodę bo super się po niej odbijało benzyną).
Ta woda potrafiła mienić się wszystkimi kolorami tęczy A do której podstawówki chodził? 107, 46 czy 320?
...ja też zakochałam się w morwch Leny....też mi się marzą.....
Magnolia dobrze radzi...im wyższa tym ładniejsza dla mnie...
Selizo, odpowiedziałam.................w końcu na Twoją prośbę....u mnie na wątku,ale najlepiej będzie jak przyjedziesz i zobaczysz...
jak będziecie jechać do nas, to wysmażę Ci mapkę i traficie.
Tak, mój M. ma masę takich wspomnień, o wiele więcej niż ja i napewno niż nasze dzieci będą miały. Tego te żałuję i czasem pozwalam im na małe, nieodpowiedzialne zachowania ( za co mój M. bardzo mnie krytykuje- zapomniał już że najfajniej się sika z drzewa, a najsmaczniejsza cebula jest z działki u sąsiada)