Wczoraj po południu zwertykulowałam koło trawnikowe z tyłu

Przy niewybrednym słownictwie panów budowlańców za płotem... Co ja się nasłucham... Przynajmniej disco polo nie puszczają

Dodatkowo pożegnałam się ostatecznie z hakuro, została jej jedna żywa gałązka, zrobiłam więc ogrodowy tetris na rabacie, musiałam wykopać jedną piwonię, przesadziłąm ją bardziej do przodu, tawułkę do tyłu, a na rabacie dosadziłam budleję nanho blue, która od 3 lat rosła mi w warzywniaku, zabierając praktycznie jedną skrzynię, już myślałam, że z nią też się pożegnam... Zobaczymy jak to będzie jak wszystko podrośnie

Trzcinniki też są tu tymczasowo, bo mają iść kiedyś na rabatę przed basen, jako jego przesłona
Zdjęcie z cyklu było i jest