Moje małe, zielone miejsce na ziemi...
17:42, 10 mar 2025
Ładny zachód, szkoda że tak późno z pracy wróciłam ogarnęłabym osiedlową do końca, bo idą już do mnie zatrwiany...

Poryłam trochę weekend w ogrodzie. Chociaż to raczej był taniec z grabiami i wynoszenie dziesiątek koszy z igłami do mojego lasku, na górkę, która stale rośnie. Nie zmienia to faktu że mam już trzy komory kompostownika zapełnione do ponad 160cm wysokości. A nawet nie połowa suchelców ścięta.